Myśląc o Tokio, ludzie często wyobrażają sobie olśniewające, rozświetlone neonami wieżowce, nowoczesną kolej dużych prędkości lub filmy science fiction takie jak „Akira” i „Ghost in the Shell”, przedstawiające futurystyczną Japonię pełną robotów i holograficznych obrazów. Jednak rzeczywistość życia codziennego jest zupełnie inna: faksy, dyskietki i spersonalizowane pieczęcie (hanko) wciąż istnieją – narzędzia, które zniknęły z większości krajów rozwiniętych.

Czy Japonia zrezygnuje z faksów? (Źródło: CNN)
Opóźnienia w digitalizacji i uciążliwy system administracyjny spowodowały znaczne niedogodności dla obywateli. Jeden z użytkowników Facebooka zażartował kiedyś: „Japońskie banki to brama do piekła”, dodając sarkastycznie: „ Może wysłanie faksu by pomogło”.
Od szczytu technologicznego do upadku technologicznego
W latach 70. i 80. XX wieku Japonia była globalną ikoną technologii, z takimi markami jak Sony, Toyota, Panasonic i Nintendo. Produkty takie jak odtwarzacz muzyczny Walkman i gra Mario Bros. stały się ikonami kultury.
Jednak wraz z przechodzeniem świata na gospodarkę opartą na oprogramowaniu i internecie, Japonia – silna w sektorze sprzętu – adaptowała się powoli. Według Daisuke Kawai, dyrektora Programu Innowacji Politycznych i Bezpieczeństwa Ekonomicznego na Uniwersytecie Tokijskim, Japonia nie inwestowała wystarczająco w technologie informacyjno-komunikacyjne, co doprowadziło do upadku przemysłu elektronicznego i odpływu mózgów do firm zagranicznych.

Pracownicy firmy w Tokio otrzymują zamówienia faksem i telefonicznie w 2013 roku. (Źródło: New York Times)
W rezultacie rządowi brakuje kompetencji cyfrowych, brakuje pracowników w branży technologicznej, a agencje rządowe wdrażają rozproszone strategie informatyczne, co prowadzi do konieczności korzystania z papierowych dokumentów i ręcznych pieczęci.
Kawai argumentował: „Japońskie firmy znane są z kultury niechęci do ryzyka, hierarchii opartych na stażu pracy… i powolnych procesów podejmowania decyzji opartych na konsensusie – wszystko to utrudnia innowacyjność”.
Ponadto wysoki odsetek osób starszych sprawia, że społeczeństwo sceptycznie podchodzi do nowych technologii, obawia się oszustw cyfrowych i nadal preferuje tradycyjne metody.
Według Jonathana Coopersmitha, emerytowanego profesora historii na Texas A&M University, małe firmy nie widzą potrzeby przechodzenia z faksu na komputery, ponieważ „ faks nadal działa dobrze i wszyscy z niego korzystają ”. Większe organizacje, takie jak banki czy szpitale, obawiają się przerw w świadczeniu usług w trakcie okresu przejściowego.
Cyfryzacja wymaga również zmiany tysięcy przepisów prawnych – a jest to wyzwanie, do którego ustawodawcy nie podchodzą z entuzjazmem, gdyż nie jest to kwestia, która interesuje wyborców.

Pieczęć hanko odciśnięta na dokumencie bankowym w Tokio w Japonii. (Źródło: Getty Images)
Pandemia wymusiła zmiany.
Cyfrowe zacofanie Japonii stało się widoczne podczas pandemii COVID-19. Rządowi brakowało narzędzi cyfrowych do radzenia sobie z kryzysem, co doprowadziło do przeciążenia. Dopiero w maju 2020 roku Ministerstwo Zdrowia uruchomiło portal internetowy do zgłaszania zakażeń – zastępując faks, telefon i pocztę elektroniczną.
Aplikacja do śledzenia kontaktów uległa awarii, która trwała miesiącami. Zdalna nauka i praca były utrudnione, ponieważ wiele osób nigdy nie korzystało z Zooma ani innych usług udostępniania plików. W 2022 roku miasto nieumyślnie przelało cały fundusz pomocowy COVID-19 w wysokości około 46,3 miliona jenów (322 000 dolarów) na konto jednej osoby. Pomyłka wynikała z tego, że bank otrzymał zarówno dyskietkę z informacjami, jak i papierowy formularz wniosku – ale zanim władze zorientowały się w błędzie, mężczyzna przegrał prawie wszystkie pieniądze.
Sytuacja stała się tak poważna, że w pewnym momencie Takuya Hirai – mianowany na nowo utworzone stanowisko ministra transformacji cyfrowej w 2021 r. – nazwał sposób, w jaki kraj radził sobie z pandemią, „ cyfrową porażką ”.
Od 2021 roku powołano Agencję Cyfrową, której celem jest promowanie cyfryzacji. Według profesora Coopersmitha jest to wynik „połączenia strachu i szans”. Agencja wdrożyła inteligentne karty ubezpieczenia społecznego, promowała infrastrukturę chmurową i ogłosiła zwycięstwo w „wojnie z dyskietkami” w lipcu ubiegłego roku – eliminując ponad 1000 powiązanych przepisów.
Początkowo jednak pojawiły się trudności. Pewnego razu rząd poprosił obywateli o przesłanie opinii na temat metadanych za pośrednictwem arkuszy kalkulacyjnych Excel wysłanych e-mailem, co spotkało się z negatywną reakcją opinii publicznej. Minister ds. cyfryzacji Taro Kono zobowiązał się następnie do korzystania z formularzy online.

Liczne pieczęcie z nazwami hanko wystawione w sklepie z hanko w dzielnicy Toshima w Tokio. (Źródło: AP)
Cyfrowa przyszłość Japonii
Według Kawai, firmy szybko nadrabiają zaległości, zatrudniając zewnętrznych ekspertów do modernizacji swoich systemów. Masahiro Goto, członek zespołu ds. transformacji cyfrowej w Nomura Research Institute (NRI), powiedział, że wiele firm „ chce iść naprzód, ale nie wie, od czego zacząć”. Nadal korzystają ze starych systemów i potrzebują wsparcia w przejściu na nowe.
W ciągu ostatnich pięciu lat gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na usługi doradcze w zakresie digitalizacji, gdyż japońskie firmy, które wcześniej zlecały obsługę informatyczną na zewnątrz, obecnie nie posiadają wewnętrznych kompetencji pozwalających na digitalizację procesów we własnym zakresie.
„ Zasadniczo chcą działać wydajniej i wierzę, że chcą proaktywnie wdrażać technologię cyfrową jako sposób na przetrwanie ” – zauważył Kawai. Wraz ze spadkiem populacji, poprawa produktywności jest nieunikniona.

Znak informujący o płatnościach bezgotówkowych umieszczono przed sklepem w modnej tokijskiej dzielnicy Omotesando. (Źródło: Getty Images)
Pomimo sprzeciwu – takiego jak 400 sprzeciwów wobec usunięcia faksów z rządu w 2021 roku – eksperci pozostają optymistycznie nastawieni. Kawai przewiduje, że Japonia może dogonić niektóre kraje zachodnie w ciągu najbliższych 5-10 lat.
Społeczeństwo również jest chętne do digitalizacji, a wiele firm akceptuje płatności bezgotówkowe i wdraża usługi online. „ Jestem pewien, że młodzi ludzie i społeczeństwo w ogóle chcą jak najszybciej przejść na digitalizację ” – powiedział Kawai.
Źródło: https://vtcnews.vn/nhat-ban-tu-cuong-quoc-cong-nghe-den-loi-thoi-ky-thuat-so-ar959017.html








Komentarz (0)