
Forma Realu Madryt kontra Barcelona
Bilans Realu Madryt w pierwszym El Clásico sezonu jest imponujący. W ostatnich 12 meczach Los Blancos wygrali 11 i przegrali tylko 1.
Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko La Ligę, hiszpańska reprezentacja zdobyła 24 z 27 możliwych punktów, co daje jej tymczasowe prowadzenie, z przewagą 2 punktów nad odwiecznym rywalem, Barceloną.
Pomimo sporadycznych spadków formy i niespełnienia oczekiwań, system defensywny stał się trampoliną do imponującego początku sezonu dla madryckiego giganta. Przed 10. kolejką Real Madryt stracił zaledwie 9 bramek, co jest najniższym wynikiem w lidze.
Te statystyki są szczególnie imponujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w drużynie Bernabéu z powodu kontuzji stale brakowało kluczowych zawodników w defensywie.
Ale dzięki taktycznemu zmysłowi trenera Xabiego Alonso, Realowi udało się stworzyć wystarczająco stabilną defensywę, by osiągnąć swój cel.
W ciągu ostatniego tygodnia Los Blancos odnieśli minimalne zwycięstwa 1:0 w meczach z Getafe i Juventusem.
Należy zauważyć, że w tych meczach menedżer Alonso nie dysponował najlepszym składem defensywnym, ponieważ nieobecni byli Trent Alexander-Arnold, Dani Carvajal, Dean Huijsen, David Alaba i Antonio Rudiger.
Gra u siebie daje drużynie Królewskiej także lekką przewagę.
W ostatnich 10 meczach u siebie Real Madryt wygrał wszystkie, strzelając 19 goli i tracąc zaledwie 6. Ale jasne jest, że imponująca seria statystyk na Santaigo Bernabéu będzie musiała stawić czoła ogromnemu wyzwaniu.
Po dwóch kolejnych porażkach z PSG i Sevillą, Barcelona szybko się otrząsnęła. W dwóch ostatnich meczach drużyna Hansiego Flicka pokonała odpowiednio Gironę (2:1) i Olympiakos (6:1), co podniosło morale przed El Clasico.

Co więcej, kataloński gigant ma też mnóstwo pewności siebie, skoro osiągnął idealny bilans zwycięstw we wszystkich czterech ostatnich spotkaniach z Realem Madryt, które miały miejsce w poprzednim sezonie.
Jeśli w ten weekend w Madrycie trener Flick nadal będzie prowadził swoją drużynę do zwycięstwa, zostanie drugim menedżerem w historii, po Pepie Guardioli, który wygra pięć kolejnych meczów El Clásico.
Jednakże niemiecki strateg nie będzie mógł wziąć udziału w meczu z powodu zawieszenia.
Zapowiada to znaczną stratę, co w dużym stopniu utrudni realizację celu Blaugrany, jakim jest wygranie i odzyskanie pozycji lidera La Liga.
Nie wspominając już o tym, że ostatnie mecze wyjazdowe w krajowych rozgrywkach również przyniosły Barcelonie spore trudności.
Dlatego zamiast starać się przedłużyć zwycięską passę nad odwiecznymi rywalami, Lamine Yamal i jego koledzy z drużyny powinni raczej ostudzić swoje ego nastawione na rywalizację i skupić się przynajmniej na uniknięciu porażki.
Wiadomości drużynowe na mecz Real Madryt – Barcelona
Real Madryt: Trent Alexander-Arnold, Dani Carvajal i Dean Huijsen są gotowi do powrotu. Jednak Antonio Rudiger i David Alaba są zdecydowanie nieobecni.
Barcelona: Joan Garcia, Marc-Andre ter Stegen, Gavi, Robert Lewandowski i Dani Olmo są kontuzjowani. Szanse Raphinhi na grę również są niewielkie.
Przewidywane składy na mecz Real Madryt – Barcelona
Real Madryt: Courtois; Valverde, Militao, Asencio, Carreras; Guler, Tchouameni, Bellingham; Mastantuono, Mbappe, Vinicius
Barcelona: Szczęsny; E Garcia, Araujo, Cubarsi, Balde; Pedri, De Jong; Jamał, Fermin, Rashford; Ferran
Prognoza: 2-2
Źródło: https://baovanhoa.vn/the-thao/p-177006.html






Komentarz (0)