
Aby zmniejszyć zależność od Chin – które dominują w łańcuchu dostaw pierwiastków ziem rzadkich, niezbędnych dla takich technologii, jak pojazdy elektryczne, energia odnawialna i systemy obronne – kraje G7, w tym USA i UE, poszukują alternatywnych źródeł, które pozwolą im zwiększyć niezależność w zakresie tych strategicznych materiałów.
Rosja uważa, że bogate w zasoby naturalne kraje Azji Środkowej: Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Uzbekistan są obszarami zainteresowania. Jednocześnie Chiny również zwracają coraz większą uwagę na ten region.
„Jesteśmy zaniepokojeni szybkością, z jaką Waszyngton forsuje umowy dotyczące strategicznych minerałów i metali ziem rzadkich” – powiedział Galuzin w wywiadzie opublikowanym przez Izwiestię 20 maja.
„To nie jest po prostu rywalizacja ekonomiczna , ale także próba wypchnięcia Rosji i zbudowania kontrolowanej przez Zachód infrastruktury tuż przy naszych granicach” – dodał wiceminister spraw zagranicznych Rosji.
Prezydent USA Donald Trump nazwał surowce mineralne kluczowym priorytetem, gdy w listopadzie 2025 r. gościł w Białym Domu przywódców pięciu państw Azji Środkowej. Podkreślił w ten sposób wysiłki administracji USA zmierzające do rozszerzenia i zabezpieczenia łańcuchów dostaw poprzez nowe globalne porozumienia.
Od 2015 r. Stany Zjednoczone utrzymują współpracę C5+1 z pięcioma państwami Azji Środkowej, której celem jest promowanie współpracy w dziedzinie gospodarki, energetyki i bezpieczeństwa.
Amerykańska firma Cove Capital planuje wydobycie wolframu w Kazachstanie, korzystając z finansowania gwarantowanego przez rząd USA.
Pięć byłych republik radzieckich posiada duże złoża uranu, miedzi, złota, pierwiastków ziem rzadkich i wielu innych strategicznych minerałów.
Kazachstan jest obecnie największym dostawcą uranu na świecie, odpowiadając za prawie 40% globalnej produkcji w 2024 r., podczas gdy Uzbekistan znajduje się w pierwszej piątce producentów.
Te dwa kraje łącznie odpowiadają za ponad połowę światowej produkcji uranu – surowca szczególnie ważnego dla amerykańskiego przemysłu jądrowego. Rosja odpowiada obecnie za około 20% uranu importowanego przez USA, co sprawia, że dywersyfikacja dostaw staje się dla Waszyngtonu coraz pilniejsza.
Source: https://tienphong.vn/nga-lo-ngai-my-thau-tom-dat-hiem-o-san-sau-trung-a-post1844765.tpo








Komentarz (0)