
Pani Tran Thi Yen (po prawej) pakuje produkty. Zdjęcie: THUY TRANG
To jeden z obszarów w gminie Kien Luong, gdzie wiele rodzin nadal zajmuje się tradycyjnym rzemiosłem suszenia ryb. Słoneczne dni to okres największego ruchu w tych suszarniach. Od wczesnego rana świeże ryby, po zakupie, są sortowane, czyszczone, krojone, marynowane, a następnie starannie układane na suszarniach, aby wyschły na słońcu. Każda partia suszonej ryby to efekt staranności i umiejętności ludzi, którzy od lat zajmują się tym tradycyjnym rzemiosłem.
Pani Tran Thi Yen, właścicielka zakładu przetwórstwa suszonych ryb, powiedziała, że proces suszenia w tym miejscu nadal opiera się na tradycyjnych metodach. Aby uzyskać pyszną suszoną rybę, musi być ona bardzo świeża. Po wstępnym przetworzeniu ryba jest marynowana w odpowiednich proporcjach, a następnie płukana czystą wodą, po czym doprawiana sosem rybnym i przyprawami. To właśnie sekret zapobiegania nadmiernemu zasoleniu ryby przy jednoczesnym zachowaniu jej naturalnego smaku. Jeśli ryba jest przyprawiana, chili w proszku dodaje się dopiero tuż przed suszeniem, aby zachować naturalny kolor ryby. Po zamarynowaniu ryba jest suszona na słońcu. Jeśli pada deszcz lub jest za mało światła słonecznego, ryba jest ponownie przetwarzana i suszona następnego dnia, aby zapewnić jakość produktu.
Wykorzystując surowce z obszaru Morza Kien Luong, zakład przetwarza wiele produktów, takich jak suszone trzcinokształtne, anchois, rybiki cukrowe, barakudy, różne rodzaje suszonych na słońcu ryb oraz kandyzowane anchois. Zakład pani Yen produkuje średnio około 400 kg gotowych suszonych produktów rybnych miesięcznie, a produkcja wzrasta w okresie świąt i Tet (Nowego Roku Księżycowego). Pani Yen promuje swoje suszone produkty rybne na wielu imprezach i targach, zyskując w ten sposób coraz większe uznanie. Dzięki wysokiej jakości ma więcej klientów i bardziej stabilny rynek zbytu. W okresach szczytowych produkcja nie wystarcza, aby zaspokoić popyt rynkowy.
Oprócz tworzenia wyjątkowego lokalnego produktu, to tradycyjne rzemiosło zapewnia również utrzymanie wielu kobietom w czasie wolnym. Gdy surowców jest pod dostatkiem, zakład mobilizuje 5-10 osób do udziału w przetwarzaniu, filetowaniu, suszeniu i pakowaniu ryb. Pani Luong Hong Phung wykorzystuje poranki, aby filetować ryby. „Każda zmiana, trwająca od 8 do 12 godzin, przynosi mi dodatkowe 100 000-120 000 VND. To odpowiednie zajęcie dla kobiet, ponieważ wciąż mają czas na zajmowanie się domem i dziećmi” – powiedziała pani Phung. Chociaż nie jest to główne źródło dochodu, pieniądze te pomagają wielu rodzinom pokryć koszty utrzymania, zwłaszcza poza sezonem lub w okresach trudności w branży rybnej.
Jednak, według wielu zakładów przetwórstwa suszonej ryby w gminie Kien Luong, rozwój tego tradycyjnego rzemiosła wciąż napotyka na liczne trudności. Zakłady te to małe, rodzinne firmy, którym brakuje środków finansowych na rozszerzenie produkcji. Przetwórstwo pozostaje silnie uzależnione od warunków pogodowych, bazując głównie na naturalnym suszeniu słonecznym. Źródła surowców ulegają wahaniom sezonowym, a produkty nie zdążyły jeszcze wypracować sobie marki.
Według Tran Binh Tronga, zastępcy sekretarza Komitetu Partii i przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Kien Luong, aby zachować tradycyjne rzemiosło, gmina stale analizuje i planuje odpowiednie obszary produkcyjne, tworząc warunki do łączenia się gospodarstw domowych w spółdzielnie, aby zwiększyć moce produkcyjne i stopniowo przezwyciężyć problem drobnej produkcji. Jednocześnie gmina współpracuje z wyspecjalizowanymi departamentami, aby wspierać mieszkańców w dostępie do kapitału inwestycyjnego na sprzęt i wdrażaniu technologii suszenia, aby zmniejszyć zależność od warunków pogodowych; kieruje wdrażaniem standardów bezpieczeństwa żywności, pakowania i etykietowania; koncentruje się na rozwoju produktów OCOP; oraz wzmacnia działania promocyjne w celu stworzenia stabilnych rynków zbytu dla produktów.
Thuy Trang
Źródło: https://baoangiang.com.vn/no-am-tu-nghe-ca-kho-a491109.html








