Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Strach przed spotkaniem nastolatków jeżdżących nieostrożnie na motocyklach.

VnExpressVnExpress28/03/2024

[reklama_1]

Tuyet Hanh została niespodziewanie potrącona przez samochód, który wyjechał z alejki. Upadła na drogę z siniakami i złamaniami kości.

Widząc upadek kobiety z jedną nogą przygniecioną przez motocykl, uczeń w mundurze, który jechał motocyklem bez kasku, natychmiast uciekł.

28-letnia kobieta z dzielnicy Nam Tu Liem w Hanoi została przewieziona na badania do punktu medycznego z powodu licznych zadrapań na ciele i niemożności poruszania nogami. „Miałam ograniczoną widoczność, a sprawca wypadku nie zatrąbił ani nie wyjrzał z samochodu, gdy z dużą prędkością wyjeżdżał z zaułka, więc nie miałam czasu zareagować” – opowiada Hanh.

Dwie osoby jadące na elektrycznym motocyklu bez kasku zostały zauważone w południe 20 marca ulicą Dao Tan w dzielnicy Ba Dinh. Zdjęcie: Quynh Nguyen.

Dwie osoby jadące na elektrycznym motocyklu bez kasku zostały zauważone w południe 20 marca ulicą Dao Tan w dzielnicy Ba Dinh. Zdjęcie: Quynh Nguyen.

Pan Trong Nghia, 45-latek z Hai Phong , został również potrącony przez motocykl elektryczny prowadzony przez studenta, który celowo przejechał na czerwonym świetle i zajechał mu drogę. Na szczęście, ponieważ poruszał się powoli, miał pewną rękę na kierownicy i szybko zareagował, nie doszło do poważnych konsekwencji.

„Poruszają się bezszelestnie z dużą prędkością” – tak 38-latek opisuje obecne motocykle elektryczne. Według niego, zagrożenie wynika z faktu, że większość kierowców to nastolatkowie i studenci, którzy nie znają przepisów ruchu drogowego, nie noszą kasków i lubią przejeżdżać na czerwonym świetle, mimo że pojazdy są ciche. „W porównaniu z motocyklami i samochodami, kary dla motocykli elektrycznych są zbyt łagodne, więc nikt się ich nie boi” – powiedział Nghia.

W odpowiedzi na tę sytuację, 15 marca wiceprzewodniczący Krajowej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Khuất Việt Hùng zaproponował dodanie do ustawy o bezpieczeństwie i porządku w ruchu drogowym przepisów dotyczących wydawania praw jazdy na motocykle elektryczne i pojazdy o pojemności poniżej 50 cm3. Zasugerował również, że przepisy te powinny dotyczyć również dzieci w wieku od 16 do 18 lat.

Docentka Bui Thi An, dyrektor Instytutu Zasobów, Środowiska i Rozwoju Społeczności, uważa, że ​​żądanie od nieletnich kierowców motocykli zapoznania się z przepisami ruchu drogowego, zdania egzaminu na prawo jazdy i uzyskania prawa jazdy jest konieczne.

„W ostatnich latach sytuacja w zakresie wypadków drogowych spowodowanych przez kierowców poniżej 18 roku życia stała się bardziej złożona, a wiele przypadków kończy się tragicznie” – powiedziała pani An.

Według statystyk Krajowego Komitetu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, 90% wypadków drogowych z udziałem uczniów w wieku 16-18 lat dotyczy głównie motocykli o pojemności silnika poniżej 50 cm³ oraz skuterów elektrycznych. Tylko w 2023 roku w wypadkach drogowych zginęło prawie 1000 dzieci poniżej 18 roku życia, a 1300 zostało rannych. Około 80% ofiar było w wieku 15-18 lat i w momencie wypadku jechało własnymi pojazdami.

Policja drogowa w Hanoi nakłada grzywny na studentów za jazdę na motocyklach i rowerach elektrycznych bez kasków. Zdjęcie: Giang Huy

Policja drogowa w Hanoi nakłada grzywny na studentów za jazdę na motocyklach i rowerach elektrycznych bez kasków. Zdjęcie: Giang Huy

Dr Khuong Kim Tao, były zastępca szefa Biura Krajowego Komitetu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, również zgadza się z przepisami nakazującymi posiadanie prawa jazdy osobom w wieku 16-18 lat. „Nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego podczas jazdy motocyklami elektrycznymi i motocyklami o pojemności 50 cm³ wywołuje strach i niepokój wśród innych użytkowników dróg” – powiedział dr Tao.

Podobnie jak Tuyet Hanh, po upadku i złamaniu kości, zaczęła odczuwać lęk przed zranieniem. Za każdym razem, gdy widzi samochód prowadzony przez nastolatków, zwalnia i zachowuje dystans. „Jeśli oni mnie nie ominą, ja też będę ich unikać. Zawsze się rozglądam, bo jeśli zostanę potrącona, to tylko ja odniosę obrażenia” – powiedziała Hanh.

Pan Nghia, obawiając się, że jego syn, uczeń dziewiątej klasy, nie będzie w stanie kontrolować prędkości na elektrycznym motocyklu, zabrał go do warsztatu i poprosił mechanika o ograniczenie prędkości maksymalnej do 25-30 km/h oraz wyregulowanie świateł i klaksonu. Stale uczył też syna przepisów ruchu drogowego, nakazując mu noszenie kasku i przestrzeganie znaków i sygnalizacji świetlnej za każdym razem, gdy wychodzi z domu. „Nawet w dobrym pojeździe, słaba świadomość ruchu drogowego prędzej czy później doprowadzi do konsekwencji” – powiedział pan Nghia.

Niektórzy twierdzą jednak, że wymaganie od osób poniżej 18 roku życia przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy byłoby czasochłonne, kosztowne i wiązałoby się ze zwiększeniem wydatków socjalnych.

Ngoc Anh, lat 17, z dzielnicy Cau Giay w Hanoi, oświadczyła, że ​​jest gotowa zmienić środek transportu, ponieważ uważa go za niewygodny. „Za rok będę musiała ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy kategorii A1” – powiedziała uczennica.

Ngoc Anh wybrała hulajnogę elektryczną jako swój codzienny środek transportu. Zdjęcie: Thanh Nga

Ngoc Anh wybrała hulajnogę elektryczną jako swój codzienny środek transportu. Zdjęcie: Thanh Nga

Dr Tao uważa, że ​​argumenty opinii publicznej są uzasadnione. Ani Ustawa o ruchu drogowym z 2008 roku, ani Konwencja o ruchu drogowym z 1968 roku nie stanowią, że osoby w wieku od 16 do 18 lat muszą zdawać egzamin na prawo jazdy, aby móc prowadzić motocykle o pojemności skokowej poniżej 50 cm³.

Eksperci podkreślili również, że choć zdawanie egzaminów na prawo jazdy ma pomóc ludziom zrozumieć i przestrzegać przepisów ruchu drogowego, to jeszcze ważniejsze jest podnoszenie świadomości użytkowników dróg, ponieważ nie ma złych pojazdów, są tylko kierowcy, którzy nie prowadzą ich prawidłowo.

Oprócz działań edukacyjnych angażujących rodzinę i szkołę, eksperci proponują wprowadzenie surowszych kar i sankcji, takich jak zaostrzenie przepisów dotyczących konfiskaty pojazdów i karania kierowców za brak kasku, przejeżdżanie na czerwonym świetle, niebezpieczną jazdę i przekraczanie ograniczeń prędkości.

W 2022 roku pani Thanh Thúy, mieszkanka dystryktu Hà Đông, wydała 20 milionów VND na zakup elektrycznego motocykla dla swojego syna, który miał jeździć do szkoły. Od roku motocykl pokrywa się kurzem po tym, jak jej syn potrącił pieszego, celowo przejeżdżając na czerwonym świetle.

Chociaż ofiara doznała jedynie drobnych zadrapań i nie domagała się odszkodowania, pani Thuy nie chciała, aby podobny incydent się powtórzył, dlatego poprosiła syna, aby wrócił do jazdy na rowerze. Obiecała, że ​​będzie go podwozić i odwozić, jeśli będzie musiał pokonywać dłuższe dystanse lub w deszczowe dni.

„To najlepszy sposób, aby chronić moje dziecko i jego otoczenie. Jeśli nie opanował umiejętności jazdy i nie rozumie przepisów ruchu drogowego, nie powinien jeździć” – powiedziała 40-letnia kobieta.

Thanh Nga - Quynh Nguyen



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt