Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Słodki smak małży, smak dzieciństwa.

T

Báo Đắk LắkBáo Đắk Lắk08/06/2025

.

Nie było nowoczesnych zabawek, parków ani centrów handlowych, ale mieliśmy mały strumień wijący się przez pola i skarb ukryty pod jego wodami: małże.

Sezon małży zbiegł się z naszymi wakacjami. Podczas gdy ja i mama chodziłyśmy na pola, ja i siostry szłyśmy nad strumień. Z gołymi głowami, opaleni, nosiłyśmy plastikowe koszyki, plastikowe torby lub po prostu gołe ręce. Połów małży nie wymagał żadnych wymyślnych narzędzi ani nie był trudny; wymagał jedynie cierpliwości…

Weszliśmy do strumienia, nabierając garściami piasek, czując każdy twardy przedmiot w dłoniach. Kiedy znaleźliśmy małża, wszyscy krzyknęli jak na szpilkach: „Ach! Jest małż!”. A potem rozległ się wybuch śmiechu na polu.

Dzieci z entuzjazmem zbierają małże nad jeziorem Ea Kao (miasto Buon Ma Thuot). (Zdjęcie ilustracyjne )

Moją siostrę nazywano „pogromczynią małży”, bo wystarczyło, że zgadła prąd i zgarnęła całe gniazdo małży do koszyka. W takich chwilach wszyscy zbieraliśmy się wokół, wiwatowaliśmy i pakowaliśmy małże do toreb. Moje maleńkie rączki gorączkowo grzebały w błocie i piasku, od czasu do czasu znajdując kilka małży, ale to wystarczało, by napełnić mnie radością. Pochwaliłam się mamą swoimi zdobyczami.

Moja mama często moczyła małże w misce z wodą ryżową, dodając kilka plasterków papryczek chili, aby ułatwić im odkrztuszanie mułu. Moja mama umiała przyrządzać wiele potraw z małżami. Uwielbiałam wszystkie jej dania, od zupy z małżami z dziką zieleniną, przez aromatyczne małże smażone z trawą cytrynową i chili, po miskę słodkiej owsianki z małżami, po małże podawane z krakersami ryżowymi… Małże to nie tylko jedzenie; to część moich wspomnień.

Dziś, pośród tętniącego życiem miasta, w ekskluzywnych restauracjach wciąż można znaleźć dania z małżami, ale bez względu na to, jak pyszne są, nigdy nie oddają w pełni słodyczy wspomnień z dzieciństwa. Bo miejskim małżom brakuje rodzinnego smaku, tego spalonemu słońcem smaku popołudni spędzonych na łowieniu małży i śmiechu z przyjaciółmi.

Dzieciństwo mija jak rwąca rzeka. Ale w moim sercu pozostaje strumień, który otulił moje dzieciństwo złotymi popołudniami, koszem pełnym małży i... zaraźliwym śmiechem, który nigdy nie zgaśnie.

Źródło: https://baodaklak.vn/xa-hoi/202506/ngot-lanh-vi-hen-tuoi-tho-17904c4/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt