Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Osoba głęboko zaniepokojona losem nieoznakowanych grobów.

Pan Pham Xuan Cu (wieś Chuon Thuong, gmina Chuyen My, miasto Hanoi) postanowił przez ponad 10 lat dyskretnie poświęcić ponad miliard VND na zebranie i budowę miejsca spoczynku setek anonimowych grobów, kierując się troską syna, który przebywa daleko od rodzinnego miasta...

Hà Nội MớiHà Nội Mới29/12/2025

Bezimienne i pozbawione krewnych, te opustoszałe groby zostały przeniesione do „Świętej Ziemi o Tej Samej Nazwie”, gdzie kadzidło i ofiary wypełniają powietrze ciepłem i miłością. Ten humanitarny akt głęboko szerzy zasadę „picia wody, pamiętając o źródle” i jest doceniany i uznawany przez lokalne władze i mieszkańców.

Podobnie jak wielu innych młodych ludzi z terenów wiejskich, Pham Xuan Cu opuścił rodzinne miasto w bardzo młodym wieku, aby zarobić na życie. Jego praca z dala od domu oznaczała, że ​​jego wizyty były rzadkie, ale każda podróż do domu, aby odwiedzić rodzinę i przyjaciół, budziła w nim głęboki niepokój, gdy widział liczne nieoznakowane groby rozsiane po cmentarzach, przy drogach i polach, wystawione na działanie żywiołów, zaniedbane i zaniedbane.

pham-xuan-cu-2.jpg

Pan Pham Xuan Cu dyskretnie poświęcił ponad 10 lat i ponad miliard VND na zebranie i budowę miejsca spoczynku dla setek anonimowych grobów. Zdjęcie: Thuy Ha

„Byli też dziadkami, ojcami, matkami, po prostu ludźmi takimi jak my, a jednak nikt nie ofiarował im kadzidła ani modlitw” – powiedział ze smutkiem pan Cu. To właśnie to współczucie skłoniło go do zwrócenia się do wyższych mocy i duchów o pozwolenie na spoczynek w odpowiednim miejscu, aby żyjący i przyszłe pokolenia mogły zapalić dla nich ciepłe kadzidełko.

Od 2015 roku pan Cử wyrusza w tę cichą, ale wytrwałą podróż. Początkowo poszukiwał i ekshumował groby znajdujące się w rowach i ścieżkach na cmentarzu wiejskim. Z powodu pracy z dala od domu i braku możliwości regularnego przebywania w rodzinnym mieście, często musiał prosić krewnych o zatrudnienie pracowników do wykonania tego humanitarnego zadania. Już na samym początku zebrał i starannie ułożył blisko 60 nieoznakowanych grobów na cmentarzu parafialnym we wsi Chuôn Thượng.

pham-xuan-cu-1.jpg

Pan Pham Xuan Cu poświęcił ponad 10 lat i ponad miliard VND na zebranie i budowę miejsca spoczynku dla setek anonimowych grobów. Zdjęcie: Thuy Ha

Widząc, że wiele zaniedbanych grobów wciąż rozsianych jest po całym obszarze mieszkalnym i na polach, pan Cử nadal proponował lokalnemu komitetowi partyjnemu i władzom przydzielenie mu oddzielnej działki pod kompleksową relokację grobów. Za zgodą władz lokalnych, na ten cel wydzielono obszar o powierzchni około 500 m² na cmentarzu parafialnym we wsi Chuôn Thượng. Zatrudnił ludzi do wyrównania terenu, wysypania piasku i budowy cmentarza, stopniowo przenosząc groby do centralnego miejsca spoczynku.

Do tej pory pan Pham Xuan Cu zebrał i odnowił ponad 300 nieoznakowanych grobów w dwóch lokalizacjach na terenie wiejskiego cmentarza. Nazwał cmentarz „Świętą Krainą Nieznanych Grobów”. Niezidentyfikowane groby nie są oznaczone nagrobkami, lecz są starannie ułożone w rzędach i utrzymywane w czystości. W centrum znajduje się wspólny ołtarz z dużą kadzielnicą, gdzie mieszkańcy wioski mogą zapalić kadzidło, aby uczcić pamięć zmarłych. Całkowity koszt tego doniosłego projektu przekroczył 1 miliard VND, w całości pochodzący z jego własnych środków.

Choć nie znają tożsamości zmarłych, pan Cu, jego krewni i parafianie z wioski regularnie dbają o groby, zwłaszcza podczas świąt i festiwali. Te pełne szacunku kadzidełka zdają się ogrzewać samotność nieznanych dusz i przypominać żyjącym o współczuciu i wdzięczności.

Za każdym razem, gdy wraca do rodzinnego miasta, pan Cu spędza czas na cmentarzu, sprzątając go i zapalając kadzidło na grobach. Planuje również odkładać pewną sumę pieniędzy w dłuższej perspektywie, aby sfinansować renowację i upiększenie cmentarza, dzięki czemu będzie on jeszcze bardziej przestronny i czysty.

Pan Vu Van Thanh, mieszkaniec wioski Thuong w gminie Chuyen My, powiedział: „Wcześniej wioska nie miała środków na gromadzenie szczątków z nieznanych grobów. Pan Pham Xuan Cu, z całym oddaniem i współczuciem, z własnej inicjatywy zaproponował i dobrowolnie wykonał to zadanie, a my, mieszkańcy, jesteśmy mu bardzo wdzięczni za ten szlachetny gest”.

Z opustoszałych grobów rozrzuconych wszędzie, dusze odnalazły teraz spokój w miejscu wzniosłym, ciepłym i pełnym miłości. Dla pana Pham Xuan Cu to nie tylko akt dobroczynności, ale także sposób na znalezienie spokoju ducha. Będzie on nadal niezłomnie wspierał tę humanitarną podróż w nadchodzących latach.

Źródło: https://hanoimoi.vn/nguoi-nang-long-voi-nhung-phan-mo-vo-danh-728440.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
wyprzedzać

wyprzedzać

Kobieta z wioski rybackiej

Kobieta z wioski rybackiej

Za kurtyną

Za kurtyną