Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Jak bracia w tej samej rodzinie

Jak na szczęśliwy zbieg okoliczności, jakby z natury rzeczy, niektóre wioski powstają z ludzi, którzy pierwotnie pochodzili z różnych miejscowości i zupełnie się nie znali. Potem, jakby zrządzeniem losu, stali się sąsiadami, a ich więź była silna niczym więź rodzinna. Oto historia wioski Dai Thuy w gminie Tan Lien, w dystrykcie Huong Hoa (obecnie gmina Tan Lap), w prowincji Quang Tri.

Báo Quảng TrịBáo Quảng Trị12/07/2025

Jak bracia w tej samej rodzinie

Tan Phu dzisiaj - Zdjęcie: PXD

Pionierzy

Kiedyś pojechałem na wyżyny Huong Hoa, aby dowiedzieć się o wiosce, która składa się z dwóch ojczyzn, założonej w 1986 roku, mając niecałe 40 lat – stosunkowo nowej wiosce, być może jednej z najnowszych w prowincji Quang Tri . I tak historia rozwijała się przy filiżankach zielonej herbaty, stopniowo pogłębiając się wraz z relacjami osób zaangażowanych w jej powstanie.

Pan Vo Xuan Hang, sołtys wioski Dai Thuy, to również starszy mężczyzna po siedemdziesiątce, ale wciąż wygląda na silnego i bystrego. Siedząc przed kaplicą przodków wioski, przez chwilę się zamyślił, wspominając nie tak odległą przeszłość.

Opowiadał: „Pochodzę z Le Thuy, dawnej prowincji Quang Binh . Służyłem w wojsku i walczyłem tutaj, znałem też okolice Khe Sanh-Huong Hoa. Po zwolnieniu z wojska i powrocie do domu zobaczyłem, że moja wioska jest zatłoczona i brakuje jej ziemi. Pamiętałem czerwoną ziemię Huong Hoa i rozmawiałem o przeprowadzce z kilkoma podobnie myślącymi towarzyszami. Decyzja o opuszczeniu wioski i rozpoczęciu nowego życia była ważna, wręcz bardzo ważna. Po omówieniu i uzgodnieniu, pięciu z nas przeprowadziło się tutaj z Le Thuy”.

Pan Hang kontynuował: „Przyjeżdżając tutaj, w otoczeniu wzgórz i gór, poprzecinanych strumieniami, teren jest łatwo rozdrobniony, zwłaszcza w porze deszczowej. Leżąc nocą w prowizorycznych schronieniach, słuchając owadów, czułem głęboką tęsknotę za domem i moim rodzinnym miastem… Ale zachęcaliśmy się nawzajem do wytrwałości, bez względu na to, jak trudne i mozolne to było, nie mogliśmy się poddać w połowie drogi”.

Pan Nguyen Cuu Can, najwyraźniej dostrzegając w tej historii swoje odbicie, dodał: „Pochodzimy z gminy Trieu Dai, dawniej dystryktu Trieu Phong. Po przybyciu mieszkańców Le Thuy, my również poszliśmy za wezwaniem Partii i państwa do udziału w nowym programie rozwoju gospodarczego w górzystym regionie Huong Hoa. Początkowo było nas sporo, ale potem sytuacja stała się zbyt trudna i niektórzy nie wytrzymali i musieli wrócić do swoich rodzinnych miejscowości lub udać się na południe. Tak więc ludzie z obu miejscowości połączyli siły, wspierając się w trudnych chwilach, dzieląc radości i smutki”.

Pan Hang uśmiechnął się: „Nazwa wioski to połączenie dwóch różnych regionów. „Dai” odnosi się do Trieu Dai, a „Thuy” do Le Thuy, dlatego wioska nazywa się Dai Thuy. Ludzie, którzy opuścili swoje rodzinne strony i przenieśli się do nowej strefy ekonomicznej, założyli tę nową wioskę i żyją razem niczym pełna miska wody”.

Moje nowe miasto rodzinne

Spacerując dziś po Dai Thuy, można dostrzec wioskę, która wykazuje wiele pozytywnych zmian. Betonowe drogi łączą wioski, szkoły są dobrze wyposażone, a domy solidne. Wszystko to budzi poczucie spokoju i dobrobytu. Pan Vo Van Dung, ówczesny sekretarz partii i wójt wioski Dai Thuy, powiedział: „Generalnie życie mieszkańców wsi ustabilizowało się i poprawiło; wiele gospodarstw domowych dobrze prosperuje finansowo i prawie nie ma biednych rodzin. Chociaż mieszkańcy pochodzą z różnych stron, żyją razem w harmonii i miłości”.

Odwiedzając dziś Dai Thuy, odkryjesz zamożną i spokojną wioskę na wyżynach Huong Hoa. Mało kto by pomyślał, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu to miejsce było odległym i słabo zaludnionym obszarem.

Co więcej, ci ludzie, pochodzący z dwóch różnych miejscowości i nigdy wcześniej się nie spotkali, dzielili się trudami i radościami, budując młodą wioskę pełną determinacji i witalności, otwierając możliwości dla przyszłych pokoleń.

Jest takie przysłowie: „Ludzie są kwiatami ziemi” i idealnie pasuje do wioski Dai Thuy, z jej prostymi i uczciwymi mieszkańcami, którzy własnymi rękami napisali historię swojej nowej ojczyzny. To oni, a nie nikt inny, stworzyli historię tej wioski, jako jej założyciele.

Wiemy, że życie stawia przed nami wiele wyzwań, ale wierzymy, że z tak niezłomnym sercem żadna trudność nie jest w stanie ich pokonać. Przyszłość spoczywa w rękach tych energicznych ludzi; nawet jeśli nie muszą przenosić gór, potrafią kierować własnym losem, ponieważ są zawsze oddani, zaangażowani i oddani. Dai Thuy jest dziś integralną częścią wioski Tan Phu, ale mimo zmiany nazwy, duch ludzki pozostaje niezmienny.

Prezydent Ho Chi Minh wielokrotnie podkreślał sekret zwycięstwa rewolucji: „Jedność, jedność, wielka jedność. Sukces, sukces, wielki sukces”. Nie był to jedynie slogan propagandowy, ale nakaz życia, okrzyk bojowy narodu, świętego ducha kraju i głębokiego głosu sumienia.

Od spraw małych po wielkie, sukces jest możliwy tylko dzięki jedności, wspólnym aspiracjom i wspólnym celom, w tym sprawom narodowym, takim jak separacja i fuzja prowincji. Wymaga to od wszystkich pełnej szczerości i jedności. Dobrobyt i solidarność dwóch regionów Quang Tri i Quang Binh zapisały nowy, piękny rozdział w ich niezachwianej przyjaźni, ponieważ te dwa obszary stoją przed historyczną szansą na ponowne zjednoczenie pod jednym dachem.

Pham Xuan Dung

Źródło: https://baoquangtri.vn/nhu-anh-em-mot-nha-195714.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Zachowanie pokoju, ochrona ojczyzny

Zachowanie pokoju, ochrona ojczyzny

Wietnam w moim sercu

Wietnam w moim sercu

Mój przyjaciel

Mój przyjaciel