
Artysta Nguyen Truong „odświeża” wiele tradycyjnych wietnamskich instrumentów muzycznych.
„Zakochać się” w dźwiękach wioski.
Artysta Nguyen Truong ukończył studia na kierunku gry na skrzypcach w Akademii Muzycznej w Hue. W 1981 roku młody mieszkaniec Hue opuścił rodzinne miasto i przeniósł się do Dak Lak , gdzie pracował w Prowincjonalnym Zespole Muzyki i Tańca Ludowego. Od tamtej pory czerwona bazaltowa gleba Wyżyn Centralnych urzeka go nieskazitelnymi dźwiękami lokalnych grup etnicznych.
Podróżując z zespołem i występując po wioskach, artysta Nguyen Truong był oczarowany dźwiękami instrumentów strunowych, fletów i bambusowych kołatek rozbrzmiewającymi w górskich lasach.
Najbardziej zapamiętał moment, gdy po raz pierwszy spotkał starszego mężczyznę z plemienia Ede grającego na instrumencie muzycznym Kypăh na początku lat 80.
„Ten dźwięk jest wyjątkowy, bardzo głęboki. Wydaje się, że niesie ze sobą oddech gór i lasów, czego żaden współczesny instrument muzyczny nie jest w stanie odtworzyć” – powiedział.
Początkowo z ciekawości, zaczął zgłębiać budowę i zasady brzmienia każdego rodzaju ludowego instrumentu muzycznego. Te wyprawy stopniowo przerodziły się w wyprawę mającą na celu kolekcjonowanie i konserwację ludowych instrumentów muzycznych.
Pewnego dnia, siedząc na zboczu wzgórza, nagle usłyszał dźwięk stukania dochodzący z bambusowego dzwonka zawieszonego na szyi krowy.
Zafascynowany tym dźwiękiem, udał się do wiosek, aby prosić o stare drewniane kołatki. Po spędzeniu czasu na studiowaniu ich konstrukcji, stworzył z nich instrumenty muzyczne, zdolne do grania w różnych tonach.
W ten sposób bambus i rattan stały się „towarzyszami” życia artysty na całe dziesięciolecia.

Dźwięk krowiego dzwonka zachwycił artystę Nguyen Truonga, który następnie przekształcił go w instrument muzyczny.
„Ożywianie” zapomnianych instrumentów muzycznych.
Artystę Nguyena Truonga głęboko niepokoi stopniowe zanikanie wielu tradycyjnych instrumentów muzycznych mniejszości etnicznych w Central Highlands. Maleje liczba osób, które potrafią je wytwarzać, a także tych, które potrafią na nich grać. Bez następców dźwięki te popadną w zapomnienie.
Po przejściu na emeryturę w 2018 roku, artysta Nguyen Truong poświęcił niemal cały swój czas badaniu, renowacji i adaptacji tradycyjnych instrumentów muzycznych z Central Highlands. Jego niewielki dom stał się wyjątkowym warsztatem, w którym bambus i rattan „budziły się” dzięki pasji i cierpliwości.
Od T'rưng, Đing Păh, Đing Pơng i Đing Puốt po Ching Kram i Ching Đing Arap M'ô, odrestaurował szereg instrumentów muzyki ludowej, nadając im bardziej precyzyjne i donośne brzmienie, przy jednoczesnym zachowaniu ich tradycyjnej istoty.

„Obudził na nowo” instrument B'rôh ludu Ê Đê.
Spośród nich instrument b'rôh ludu Ê Đê jest tym, który najbardziej go niepokoi. B'rôh coraz częściej znika z wiosek i praktycznie nie ma już dla niego miejsca w nowoczesnych przestrzeniach koncertowych. Ubolewając nad utratą tak wyjątkowego instrumentu, artysta Nguyễn Trường jest zdeterminowany, aby znaleźć sposób na jego przywrócenie.
Instrument B'rôha pierwotnie charakteryzował się bardzo niską głośnością, dlatego dodał do pudła rezonansowego urządzenia elektroniczne, aby dźwięk niósł się dalej. Zwiększył liczbę klawiszy z 5 do 7, aby poszerzyć skalę, i dodał pasek, aby umożliwić wykonawcy swobodne poruszanie się po scenie.
Niezależnie od tego, jak zostanie zmodyfikowany, brzmienie instrumentu musi zachować rustykalną, pierwotną esencję bambusa i suszonych tykw. „Modyfikacja tradycyjnych instrumentów muzycznych nie może pozbawić ich duszy” – powiedział.
Dzięki tym ulepszeniom instrument B'rôh może współgrać z wieloma nowoczesnymi instrumentami na dużych scenach. Brzmienie tego tradycyjnego instrumentu jest teraz bardziej przystępne dla młodszej publiczności.
Podtrzymujmy płomień dla przyszłych pokoleń.
Artysta Nguyen Truong nie poprzestał na samym odnawianiu tradycyjnych instrumentów muzycznych. Zaczął też śmiało tworzyć instrumenty muzyczne w stylu zachodnim, wykorzystując bambus i rattan.

Artysta Nguyen Truong uczy uczniów we wsi wytwarzania i gry na tradycyjnych instrumentach muzycznych.
Stworzył skrzypce bambusowe. W przeciwieństwie do barwy zachodnich skrzypiec dętych drewnianych, dźwięk skrzypiec bambusowych jest rustykalny, ciepły i głęboki, niczym oddech lasu.
W 2021 roku Nguyen Truong ustanowił wietnamski rekord jako pierwszy człowiek, któremu udało się wykonać bambusowe skrzypce. Jednak dla niego jeszcze cenniejsze jest to, że instrument został dobrze przyjęty przez kolegów, artystów i publiczność.
Po tym sukcesie kontynuował produkcję altówek, wiolonczel, gitar i mandolin z bambusa, a nawet skrzypiec wykonanych z korzeni starego drzewa kawowego, nazwanych „Vioca”.
Nawet po sześćdziesiątce artysta Nguyen Truong wciąż niestrudzenie pracuje z bambusem i łodygami trzciny. Jego największym zmartwieniem nie jest brak materiałów ani inspiracji twórczej, ale brak następców.
Podróżował do wiosek, aby uczyć uczniów należących do mniejszości etnicznych, jak wytwarzać i grać na tradycyjnych instrumentach muzycznych. Miał nadzieję, że bambusowe instrumenty muzyczne staną się przedmiotem pozalekcyjnym w szkołach, aby dzieci w Central Highlands mogły dorastać w otoczeniu dźwięków swojej grupy etnicznej.
W swoim małym domu nadal regularnie rzeźbi i kształtuje bambus każdego dnia. Każdy ukończony instrument muzyczny to nie tylko dzieło sztuki, ale sposób na to, by dźwięk bambusa nie popadł w zapomnienie.
„Instrumenty muzyczne, które tworzę, to tylko mały fragment życia. Ale jeśli pomagają zachować kulturę Central Highlands, to jest to dla mnie największe szczęście” – wyznał artysta Nguyen Truong.
Source: https://vietnamnet.vn/nhac-si-nguyen-truong-nguoi-tim-lai-thanh-am-that-truyen-noi-buon-lang-2515799.html
Komentarz (0)