Słup milowy zero w Ha Giang został usunięty 25 maja.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych krążyły zdjęcia przedstawiające usuwanie słynnego Kamienia Milowego Zero w Ha Giang. Kamień ten oznacza początek drogi krajowej nr 2, łączącej Ha Giang z Hanoi .
Dla wielu turystów zrobienie zdjęcia przy Kamieniu Zero to potwierdzenie, że postawili stopę na skalistym płaskowyżu Ha Giang. Z Kamienia Zero turyści mogą również zaplanować swoją eksploracyjną podróż: Bliźniacze Góry Quan Ba, maszt flagowy Lung Cu, przełęcz Ma Pi Leng, skalisty płaskowyż Dong Van… „Chociaż Kamień Zero w Ha Giang nie jest atrakcją turystyczną, od dawna stał się obowiązkowym punktem dla wielu turystów w drodze do odkrycia tej odległej krainy. Dlatego też, przyjeżdżając do Ha Giang, każdy chce tu zrobić zdjęcie” – powiedział pan Chi (Ho Chi Minh City), który już wcześniej odwiedził Ha Giang.
Kamień milowy nr 0 na ulicy Nguyen Trai został usunięty.
W rzeczywistości w obszarze Zero Milestone znajdują się dwa różne kamienie milowe. Ten, który niedawno usunięto z chodnika ulicy Nguyen Trai, był drogowskazem. Drugi kamień milowy, pełniący funkcję oznaczenia granicy administracyjnej, to duża, solidnie wykonana konstrukcja położona w centralnym parku miasta Ha Giang, naprzeciwko placu 26,3 i kilkadziesiąt metrów od tego, który właśnie usunięto. To miejsce zostało zbudowane wiele lat temu, jest przestronne, wybrukowane kamieniem i wygodne do robienia zdjęć; obecnie przechodzi remont.
Władze prowincji Ha Giang potwierdziły w rozmowie z gazetą Thanh Nien , że usunięcie kamienia milowego nr 0 z chodnika poprawi estetykę parku, a także zapewni bezpieczeństwo i wygodę turystom odwiedzającym park i robiącym zdjęcia w nowej lokalizacji.
Kamień milowy numer 0 w centralnym parku miasta Ha Giang przechodzi obecnie renowację i jest popularną atrakcją turystyczną.
Oprócz modernizacji obszaru wokół kamienia milowego numer 0, Ha Giang odnawia i modernizuje również park centralny, instalując system oświetlenia itp. Zakończenie prac planowane jest na maj 2023 r.
Link źródłowy








Komentarz (0)