Pani Dang Thuy Quynh ( Hanoi ) powiedziała, że nauczyła się przyrządzać suszoną wieprzowinę około 5 lat temu, kiedy w Hanoi panowały tak intensywne upały, jak obecnie. Początkowo próbowała przyrządzać ją z ciekawości, korzystając z przepisów znalezionych w internecie, ale po kilku udanych próbach danie to stopniowo stało się jej ulubioną potrawą każdego lata.

„Zawsze, gdy nadchodzi fala upałów, korzystam z okazji, żeby przygotować kilka porcji mięsa, zarówno do jedzenia, jak i dla małej radości z dzielenia się gotowym produktem w mediach społecznościowych” – powiedziała pani Quynh.
Według niej, najodpowiedniejszym mięsem do tego dania jest boczek wieprzowy. Mięso zazwyczaj kupuje się wcześnie rano, aby zapewnić świeżość, myje się je, a następnie kroi na długie, grube kawałki o grubości około dwóch palców, a następnie marynuje w prostych przyprawach, takich jak bulion w proszku, przyprawa w proszku, glutaminian sodu, mieszanka pięciu smaków, cebula w proszku i czosnek w proszku. Po około 30 minutach marynowania mięso można wysuszyć na słońcu.
Ponieważ mieszka w budynku mieszkalnym i nie ma wystarczającej ilości światła słonecznego, suszy mięso na dachu swojego biura.
„Słońce świeci tu od rana do wieczora, co idealnie sprzyja suszeniu mięsa. Za każdym razem, gdy suszymy mięso, staje się to zabawną historią dla całego biura. Każdy, kto przechodzi obok, pyta o nie, prosi o przepis, a potem próbuje zrobić je samemu” – powiedziała z uśmiechem.


Kawałki mięsa są starannie układane w palącym słońcu, przekraczającym 40 stopni Celsjusza. Od około 8:00 do 17:00 mięso stopniowo wysycha, staje się jędrne i osiąga idealny stan „jednodniowego suszenia na słońcu”. Po przyniesieniu do domu, pani Quynh szczelnie owija je folią spożywczą lub pakuje próżniowo, a następnie przechowuje w zamrażarce do późniejszego wykorzystania.
Oprócz boczku wieprzowego, pani Quynh korzysta również z okazji, by suszyć na słońcu kalmary. W tym daniu kalmary zazwyczaj pozostawia się w stanie naturalnym, bez marynowania, co pomaga im równomiernie i atrakcyjnie wyschnąć, a także zapobiega odpadaniu macek.
Pani Quynh powiedziała, że najbardziej lubi smażyć wieprzowinę we frytkownicy, ponieważ skórka jest wtedy chrupiąca, mięso jędrne, ale nie suche, a smakuje tak pysznie, że „żaden sklep z pieczoną wieprzowiną nie może się z nim równać”.
Z każdym kęsem wyraźnie czuć lekko chrupiącą skórkę, delikatne, a zarazem jędrne, chude mięso oraz suszony na słońcu tłuszcz, który jest bogaty, ale nie tłusty. Słone i słodkie smaki przenikają każde włókno mięsa, stając się coraz bardziej aromatyczne z każdym kęsem.

Tymczasem pani Tran Chi Anh (Dinh Cong, Hanoi) korzystając ze swojego balkonu skierowanego na zachód, na który padało intensywne światło słoneczne, zdołała w ciągu zaledwie jednego dnia przygotować około 2 kg jędrnej, aromatycznej suszonej na słońcu wieprzowiny.
Według niej mięso powinno być suche z zewnątrz, o wyraźnie jędrnej powierzchni i nie powinno się kleić w dotyku. Po wysuszeniu na słońcu skórka powinna stać się lekko przezroczysta, lekko gumowata i jędrna.
„Przygotowanie tego dania wydaje się proste, ale nadal trzeba zaplanować proces suszenia i wybrać naprawdę świeże mięso. Jeśli mięso nie będzie wystarczająco suche lub nie zostanie odpowiednio wysuszone, łatwo się zepsuje” – powiedziała.
To już trzecie lato, kiedy podtrzymuje zwyczaj przyrządzania suszonej na słońcu wieprzowiny, gdy w Hanoi panuje szczyt sezonu upałów. Wcześniej marynowała ją wyłącznie w tradycyjny sposób, używając trawy cytrynowej, cebuli, czosnku i sosu ostrygowego, ale w tym roku pani Chi Anh udoskonaliła przepis, dodając więcej unikalnych przypraw, takich jak mắc khén i nasiona dổi z północno-zachodniego Wietnamu.

Z jej doświadczenia wynika, że najlepszymi kawałkami mięsa do tego dania są boczek wieprzowy lub chrupiąca łopatka wieprzowa, ponieważ zawierają one mieszankę chudego i tłustego mięsa, co zapobiega ich wysuszaniu podczas grillowania. „Lubię boczek wieprzowy z cienką warstwą tłuszczu równomiernie rozłożoną na chudym mięsie. Po wysuszeniu i grillowaniu tłuszcz skwierczy i niesamowicie pachnie” – powiedziała.
Przed marynowaniem mięso należy dokładnie umyć w rozcieńczonej wodzie z solą, a następnie dokładnie osuszyć ręcznikiem lub ręcznikiem papierowym. Ten krok pomaga mięsu wyschnąć, łatwo wchłonąć przyprawy i uzyskać bardziej atrakcyjny kolor po wysuszeniu na słońcu.
Urok dań suszonych na słońcu tkwi w ich wyjątkowym smaku, w przeciwieństwie do dań przygotowywanych konwencjonalnymi metodami. Po wysuszeniu na słońcu plastry boczku wieprzowego nabierają jasnego, lśniącego, czerwono-różowego koloru, przeplatanego atrakcyjnymi warstwami półprzezroczystego, białego tłuszczu. Powierzchnia mięsa staje się jędrna, odbijając cienką warstwę naturalnego tłuszczu, a wnętrze pozostaje delikatne i soczyste.
Podczas grillowania lub smażenia we frytkownicy powietrznej tłuszcz stopniowo brązowieje, uwalniając kuszący aromat. Brzegi mięsa nabierają złocistobrązowego koloru, który miesza się z zapachem przyprawy pięciu smaków, smażonego czosnku i nutą wędzonego smaku, sprawiając, że danie jest jeszcze pyszniejsze.
To danie można jeść z gorącym ryżem, zawinąć w świeże warzywa i zanurzyć w zielonej soli chili lub pokroić na plasterki i delektować się nim jako przekąską – wszystkie opcje są pyszne. Wiele osób smaży również mięso na patelni, aż się lekko zrumieni, i podaje je z ogórkiem, kimchi lub sosem chili, aby wzbogacić smak letniego posiłku.

Source: https://vietnamnet.vn/nang-nhu-do-lua-o-ha-noi-chi-em-tranh-thu-lam-mon-thit-mot-nang-thom-phuc-2519469.html







Komentarz (0)