Widok bawołów wędrujących po łąkach, widziany z lotu ptaka, tworzy niezapomnianą scenę „sezonu pasterskiego”. To sposób, w jaki ludzie okazują wdzięczność bawołom, które ciężko pracują przez cały rok i są pomocne w rolnictwie.
Sezon hodowli bawołów w południowo-zachodnim Wietnamie
Każdego roku, w okresie powodzi, od lipca do listopada w kalendarzu księżycowym, stada bawołów migrują z jednego pola na drugie, szukając wyżej położonych terenów do odpoczynku i wypasu. Zgodnie ze znaczeniem khmerskiego słowa „len”, oznaczającego „wolność”, „len buffalo” odnosi się do swobodnego wędrowania bawołów, o czym wspomina zbiór opowiadań „The Buffalo Herding Season” z tomu „Fragrance of the Ca Mau Forest” (opublikowanego w 1962 roku) autorstwa zmarłego pisarza Son Nama.
Może ci się spodobać
„Wślizgnięcie się” do okrągłego gniazda ptaka gwiżdżącego: Pisklęta otwierają dzioby, czekając na jedzenie.Aby udokumentować wędrówkę ptaka gwiżdżącego wychowującego swoje młode, fotograf w Ho Chi Minh City cierpliwie się ukrywał i wstrzymywał oddech, czekając na każdą chwilę, gdy matka ptak przyprowadzała jaszczurki i koniki polne, aby nakarmić swoje pisklęta.
Może ci się spodobać
Obficie się pocąc w palącym upale, czuję ukłucie smutku, patrząc, jak pola solne Can Gio stopniowo znikają, pozbawione rolników zajmujących się pozyskiwaniem soli.W palącym słońcu pory suchej w południowym Wietnamie, rozległe, białe pola solne Can Gio (Ho Chi Minh City) lśnią zapierającym dech w piersiach pięknem. Jednak za tym niezmierzonym pięknem kryje się mozolny pot i trud ostatnich rolników zajmujących się wydobyciem soli, kurczowo trzymających się tradycyjnego zawodu, który trwa od dziesięcioleci.
Zdjęcie: Ngo Thanh Binh
Magazyn Dziedzictwo








Komentarz (0)