
Gdy odpływ ustępuje na plaży Phuoc Thien w gminie Van Tuong, wielu rybaków wyciąga żelazne grabie i kosze z siatkami, aby szukać małży. Ich powolne, cofające się kroki na mokrym piasku stają się znajomym widokiem dla tych, którzy żyją wzdłuż wybrzeża.
Zbieracze małży muszą godzinami schylać się, ciągnąc grabie i jednocześnie wyczuwając drobne nierówności pod piaskiem, aby wykryć małże zalegające głęboko pod powierzchnią. Praca jest całkowicie uzależniona od pływów, a dochody są niestabilne, ale wielu nadal się tym zajmuje, aby związać koniec z końcem.

Oprócz połowu małży, w nadmorskich wioskach, takich jak Mỏ Cày, Vạn Tường i Tịnh Khê, nadal praktykuje się trałowanie wzdłuż brzegu. Od wczesnego rana rybacy sterują swoimi łodziami blisko morza, wypatrują ławic ryb, a następnie zarzucają sieci, aby otoczyć ryby blisko brzegu. Gdy łodzie docierają do plaży, cała załoga jednocześnie ciągnie sieci, cofając się po piasku, aby zebrać siły potrzebne do ich ciągnięcia, obciążonych morską wodą. Praca jest żmudna, zależna od pogody i ławic ryb, ale pozostaje źródłem utrzymania dla wielu starszych rybaków, którzy nie mają już sił, by zapuszczać się daleko w morze.
Obecnie połowy przybrzeżne stanowią nie tylko źródło utrzymania, ale również wyjątkowe doświadczenie turystyczne , pozwalające odwiedzającym lepiej zrozumieć życie zawodowe mieszkańców nadmorskiego regionu Quang Ngai.
Źródło: https://quangngaitv.vn/nghe-di-lui-บน-bai-bien-quang-ngai-6520287.html











Komentarz (0)