Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Płomienie u „bram piekieł”, które płonęły nieprzerwanie przez 50 lat, powoli dogasają.

(Gazeta Dan Tri) - Po około pół wieku nieprzerwanego płomienia wewnątrz krateru „Brama do Piekła” w Turkmenistanie, płomienie stały się trzy razy mniejsze niż w przeszłości i emitują jedynie słabe światło.

Báo Dân tríBáo Dân trí09/06/2025

6 czerwca władze Turkmenistanu ogłosiły, że płomienie w kraterze „Brama Piekła” zaczęły słabnąć. Ogień jest teraz trzy razy mniejszy niż wcześniej i emituje jedynie słabe światło.

Płomienie u bram piekieł, które płonęły zaciekle przez 50 lat, powoli dogasają - 1

Ogień u „Bram Piekieł” płonie nieprzerwanie od prawie 50 lat (zdjęcie: BBC).

Jak mówi Irina Luryjewa, dyrektor państwowej spółki energetycznej Turkmengaz, łuna płomieni była kiedyś widoczna z odległości kilku kilometrów, ale teraz jest to jedynie słaby płomień, widoczny tylko z bliskiej odległości.

Gigantyczny, ognisty krater o średnicy prawie 70 metrów i głębokości 20 metrów płonie nieprzerwanie od prawie 50 lat. Położony w sercu pustyni Kara-kum w północnym Turkmenistanie, krater ten znany jest jako „Brama Piekła”, a jego szalejące płomienie tworzą dużą, jasnożółtą aureolę.

Podczas gdy dawniej palenisko było widoczne tylko z daleka w ciągu dnia, w nocy światło rozbłyskało, oświetlając całe niebo. Obserwatorzy mogli wyraźnie zobaczyć ogromną kulę ognia wybuchającą pośrodku pustyni.

To nie jest naturalny krater, lecz dzieło człowieka. W 1971 roku, podczas wiercenia, radzieccy geolodzy natrafili na kieszeń gazu. Ziemia pod platformą wiertniczą zapadła się, tworząc duży krater o średnicy 70 metrów. Aby zapobiec wyciekowi toksycznego gazu, geolodzy postanowili go spalić.

Początkowo spodziewano się, że ogień wypali się w ciągu kilku tygodni, a potem zgaśnie. Jednak niespodziewanie, nawet teraz, prawie pół wieku później, gigantyczna ognista jama nie wykazuje oznak wygaśnięcia. Stąd wzięła się nazwa „Brama do Piekła”.

Płomienie u bram piekieł, które płonęły zaciekle przez 50 lat, powoli dogasają - 2

Miejsce to od dawna jest celem podróży podróżników lubiących przygody (zdjęcie: Forbes).

Od tego czasu eksperci pracują nad rozwiązaniem tego problemu. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wywiercenie pochyłego odwiertu do złoża gazu, które zasilałoby krater. Wypompowywanie gazu z tego odwiertu mogłoby ograniczyć wyciek i zmniejszyć emisję do środowiska.

Jednak przez wiele lat, pomimo niebezpieczeństwa, „Wrota Piekieł” pozostają fascynującym celem podróży dla turystów spragnionych przygód. Pierwszym odnotowanym turystą , który odwiedził to miejsce, był Szkot o imieniu Kill Keeping.

Od tego czasu coraz więcej podróżników spragnionych przygód podejmuje wyzwanie i przybywa tutaj.

Mimo że pożar przynosił dochody turystyce, eksperci uważają, że spowodował poważne szkody środowiskowe z powodu uwolnienia ogromnych ilości metanu, co wpłynęło negatywnie na życie ludzi w okolicznych obszarach.

Dlatego informacja ta jest dobrą wiadomością dla ekologów, ponieważ metan jest silnym gazem cieplarnianym, który w znacznym stopniu przyczynia się do zmian klimatu. Chociaż płomienie w „Bramie Piekieł” pomogły spalić część ulatniającego się gazu, krater i tak wyemitował do atmosfery dużą jego ilość.

Według międzynarodowych mediów Turkmenistan jest jednym z najbardziej zamkniętych krajów na świecie . Szacuje się, że posiada czwarte co do wielkości złoża gazu ziemnego na świecie.

Źródło: https://dantri.com.vn/du-lich/ngon-lua-o-cong-dia-nguc-chay-ngun-ngut-suat-50-nam-dang-tat-dan-20250608234211779.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Radość żołnierza wyspy

Radość żołnierza wyspy

Robienie flag

Robienie flag

Kolory Wysp Południowych

Kolory Wysp Południowych