Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czasy, gdy stolica była ozdobiona flagami i kwiatami.

Tej jesieni Hanoi tętni nową energią, radosną i tętniącą życiem atmosferą, napędzaną dumą narodową. Z całego kraju wiele osób tak zorganizowało swoją pracę i harmonogramy, aby udać się do stolicy i wziąć udział w obchodach. W ich sercach wciąż rozbrzmiewa radość z tamtego historycznego kwietnia.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng29/08/2025

Doceniaj każdą chwilę.

Mimo że mieszka i pracuje w Da Nang , Hoang Nhat An (29 lat) nadal uczestniczył w obu A50 (upamiętniających 50. rocznicę Wyzwolenia Wietnamu Południowego i Zjednoczenia Narodowego, 30 kwietnia 1975 - 30 kwietnia 2025) i A80 (upamiętniających 80. rocznicę Święta Narodowego, 2 września 1945 - 2 września 2025). „Ponieważ pokój jest tak piękny i znaczący, nie chcę przegapić żadnej okazji. Wierzę, że jest to zarówno sposób na realizację dumy narodowej, jak i sposób na okazanie wdzięczności poprzedniemu pokoleniu. Za każdym razem, gdy stoję pod powiewającą czerwoną flagą, wspominam mojego dziadka i innych żołnierzy, którzy poświęcili swoje życie dla kraju” - powiedziała Nhat An.

&6a.jpg
Młodzi ludzie zanurzają się w atmosferze dostojnej uroczystości. Zdjęcie: VIET HUNG

Chociaż obie podróże były daleko od domu, Nhat An powiedziała, że ​​nie napotkała żadnych trudności, ponieważ wszędzie, dokąd się udała, czuła serdeczność Wietnamczyków. Nawet gdy ludzie dowiedzieli się, że jest turystką świętującą święto narodowe, wielu z nich aktywnie oferowało pomoc i wsparcie. Dla An ta podróż do Hanoi była ważniejsza niż kiedykolwiek, ponieważ oglądanie ceremonii podniesienia flagi w Mauzoleum Ho Chi Minha i zwiedzanie zabytków zdawały się łączyć w jedno, a radość z oczekiwania na Święto Narodowe przenikała każdą heroiczną pamiątkę z czasów wojny oporu.

Pierwszego dnia prób do parady A50 pani Nguyen Bang (29 lat, mieszkanka Hanoi ) przybyła wcześniej i mogła stanąć blisko maszerującego kontyngentu. Uczucie szczęścia i wrażenie, jakie wówczas odniosła, pozostały nienaruszone do dziś, skłaniając ją do ponownego zanurzenia się w radości całego kraju. Podzieliła się: „Byłam bardzo wzruszona, widząc nie tylko oficerów i żołnierzy bezpośrednio uczestniczących w paradzie, ale także personel logistyczny, studentów-wolontariuszy i dzieci na każdym kroku. Ta scena jest głęboko wyryta w moim sercu, dlatego nigdy nie opuściłam ani jednej próby zarówno parady A50, jak i A80”.

W ostatnich dniach pani Bang zawsze wybierała trasę wiodącą obok Mauzoleum Ho Chi Minha i placu Ba Dinh, aby poczuć stopniowo rozgrzewającą się atmosferę wielkiego święta. Choć urodziła się i wychowała w Hanoi, po raz pierwszy poczuła tak niezapomnianą jesień w stolicy. Droga wokół placu jest jaskrawo udekorowana flagami i kwiatami, tłumy ludzi wchodzą jeden po drugim do Mauzoleum Ho Chi Minha, młode kobiety w sukniach ao dai z czerwonymi flagami na ramionach… Widząc tę ​​tętniącą życiem i nieco nieznaną stolicę, pani Bang odczuwa ekscytację i nieopisane emocje.

Wspomnienia, które żyją wiecznie.

Dla wielu obrazy prób i parad żyją jak piękny film, urzekając każdego, kto je ogląda i podziwia. Każde kolejne oglądanie jeszcze bardziej wzmacnia ich dumę narodową. Hong Ngoc (22 lata, mieszkanka Ho Chi Minh) powiedziała: „Jeśli A50 był moim pierwszym udziałem, pierwszym doświadczeniem, to A80 był momentem, w którym szczęście było jeszcze głębsze i wyraźniejsze. Zdecydowałam się pojechać do Hanoi, ponieważ brakowało mi tej atmosfery pełnej dumy. Wiedza z wyprzedzeniem pomogła mi przygotować się psychicznie i w pełni cieszyć się pięknem spokoju”.

Każdy centymetr Hanoi, niegdyś smaganego bombami i kulami, tętni teraz dumnym krokiem tysięcy patriotycznych serc. Thanh Trang (17 lat, mieszkanka Hanoi) opowiada: „Wiozłam babcię ulicą Doi Can, gdy usłyszałam nad głową warkot samolotów. Kazała mi się zatrzymać i zobaczyłam, jak płacze. Powiedziała, że ​​w 1972 roku, właśnie na tej ulicy, ukrywała się w prywatnym bunkrze, drżąc ze strachu przed rykiem samolotów, jednocześnie przerażona i zaniepokojona o rodziców, którzy byli na służbie. Ale dziś samoloty ryczały równie głośno, ale ulice były pełne szczęśliwych i dumnych twarzy. Młodzi mężczyźni i kobiety w jej wieku machali flagami, z zapałem wpatrując się w niebo, obserwując samoloty ćwiczące do wielkiej ceremonii. Słuchając jej historii, wierzę, że święte chwile A50 lub A80 będą żyć dalej i karmić dusze przyszłych pokoleń”.

Pewnego dnia, gdy oklaski ucichną, wiwaty ucichną, a ulice powrócą do swojego zwykłego spokoju, te dni dumy pozostaną świadectwem dumnego narodu wietnamskiego maszerującego pod sztandarem pokoju. Czy to na Północy, czy na Południu, czy w A50, A80, czy w jakimkolwiek innym miejscu w przyszłości, w duchu jedności narodowej młodzi Wietnamczycy zawsze będą działać i szerzyć patriotyzm, który pielęgnowali dzień po dniu.

Źródło: https://www.sggp.org.vn/nhung-ngay-thu-do-rop-co-hoa-post810885.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Krajobraz HCM

Krajobraz HCM

Płomień Dong Ngoc Nang – chwalebny rozdział w historii mieszkańców Bac Lieu.

Płomień Dong Ngoc Nang – chwalebny rozdział w historii mieszkańców Bac Lieu.

Złote letnie popołudnie.

Złote letnie popołudnie.