
Polowanie na jeżowce stało się popularną rozrywką, pozwalającą turystom zanurzyć się w życie wybrzeża i poznać ocean w najbardziej autentyczny sposób.
O wschodzie słońca małe łodzie wypływały z portu, kierując się w stronę skalistych brzegów wysp. Morze w Khanh Hoa wczesnym rankiem było tak czyste, że można było dostrzec rafy koralowe na dnie, gdzie jeżowce przywierały do skał. Wtedy też rozpoczynał się sezon polowań na jeżowce.
W przeciwieństwie do typowych wycieczek na plażę, polowanie na jeżowce w Khanh Hoa oferuje zupełnie inne doświadczenie — dzikie, fascynujące i wystarczające, aby poczuć się, jakbyś naprawdę stał się częścią morza.

Gdy słońce wzeszło, małe łódki opuściły dok i skierowały się w stronę skalistych wychodni wyspy.
Na małych wyspach w zatoce Nha Trang lub na dziewiczych, kamienistych plażach turyści podążają za rybakami, którzy od wczesnego rana zanurzają się w chłodnej wodzie. Ich ekwipunek składa się jedynie z maski do nurkowania, rękawic, pływającego kosza i małego, zakrzywionego, żelaznego haka. Ale kiedy zanurzają twarze w turkusowej wodzie, cały ocean zdaje się otwierać przed nimi.
Jeżowce, pokryte ostrymi kolcami, kryją się wśród skał i wodorostów. Doświadczeni myśliwi po prostu przeciągają metalowy haczyk przez odnóże jeżowca, delikatnie go wyciągają i szybko umieszczają w koszyku, gdzie kolce go ukłują. Może się to wydawać proste, ale wśród nieustannie poruszających się fal, złapanie jeżowca to naprawdę ekscytujące doświadczenie.
Niektórzy nurkowie-debiutanci z radością witali złowienie swojego pierwszego „trofeum”. Pośród bezkresnego oceanu, moment wynurzenia się z koszem, w którym znajdowało się kilka świeżych jeżowców, to niezapomniane przeżycie, połączenie odkrywania i prawdziwej letniej przygody.

Na małych wyspach w zatoce Nha Trang lub na dziewiczych, kamienistych plażach turyści podążają za rybakami, którzy od wczesnego ranka brodzą w chłodnej wodzie.
Mieszkańcy nadmorskiego regionu Khanh Hoa nadal nazywają jeżowce „morskim żeń-szeniem”. Te kolczaste jeżowce pokryte są ostrymi kolcami, ale gdy rozłupać ich ciemną skorupę, można zobaczyć złocistożółte mięso, które jest bogate, kremowe i intensywnie słodkie, o smaku oceanu.

Mieszkańcy obszarów przybrzeżnych nadal nazywają jeżowce „morskim żeń-szeniem”.
Siedząc tuż na drewnianej tratwie lub pod małymi chatkami wzdłuż brzegu wyspy, odwiedzający mogą delektować się aromatycznym grillowanym jeżowcem z szczypiorkiem i masłem, gorącą owsianką z jeżowca lub po prostu jeść go na surowo z odrobiną cytryny, musztardy, soli i pieprzu. Bogaty, rozpływający się w ustach smak, w połączeniu ze słonym smakiem morza, wywołuje u wielu osób salwy śmiechu podczas jedzenia, ponieważ jest tak nieoczekiwany.

Jeżowiec to pyszne danie, które przyciąga wielu turystów.
Ale za tym przysmakiem kryje się życie ściśle związane z morzem. Łowcy jeżowców często spędzają godziny zanurzeni w wodzie, przemierzając skaliste rafy pośród fal, aby znaleźć najtłustsze jeżowce sezonu. Szczyt sezonu polowań na jeżowce trwa zazwyczaj od maja do sierpnia, kiedy morze jest spokojne, a jeżowce są najtłustsze.
Być może dlatego wycieczki na małe wyspy w Khanh Hoa stają się coraz bardziej atrakcyjne. Ludzie przyjeżdżają nad morze nie tylko po to, by się zrelaksować, ale także po to, by zwolnić tempo na łonie natury, posłuchać szumu fal rozbijających się o skały i na zawsze zapamiętać uczucie trzymania w dłoniach jeżowca złowionego w głębokim, błękitnym morzu.

Turyści przyjeżdżają na plażę nie tylko po to, by odpocząć, ale także by zwolnić tempo i cieszyć się naturą.
Polowanie na jeżowce staje się coraz popularniejszym doświadczeniem wśród turystów odwiedzających wyspy Khanh Hoa. Odwiedzający chcą teraz bezpośrednio doświadczyć życia na wybrzeżu, zanurzyć się w krystalicznie czystej wodzie, osobiście upolować jeżowce i poczuć słony smak oceanu w najbardziej autentyczny sposób.
Źródło: https://vtv.vn/mua-san-nhum-giua-bien-xanh-khanh-hoa-100260528134455372.htm








Komentarz (0)