Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zielone pory roku na czerwonej ziemi

Pod koniec grudnia w Central Highlands panuje bardzo zimny klimat. W ciągu dnia złote promienie słońca niczym miód spływają po zboczach wzgórz. Ale w nocy temperatura może spaść poniżej 10 stopni Celsjusza, co wystarczy, by pola pokryły się białą mgłą i zmusiło ludzi do zakrywania kołnierzy, gdy wychodzą na zewnątrz. Każdego ranka na zboczach wzgórz kwitną słoneczniki. Mieszkańcy Central Highlands często powtarzają sobie: widok kwitnących słoneczników oznacza, że ​​wiosna zawitała na zbocza.

Thời báo Ngân hàngThời báo Ngân hàng28/02/2026

Podróżując obecnie przez nowo połączone gminy Krông Pắc, Cư M'gar czy Krông Năng... po wprowadzeniu dwupoziomowego systemu rządów, nietrudno dostrzec ludzi zajętych przygotowaniami do nowego sezonu. Niektórzy pochylają się nad pieleniem plantacji kawy. Inni sprawdzają system nawadniania kropelkowego. Jeszcze inni podwiązują gałęzie durianu, które owocują. Atmosfera wiosny, na swój własny, niepowtarzalny sposób, przenika każdy cal ziemi, każdy oddech tutejszych ludzi. A wraz z tą zieloną porą ziemi i nieba płynie cichy i nieustanny strumień – kapitał bankowy – wspierający rolnictwo Central Highlands, pomagając rolnikom w zrównoważonym rozwoju w tej krainie czerwonej, bazaltowej gleby.

Moim pierwszym przystankiem w tej podróży była gmina Krông Pắc, nowo utworzona jednostka administracyjna prowincji Đắk Lắk , utworzona na początku 2025 roku z połączenia miasta Phước An z gminami Ea Yông, Hòa An i Hòa Tiến. Nowa gmina, nowa struktura administracyjna, nowa witalność nagromadzona przez wiele sezonów uprawy roli. Wczesnym rankiem w Krông Pắc wiatr niesie zapach leśnych kwiatów zmieszany z zapachem czerwonej gleby. Specjalistyczne sady durianów rozciągają się, soczyście zielone niczym gigantyczny dywan. Wraz ze zbliżającym się Tet (Nowym Rokiem Księżycowym) młode pędy zaczynają kiełkować, niczym wibrująca energia wiosny.

Urzędnik Agribanku oprowadził mnie po gminie, aby dać mi pełniejszy obraz. Dzisiejszy Krông Pắc bardzo różni się od przeszłości. Drogi są dobrze utrzymane, domy budowane są blisko siebie, przeplatane sadami i uprawami przemysłowymi, które dopiero zaczynają kiełkować. Hồ Xuân Bửu Tư, dyrektor Agribanku Krông Pắc, który od wielu lat jest blisko związany z tym regionem, powiedział, że prawie 100% salda kredytów koncentruje się w „trzech sektorach wiejskich” (rolnictwo, rolnicy i obszary wiejskie). „Największą radością dla pracownika działu kredytowego jest obserwowanie, jak ludzie efektywnie wykorzystują kapitał, a ich życie staje się coraz bardziej dostatnie” – powiedział pan Tư, powoli, ale w jego oczach błyszczała duma.

Krông Pắc od dawna znany jest jako „stolica durianu” Wietnamu. Dzięki tej przewadze, kredyty bankowe stały się trampoliną dla dziesiątek tysięcy gospodarstw domowych, które mogą śmiało inwestować i wzbogacać się w swojej ojczyźnie. Rodzina pani Bành Thị Thu przeprowadziła się z Nghệ An do Đắk Lắk w latach 90. XX wieku, nie znając ziemi i ludzi oraz nie dysponując żadnym kapitałem. „Wtedy zaciągnięcie pożyczki w wysokości 50 milionów dongów na handel kawą było jak koło ratunkowe” – wspomina.

Dzięki temu kapitałowi początkowemu, w połączeniu z ciężką pracą i wytrwałością, pani Thu stopniowo kupowała ziemię, sadziła drzewa durianu, a następnie rozszerzyła działalność o skup i przetwórstwo. Do dziś, oprócz swojego sadu durianowego, który generuje ponad pół miliarda VND rocznie, kupuje również ponad 1000 ton durianu w sezonie na potrzeby przetwórstwa i eksportu do Chin oraz na rynek krajowy.

Pan Le Van Hai z gminy Krong Pac zarobił w tym roku ponad 1,6 miliarda VND na sprzedaży durianu, a po odliczeniu wydatków osiągnął zysk przekraczający 1 miliard VND. „Gdybym osiem lat temu nie pożyczył pieniędzy z banku na zakup ziemi i zasadzenie durianu, nie byłbym dziś w tym miejscu” – powiedział z entuzjazmem pan Hai. Teraz jego rodzina kupiła samochód i nadal powiększa swój obszar upraw.

Na przykład pan Tran Minh Tuong, po wielu latach ciężkiej pracy, śmiało pożyczył kapitał z Agribanku, aby zainwestować w sad durianowy i kupić więcej ziemi. Z trudnej sytuacji jest teraz właścicielem ponad 3 hektarów drzew durianowych oraz dwóch magazynów o powierzchni ponad 3000 metrów kwadratowych, które wynajmuje firmom do pakowania. „Aby prowadzić działalność, trzeba pożyczyć kapitał. Procedury Agribanku są szybkie i przejrzyste, więc czuję się bardzo bezpiecznie” – zapewnił pan Tuong.

Najbardziej niezwykła jest historia H'Dhăng Niê, która kiedyś nie miała ziemi do uprawy i musiała pracować jako robotnik rolny, aby zarobić na życie. Po wielu latach oszczędzania, H'Dhăng Niê śmiało zaciągnęła pożyczkę w banku na zakup ziemi i stopniowo gromadziła majątek. Teraz ta kobieta z Êđê posiada ponad 3 hektary drzew durianowych i dzierżawi dodatkowe 3 hektary ziemi uprawnej. „Dzięki wsparciu banku moja rodzina mogła otworzyć nowy rozdział” – powiedziała H'Dhăng Niê, a jej głos pełen pewności siebie i wdzięczności zlewał się z szumem wiatru w drzewach durianowych.

Opuszczając Krông Pắc, kontynuowałem podróż do Cư M'gar, gdzie krzewy kawy zaczynają kwitnąć czystymi, białymi kwiatami. Kwiaty pokrywają pola bielą niczym śnieg padający w rozległym lesie, wydzielając czysty, delikatny zapach. Pod tymi kwiatami miejscowi są zajęci naprawą dysz irygacyjnych, nawożeniem i szczepieniem… Cư M'gar od dawna słynie z wysokiej jakości kawy, ale aby utrzymać tę reputację, rolnicy są zmuszeni do innowacji: inwestowania w suszarki, maszyny sortujące, przetwarzanie na mokro i stosowania ekologicznych praktyk rolniczych, aby oszczędzać wodę i ograniczać emisje. A wszystko to wymaga kapitału.

Pani H'Nhat Eban, kobieta z plemienia Ede z wioski Sut M'Dung w gminie Cu Sue (dawnej gminie dystryktu Cu M'gar), była kiedyś biedną rodziną, posiadającą starą, mało wydajną plantację kawy. Dzięki pożyczce w wysokości 30 milionów VND z oddziału Banku Polityki Społecznej w Dak Lak, H'Nhat Eban ponownie obsadziła swój ogródek kawowy. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji i technice, po zaledwie 3 latach ogródek kawowy przyniósł stabilne plony, co pozwoliło jej rodzinie terminowo spłacić pożyczkę i zainwestować w awokado i duriany. H'Nhat Eban wspominała, że ​​kiedyś bardzo „bała się” pożyczać pieniądze z banku. „Bałam się, że nie będę miała wystarczająco dużo pieniędzy na spłatę. Ale kiedy urzędnicy bankowi wyjaśnili mi wszystko w domu, śmiało zaciągnęłam pożyczkę, żeby zainwestować i osiągnęłam rezultaty, które mam dzisiaj” – powiedziała, uśmiechając się promiennie niczym wiosenne słońce wschodzące nad szczytem wzgórza.

Tín dụng ngân hàng đã đồng hành cùng sự phát triển của nông nghiệp Tây Nguyên
Kredyt bankowy odegrał kluczową rolę w rozwoju rolnictwa w Central Highlands.

W Cư M'gar odgłosy wiosny to szum maszyn, dźwięki intensywnego przemysłu przetwórczego zajmującego się produktami rolnymi, mającego na celu zwiększenie wartości dodanej.

Z plantacji kawy w Cư M'gar, kapitał bankowy podążył za mną do Krông Năng, gdzie pieprz i orzechy makadamia odżywają w kraju, który doświadczył wielu wzlotów i upadków. Był czas, gdy ceny pieprzu gwałtownie spadły, choroby spustoszyły ziemię, wiele plantacji pieprzu pozostało jałowych, a wielu ludzi rozważało porzucenie swoich ziem i ogrodów. Następnie wprowadzono pakiety inwestycyjne na ponowne zalesianie i zachęty dla ekologicznych modeli rolnictwa. Przedsiębiorstwa otrzymały wsparcie na inwestycje w czyste zakłady przetwórcze, systemy identyfikowalności i linie suszenia zasilane energią słoneczną…

Niegdyś jałowe plantacje papryki znów są bujne i zielone. Nguyen Van Hung, młody rolnik, wskazuje na swój ogród pieprzowy z nowymi liśćmi: „Dzięki kredytom bankowym odważyłem się zmienić metody uprawy. Teraz rośliny są zdrowe, gleba jest zdrowa, podobnie jak ludzie”. Jednocześnie firmy zajmujące się przetwórstwem kawy, pieprzu i orzechów makadamia w Krong Nang również przechodzą transformację. Do godnych uwagi przykładów należą Coffeecherry Vietnam z farmą kawy specjalistycznej w Ea Tan oraz DAMACA Nguyen Phuong Joint Stock Company, która przetwarza orzechy makadamia na eksport do Japonii. Wiele innych zakładów również przyczynia się do wzrostu wartości lokalnej kawy Robusta.

W całym regionie Central Highlands krążą dziś tysiące historii kobiet, które wyrwały się z ubóstwa i wzbogaciły dzięki pożyczkom: z hodowli krów, plantacji kawy i pieprzu, domów z ceglanymi ścianami i dachówkami, zbudowanych po latach trudów. Pani Vo Thi Ngoc, wiceprzewodnicząca Związku Kobiet Prowincji Dak Lak, powiedziała, że ​​preferencyjne pożyczki bankowe odgrywają szczególnie ważną rolę we wspieraniu przedsiębiorczości kobiet, zwłaszcza w modelach rolniczych powiązanych z turystyką lokalną i lokalną kulturą.

Wiosną w Central Highlands nie ma nic piękniejszego niż drogi usiane soczyście żółtymi słonecznikami, których delikatne pędy kołyszą się na wietrze. Śmiech dzieci rozbrzmiewa z plantacji kawy, a mieszkańcy wsi przygotowują noworoczne uczty – wszystko to odzwierciedla wiarę w oczach tutejszych mieszkańców.

Zielone Central Highlands, rozbrzmiewające dźwiękami gongów i bębnów niczym bicie serca rozległego lasu, są pielęgnowane przez kapitał bankowy.

Source: https://thoibaonganhang.vn/nhung-mua-xanh-tren-mien-dat-do-177852.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dziewczynka w ogrodzie portulaki.

Dziewczynka w ogrodzie portulaki.

Szczęście rozprzestrzenia się z każdym krokiem.

Szczęście rozprzestrzenia się z każdym krokiem.

Międzynarodowy Festiwal Jogi

Międzynarodowy Festiwal Jogi