Słynne, krystalicznie czyste, lśniące diamenty Golconda mogą pochodzić z kamieniołomów wulkanicznych oddalonych o 300 km od miejsca ich wydobycia.
Diament Hope – jeden z najsłynniejszych kamieni szlachetnych na świecie . Zdjęcie: Telegraph
Naukowcy odkryli prawdopodobnie prawdziwe pochodzenie słynnych diamentów z Golcondy, takich jak Hope i Koh-i-noor, poinformował 21 kwietnia serwis Live Science .
Diamenty Golconda są wyjątkowe, ponieważ zawierają bardzo mało zanieczyszczeń i niską zawartość azotu, dzięki czemu są niezwykle czyste i pozbawione skaz, które mogłyby przyćmić ich blask. Są również bardzo duże. Diament Koh-i-noor, obecnie znajdujący się w Brytyjskiej Królewskiej Kolekcji Przedmiotów Ceremonialnych w Tower of London, waży 105,60 karatów. Diament Hope, eksponowany w Smithsonian National Museum of Natural History w Waszyngtonie, waży 45,52 karatów.
Diamenty z Golcondy odkryto w południowych Indiach między XVII a XIX wiekiem. Wydobywano je z osadów aluwialnych – płytkich dołów wykopanych w osadach rzecznych. Wcześniej jednak diamenty wydobywano na powierzchnię Ziemi w dużych formacjach skalnych zwanych kimberlitami, a eksperci nie wiedzieli, skąd pochodzi kimberlit zawierający te diamenty.
Nowe badania opublikowane w czasopiśmie Earth System Science wskazują, że diamenty Golconda mogą pochodzić z kopalni kimberlitu Wajrakarur, znajdującej się w dzisiejszym stanie Andhra Pradesh w Indiach, około 300 km od miejsca, w którym zostały wydobyte.
Aby prześledzić pochodzenie diamentu Golconda, geolodzy Hero Kalra, Ashish Dongre i Swapnil Vyas z Uniwersytetu Savitiba w Phule w Pune zbadali właściwości chemiczne otaczających go skał kimberlitowych i lamproitowych. Są to skały powstające w skorupie ziemskiej i górnym płaszczu, gdzie powstaje większość diamentów.
Zespół badawczy odkrył, że kimberlit z kopalni Wajrakarur mógł zostać wypchnięty z głębin, na których powstają diamenty, i zawierał minerały powszechnie występujące obok diamentów. Następnie przeprowadzili badania z wykorzystaniem danych teledetekcyjnych, takich jak zdjęcia satelitarne, pomiary roślinności i pomiary poziomu wilgotności. Badania wykazały, że starożytna, długo wysychająca rzeka mogła transportować diamenty z Wajrakarur do rzeki Krishna i jej dopływów, gdzie zostały znalezione.
Jednak, jak twierdzi Yakov Weiss, geochemik diamentów z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, wynik ten niekoniecznie jest dokładny. W nowym badaniu autorzy zbadali geochemiczne właściwości zwykłych diamentów z litosfery – twardej skorupy ziemskiej i górnego płaszcza – i ustalili, że złoże Wajrakarur może zawierać diamenty. Jednak diamenty z Golcondy powstają na większych głębokościach w płaszczu, być może w strefie przejściowej w pobliżu jądra Ziemi.
Trudno jest bezpośrednio określić pochodzenie diamentów z Golcondy, ponieważ brakuje im inkluzji zawierających płyn z płaszcza, gdzie zaczynają się formować. Weiss twierdzi, że to czyni je pięknymi i bardzo poszukiwanymi, ale dostarcza bardzo mało informacji geochemikom. Dlatego diamenty z Golcondy prawdopodobnie na zawsze pozostaną tajemnicą.
Thu Thao (według Live Science )
Link źródłowy









Komentarz (0)