Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pan Quyen czyni dobre uczynki.

Việt NamViệt Nam20/06/2024

[reklama_1]
suwerenność 3
Pan Pham Van Quyen wręcza stypendia na rzecz dzieci ofiar Agent Orange, które znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji. Zdjęcie: H.D.

Budowanie mostów

Pham Van Quyen, przewodniczący Stowarzyszenia Ofiar Agent Orange/Dioksyn w dystrykcie Nui Thanh, rozpoczął swoją opowieść o swojej podróży jako „mostu” między filantropami a ofiarami Agent Orange, pełnym życzliwości, pokory i łagodności w każdym słowie.

Pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Ludowego dystryktu Nui Thanh i rozumiejąc liczne trudności, z jakimi boryka się ten region, nadal chciał angażować się w działalność społeczną po przejściu na emeryturę.

„Kiedy w styczniu 2015 roku przeszedłem na emeryturę, pani Ho Thi Thanh Lam – prezes Stowarzyszenia na rzecz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, Praw Dzieci i Ubogich Pacjentów w Prowincji Quang Nam – zaproponowała mi, żebym wstąpił do stowarzyszenia, ale ze względu na mój wiek nie mogłem tego załatwić”.

„Kiedy więc Stowarzyszenie Ofiar Agent Orange/Dioksyn w prowincji Quang Nam wystosowało zaproszenie, dołączyłem, bo tak było wygodniej. Wierzyłem, że życzliwi znajomi i przyjaciele z całego świata pomogą, więc zaangażowałem się w działalność stowarzyszenia” – powiedział Pham Van Quyen.

Po objęciu nowej pracy pan Quyen samotnie podróżował z Północnego do Południowego Wietnamu, szukając wsparcia. Jego stopy cicho zaprowadziły go do Hanoi , Da Nang, Wyżyny Centralnej, Long An, Can Tho… pukając do drzwi bliskich przyjaciół i rodaków, prosząc o pomoc.

Podczas każdej wyprawy charytatywnej pan Quyen skrupulatnie planuje program i wyznacza konkretne cele, aby przekonać darczyńców, by mu zaufali i udzielili wsparcia finansowego.

Jednocześnie wiedział, że filantropi to ludzie sukcesu, mający napięty grafik i mało wolnego czasu, dlatego gdy tylko udało mu się umówić na spotkanie, natychmiast ruszał do akcji.

Pan Quyen powiedział: „Ze względu na mój wiek, długie podróże mnie męczą, ale fakt, że mogę wspierać ofiary Agent Orange w moim rodzinnym mieście, napawa mnie radością i dodaje energii”.

Po każdej kampanii fundraisingowej pan Quyen konsekwentnie udzielał wsparcia właściwym osobom i w odpowiednich okolicznościach, zgodnie z obietnicą złożoną darczyńcom. Ta wiarygodność i transparentność uczyniły pana Phama Van Quyena godnym zaufania źródłem miłości i jej otrzymywania.

W szczególności wielu filantropów, takich jak pan Le Hoai Nam – zastępca dyrektora Departamentu Edukacji i Szkolenia w Ho Chi Minh City, i pan Tran Quoc Hung – wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Rodzinnego Nui Thanh w Ho Chi Minh City oraz południowych prowincjach i miastach, oprócz własnych darowizn, zaapelowało do większej liczby osób o wsparcie Stowarzyszenia Ofiar Agent Orange/Dioksyn w dystrykcie Nui Thanh.

„Bardzo się cieszę, że wielu przyjaciół, rodaków i filantropów zadeklarowało chęć corocznego wsparcia i poprosiło mnie o przypomnienie, jeśli zapomną. Dodatkowo, pomagają mi pokryć koszty moich wyjazdów charytatywnych, co jeszcze bardziej ułatwia sprawę”.

dioksyna.jpg
Stowarzyszenie mieszkańców Nui Thanh w Ho Chi Minh i południowych prowincjach przyznało stypendia dzieciom ofiar Agent Orange. Zdjęcie: H.D.

„Dzięki różnym źródłom wsparcia Stowarzyszenie Ofiar Agent Orange/Dioksyn w dystrykcie Nui Thanh otrzymuje corocznie kwotę 600–800 milionów VND na pomoc ofiarom Agent Orange” – powiedział pan Quyen.

Dzielenie się miłością

Dzięki kontaktom pana Phama Van Quyena, Stowarzyszenie Rodzinne Nui Thanh w Ho Chi Minh City co roku organizuje w swoim rodzinnym mieście akcję charytatywną na rzecz ofiar Agent Orange i ubogich.

W czerwcu tego roku Stowarzyszenie Hometown Association i kilku filantropów udzieliło wsparcia na budowę 5 domów solidarnościowych o łącznej wartości 260 milionów VND; przekazało 50 milionów VND na Fundusz Humanitarny i Fundusz Wsparcia dla Ofiar Agent Orange/Dioksyn; przekazało 60 milionów VND na pomoc dzieciom ofiar Agent Orange, a także przyznało 110 stypendiów o łącznej wartości 201 milionów VND.

„Otrzymaliśmy nie tylko stypendia, ale także wsparcie finansowe na czesne i koszty utrzymania. Obiecujemy pilnie się uczyć, aby w przyszłości móc pomagać naszym matkom i innym osobom w trudnej sytuacji” – powiedział uczeń Vo Ngoc Lan Anh (z gminy Tam Thanh).

Podobnie, pani Bui Thi Tinh (gmina Tam Hoa) była głęboko poruszona otrzymaniem 40 milionów VND od Stowarzyszenia Rodzin Nui Thanh w Ho Chi Minh. Ta kwota wystarczy, aby pomóc jej rodzinie naprawić dom, w którym przeciekał dach.

„Jestem bardzo wdzięczna Stowarzyszeniu Rodaków w Ho Chi Minh i prowincjach południowych oraz Stowarzyszeniu Ofiar Agent Orange/Dioksyn w dystrykcie Nui Thanh za pomoc mojej rodzinie w naprawie domu. Mam nadzieję, że wiele innych osób otrzyma taką samą pomoc jak ja” – powiedziała pani Tinh.

„Teraz, gdy mam 70 lat, moja mobilność jest nieco ograniczona w porównaniu z wcześniejszą, więc często muszę mobilizować wsparcie telefonicznie. Myślałem, że będzie trudno, ale dobre serca zawsze zwracają się ku mojej ojczyźnie, więc zasoby wspierające ofiary Agent Orange/dioksyn w Nui Thanh są nadal dostępne. To szczęście mojej starości!” – zwierzył się pan Pham Van Quyen.

Niniejsza praca bierze udział w konkursie dziennikarskim „Rozprzestrzenianie pozytywnej energii na rzecz aspiracji Quang Nam”.



Źródło: https://baoquangnam.vn/ong-quyen-lam-viec-thien-3136622.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Krajobraz górski Przyjaźni

Krajobraz górski Przyjaźni

Starożytna Cytadela Vinh

Starożytna Cytadela Vinh

Mapowanie z okazji Dnia Wyzwolenia 30 kwietnia.

Mapowanie z okazji Dnia Wyzwolenia 30 kwietnia.