Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

To musi pochodzić od rodziny.

Việt NamViệt Nam16/03/2024

Po treningu pan Hoa wpadł do domu pana Canha na filiżankę herbaty i luźną pogawędkę. Widząc, że pan Hoa kuleje, pan Canh szybko zapytał:

- Co ci jest w nogę?

- Próbowałem uniknąć dzieciaków ze szkoły i dlatego upadłem, proszę pana.

- Wszystko w porządku? Masz jakieś zadrapania albo skaleczenia? Chodź tutaj i usiądź, żebym mogła to sprawdzić.

- Gdy miałem przejść przez ulicę, kilkoro uczniów przeszło obok siebie, śmiejąc się i przekomarzając, nie zwracając na siebie uwagi. Szybko skręciłem, żeby ich ominąć, i upadłem na chodnik, jedynie lekko skręcając kostkę.

Słysząc to, pan Canh westchnął:

– Zawsze bałem się uczniów, kiedy byłem na drodze. Jeździli w grupach po cztery lub pięć osób, przejeżdżali na czerwonym świetle, przekraczali prędkość, dokuczali sobie nawzajem, popychali się, a nawet wpatrywali się w telefony komórkowe podczas jazdy. A w ostatnich latach, wraz ze wzrostem liczby uczniów jeżdżących na rowerach elektrycznych, hulajnogach i motocyklach, boję się jeszcze bardziej, kiedy jestem na drodze, proszę pana.

- Masz rację. Widzę, że rodzice kupują teraz motocykle i rowery elektryczne uczniom szkół średnich.

- Czy zauważyłeś, że ostatnio prasa i media społecznościowe często donoszą o wypadkach drogowych spowodowanych przez uczniów prowadzących pojazdy?

- Tak, proszę pana. Widziałem doniesienia w wiadomościach, że w ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku liczba wypadków drogowych z udziałem osób poniżej 18 roku życia w prowincji wzrosła znacząco, ponad sześciokrotnie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

- Widzę, że w programie nauczania w szkole średniej jest rozdział o bezpieczeństwie ruchu drogowego, a szkoły i władze lokalne co roku organizują akcje promujące i upowszechniające przepisy ruchu drogowego... ale nie rozumiem, dlaczego sytuacja się nie poprawiła?

– Organizują wiele zajęć, ale nie sądzę, żeby były one zbyt skuteczne. Uczestniczyłam w szkole mojego dziecka w szkole, gdzie odbywa się szkolenie z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, więc wiem o tym, ale treść była ogólna, a forma prosta. Kiedy później zapytałam o to moje dziecko, powiedziała, że ​​nic nie pamięta.

- Czy to oznacza, że ​​musimy zmienić sposób, w jaki kształcimy i wychowujemy nasze dzieci, panie?

– To prawda. Ale myślę, że najważniejsza jest rodzina. Jeśli rodziny rozpieszczają swoje dzieci, kupując im elektryczne motocykle i rowery i dając im możliwość jazdy, zanim opanują umiejętności kierowania i radzenia sobie w różnych sytuacjach, wypadki i tak będą się zdarzać. Poza tym rodzice muszą dawać dobry przykład i ściśle przestrzegać przepisów ruchu drogowego, aby ich dzieci ich przestrzegały.

– Niedawno widziałem przypadek, w którym rodzic został oskarżony za to, że pozwolił swojemu nieletniemu dziecku prowadzić samochód, co doprowadziło do wypadku drogowego. Uważam, że prawo powinno przewidywać surowsze kary, jeśli chcemy poprawić sytuację w ruchu drogowym z udziałem uczniów, nie sądzisz?

LATARNIA MORSKA

Źródło

Tag: rodzina

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Starożytny urok

Starożytny urok

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Płomienne drzewa nad Rzeką Perfumową

Zapach przypominający aromat płatków ryżu kleistego.

Zapach przypominający aromat płatków ryżu kleistego.