![]() |
Neymar, nawet na trybunach, nadal przyciągał uwagę brazylijskich mediów. Zdjęcie: Reuters . |
Rankiem 27 maja Neymar siedział na trybunach stadionu Vila Belmiro, aby obejrzeć zwycięstwo Santosa nad Deportivo Cuenca 3-0 w Copa Sudamericana.
Mimo że nie grał, 34-letni gwiazdor znalazł się w centrum uwagi, ponieważ brazylijskie media wielokrotnie pytały go o problem z łydką, którego nabawił się w poprzednim meczu przeciwko Coritibie.
Pomimo obaw o swoją dyspozycyjność na Mistrzostwa Świata w 2026 roku, Neymar wydawał się być całkiem spokojny. Zapytany o stan łydki przed dołączeniem do reprezentacji Brazylii, były napastnik Barcelony odpowiedział po prostu: „Wciąż jest na swoim miejscu, w pełni sprawna”.
Niedługo potem Neymar zareagował jeszcze ostrzej, gdy reporter wspomniał o możliwości, że kontuzje staną się „problemem” na Mistrzostwach Świata.
Napastnik Santosa natychmiast odpowiedział: „Czy jest jakiś problem?”. Ta krótka odpowiedź wystarczyła, by pokazać pewność siebie, a zarazem stanowczość napastnika, który przez wiele lat był czołową postacią „Selecao”.
Mimo to sztab szkoleniowy brazylijskiej reprezentacji pozostaje czujny. Według ESPN Brazil , trener Carlo Ancelotti i sztab medyczny zapewnią Neymarowi oddzielny program treningowy, gdy dołączy do drużyny w ośrodku treningowym Granja Comary w Teresopolis.
Celem brazylijskiej reprezentacji jest kontrola obciążenia, aby zapobiec pogorszeniu się obrzęku mięśni łydki Neymara podczas intensywnej fazy przygotowawczej przed Mistrzostwami Świata. Casemiro był pierwszym zawodnikiem, który dołączył do kadry 27 maja, a Neymar ma dołączyć dzień później.
W tym sezonie Neymar rozegrał 15 meczów dla Santosu, strzelając 6 goli i zaliczając 4 asysty. Wystąpił w 10 z ostatnich 17 meczów klubu i nadal znajduje się w kadrze Ancelottiego na Mistrzostwa Świata 2026.
Reprezentacja Brazylii zagra mecze towarzyskie z Panamą 31 maja i z Egiptem 6 czerwca, a następnie 13 czerwca w meczu otwarcia Mistrzostw Świata z Marokiem.
Źródło: https://znews.vn/phan-ung-gay-gat-cua-neymar-post1654810.html









Komentarz (0)