Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wietnamczycy w Udon Thani

Việt NamViệt Nam15/10/2023

08:29, 15.10.2023

Udon Thani, prowincja w północno-wschodniej Tajlandii, znana jest jako „stolica Tajów pochodzenia wietnamskiego” ze względu na dużą liczbę Wietnamczyków, którzy się tam osiedlili.

W mieście Udon Thani wietnamskie restauracje znajdziesz niemal na każdej ulicy. W Ban Chik, w samym sercu Udon Thani, mieszka liczna społeczność wietnamska, rozproszona po całej prowincji. Udon Thani znane jest również jako miejsce spotkań wojsk prezydenta Ho Chi Minha walczących z Francuzami. Obecnie w Udon Thani znajduje się również Strefa Badań Historycznych i Turystycznych Ho Chi Minha.

Obszar Badań Historycznych i Turystycznych Ho Chi Minha znajduje się około 10 km od centrum Udon Thani, w spokojnej okolicy. Znajduje się tam duży budynek muzeum. Przed budynkiem znajduje się replika domu, w którym mieszkał i odbywały się spotkania prezydenta Ho Chi Minha, a który służył również jako jego szkoła i ośrodek szkolenia wojskowego.

Obszar badań historycznych i turystyki Ho Chi Minha w Udon Thani.

Spotkaliśmy pana Pom - Atthaphona Ruangsirichoke, wykładowcę w Ho Chi Minh Historical Research and Tourism Area. Jest on Tajem piątego pokolenia wietnamskiego pochodzenia, licząc od jego przodków, którzy wyemigrowali z Wietnamu, a jego wietnamskie nazwisko brzmi Van Viet Thanh. Pan Pom opowiadał: „Urodziłem się i wychowałem w Udon Thani. Moi rodzice urodzili się w Sakon Nakhon, ale mój pradziadek i dziadek byli Wietnamczykami”. Dom rodzinny pana Poma znajduje się w dystrykcie Huong Son (prowincja Ha Tinh ), w pobliżu przejścia granicznego między Wietnamem a Laosem; jego pradziadek przeprowadził się do pracy do Wientianu w Laosie w okresie kolonialnym Francji w Indochinach. Po II wojnie światowej rodzina pana Poma, wraz z wieloma innymi Wietnamczykami w Laosie, wyemigrowała do Tajlandii. Po drugiej stronie rzeki Mekong, naprzeciwko Wientianu, leży północno-wschodnia Tajlandia. Prowincje nad Mekongiem w regionie Isaan stały się celem podróży dla wietnamskich emigrantów szukających tymczasowego schronienia przed groźbą wojny. Główny obszar ewakuacji rozciągał się od Thakhek w Laosie do Nakhon Phanom w Tajlandii; od Wientianu do Nong Khai, a następnie do Nakhon Phanom, Mukdahan i Sakon Nakhon, miejscowości położonych setki kilometrów od Mekongu.

Większość Wietnamczyków, którzy przekroczyli Mekong do Tajlandii, nigdy nie wyobrażała sobie, że osiedlą się tam na stałe. Szukali jedynie tymczasowego schronienia przed wojną. Jak zwierzył się pan Pom: „Największym marzeniem moich dziadków był powrót do Wietnamu”. To tymczasowe schronienie trwało aż do pokonania Francuzów przez Viet Minh w bitwie pod Dien Bien Phu w 1954 roku, a następnie do podziału Wietnamu na północ i południe wzdłuż 17. równoleżnika na mocy porozumień genewskich. Jednak po wojnie z Francją, Wietnam i inne kraje indochińskie natychmiast przystąpiły do ​​kolejnej wojny: przeciwko amerykańskim najeźdźcom.

W tym czasie, pomimo trwającej wojny, w 1959 roku osiągnięto porozumienie między Tajskim Czerwonym Krzyżem a Północnowietnamskim Czerwonym Krzyżem w sprawie repatriacji około 48 000 wietnamskich uchodźców. W rzeczywistości aż 70 000 osób wyraziło chęć powrotu do ojczyzny, a szacunki wskazują, że rzeczywista liczba Wietnamczyków pragnących powrotu do domu była prawdopodobnie znacznie wyższa.

Pierwsza repatriacja Wietnamczyków miała miejsce w latach 1960–1964, kiedy to 45 000 Wietnamczyków powróciło do domu. Druga fala, licząca 36 000 osób, była planowana na 1965 rok, ale droga powrotna została zamknięta z powodu zaostrzenia się walk w Wietnamie po inwazji USA i zniszczeniu Wietnamu Północnego. To oznaczało, że marzenie o powrocie do domu nigdy się nie spełniło dla wielu z nich, którzy ostatecznie zmarli w Tajlandii.

Pan Pom w ośrodku badań historycznych i turystyki Ho Chi Minha.

Z prowincji położonych nad Mekongiem społeczność wietnamska stopniowo przeniosła się do tętniących życiem prowincji handlowych w sercu regionu Isaan, takich jak Khon Kaen i Udon Thani. Wietnamczycy w Tajlandii żyją w bardzo zżytych społecznościach. Dzielą się informacjami o obszarach oferujących dobre warunki życia. Wykonują dozwolone zawody, ale napotykają wiele ograniczeń, takich jak: zakaz posiadania ziemi, zakaz prowadzenia działalności rolniczej. Wietnamscy emigranci w Tajlandii muszą zająć się handlem, stolarstwem, krawiectwem, gotowaniem itp. Zawody te pomagają im gromadzić kapitał i rozwijać się w innych dziedzinach biznesu, odpowiadających trendom rozwojowym w Tajlandii. Wielu Wietnamczyków w Tajlandii odniosło sukces i może przekazać majątek swoim dzieciom i wnukom.

Wraz ze zmianami w polityce zagranicznej rządu Tajlandii, restrykcyjna polityka wobec wietnamskich imigrantów uległa stopniowemu złagodzeniu. Uchwałą rządu Tajlandii z 29 maja 1990 roku przyznano obywatelstwo tajskie dzieciom wietnamskich imigrantów, a termin „imigrant wietnamski” stopniowo zniknął, zastąpiony terminem „Tajlandczyk pochodzenia wietnamskiego”.

Gospodarka w Udon Thani obecnie kwitnie, a życie Wietnamczyków jest bardzo dobre. Tajskie dzieci wietnamskiego pochodzenia nadal uczą się wietnamskiego obok tajskiego; ich wietnamska tożsamość jest zachowana, mimo że adaptują się do współczesnego tajskiego społeczeństwa. Żegnając się z panem Pomem, byliśmy głęboko poruszeni jego słowami: Tożsamość wietnamska to w istocie język, dlatego Tajowie wietnamskiego pochodzenia starają się zachować swój język, zawsze pamiętając o nauczaniu prezydenta Ho Chi Minha: Niezależnie od tego, gdzie się urodziłeś, nigdy nie zapominaj, że krew płynąca w twoich żyłach to krew wietnamska.

Kham Keo Tha Na Sun Thon


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dni kwietnia

Dni kwietnia

Premier Pham Minh Chinh i dyrektor generalny firmy NVIDIA leniwie spacerują nocą po ulicach, delektując się piwem Hanoi.

Premier Pham Minh Chinh i dyrektor generalny firmy NVIDIA leniwie spacerują nocą po ulicach, delektując się piwem Hanoi.

PORANNE SŁOŃCE W KRAINIE HERBATY

PORANNE SŁOŃCE W KRAINIE HERBATY