W zawiadomieniu amerykańskiej Służby Celnej i Ochrony Granic (CBP), wydanym w celu wdrożenia Proklamacji Prezydenta z 20 lutego 2026 r., stwierdzono, że wszystkie towary importowane, z wyjątkiem towarów oznaczonych jako zwolnione z cła, będą podlegać dodatkowej stawce cła wynoszącej 10%.
Pobór podatku rozpoczął się o północy 24 lutego, natomiast poprzednie stawki podatkowe – wynoszące od 10% do 50% i odrzucone przez Sąd Najwyższy – zostały zawieszone.

Decyzja ta zapadła po tym, jak Sąd Najwyższy odrzucił cła nałożone wcześniej przez Trumpa z powodu stanu wyjątkowego. 20 lutego Trump ogłosił plan wprowadzenia tymczasowego, globalnego cła w wysokości 10%. 21 lutego zapowiedział podniesienie cła do 15%. Jednak oficjalne ogłoszenie z 24 lutego potwierdziło jedynie stawkę 10%.
Władze USA powołały się na artykuł 122 ustawy o handlu, który pozwala prezydentowi nałożyć cła na okres do 150 dni na dowolny kraj w celu rozwiązania „dużego i poważnego” deficytu płatniczego lub podstawowych problemów w zakresie płatności międzynarodowych.
W rozporządzeniu prezydenckim stwierdzono, że Stany Zjednoczone borykają się z rocznym deficytem w handlu towarami wynoszącym około 1,2 biliona dolarów, deficytem na rachunku bieżącym wynoszącym 4% PKB oraz odwróceniem się nadwyżki dochodu pierwotnego.
23 lutego Trump ostrzegł kraje przed wycofywaniem się z niedawno zawartych umów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi i wskazał, że USA mogą nałożyć wyższe cła na mocy innych przepisów handlowych.
24 lutego Japonia zwróciła się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o zapewnienie, że wdrożenie nowego systemu taryfowego nie wpłynie na warunki istniejących umów dwustronnych. Unia Europejska i Wielka Brytania również wyraziły chęć utrzymania umów już podpisanych ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródło: https://congluan.vn/my-bat-dau-ap-thue-bo-sung-10-10331286.html







Komentarz (0)