
Puchar Anglii to ostatnia nadzieja Chelsea (po lewej) w tym sezonie – zdjęcie: AFP
Zdobycie Pucharu Anglii uratowałoby Chelsea po fatalnym sezonie i zapewniłoby jej miejsce w Lidze Europy w przyszłym sezonie.
Puchar Nadziei
Sezon 2025-2026 zbliża się wielkimi krokami do końca dla drużyny ze Stamford Bridge. Pomimo ogromnych inwestycji w młodych zawodników, The Blues zajmują obecnie 9. miejsce w Premier League.
Kryzys na szczycie jest również wyraźnym dowodem niestabilności, ponieważ stanowisko szefa klubu przechodziło nieustannie z rąk do rąk: Enzo Mareski (który odszedł w styczniu) i Liama Roseniora (niedawno zwolnionego). Teraz cała nadzieja w tymczasowym trenerze Calumie McFarlane'ie, który wcześniej był trenerem drużyny U21.
Po fatalnej serii (przegrali 8 z 11 ostatnich meczów) i zaledwie remisie 1:1 z Liverpoolem w zeszłym tygodniu, Puchar Anglii jest dla Chelsea jedyną szansą na przetrwanie. Jeśli pokonają Manchester City i po raz dziewiąty zdobędą najstarszy puchar Anglii, Chelsea oficjalnie zapewni sobie miejsce w Lidze Europy, co będzie pocieszeniem dla kibiców.
Aby to osiągnąć, menedżer McFarlane potrzebuje, aby jego zawodnicy wyciągnęli cenne wnioski z dwóch spotkań z drużyną Pepa Guardioli w tym sezonie. „The Guardian” skomentował, że „granie teraz ofensywnego meczu z Man City jest równoznaczne z samobójstwem”.
Zamiast tego Chelsea musi głęboko zorganizować formację, utrzymując niezwykle ciasne odstępy w środku pola, tak jak znakomicie zrobiła to, remisując z Manchesterem City 1:1 na Etihad w styczniu. Odpowiedni powrót środkowego obrońcy Leviego Colwilla po 10 miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją, w połączeniu z defensywnymi umiejętnościami kapitana Reece'a Jamesa i Enzo Fernandeza, będzie fundamentem defensywy The Blues.
W ataku The Blues będą musieli maksymalnie wykorzystać rzadkie okazje, które stworzą, aby odwrócić losy meczu. Cole Palmer i Joao Pedro to największe nadzieje Chelsea na sprawienie niespodzianki.

Czy menedżer Pep Guardiola pomoże Manchesterowi City pokonać Chelsea? - Zdjęcie: Reuters
Man City idzie na całość.
W przeciwieństwie do improwizowanych warunków, w jakich znaleźli się ich przeciwnicy, Manchester City przystąpił do finału w doskonałych nastrojach. Gdyby wygrali, drużyna Pepa Guardioli zdobyłaby swoje 17. trofeum za jego kadencji.
Co więcej, zdobycie Pucharu Anglii pomogłoby Manchesterowi City w zdobyciu krajowego dubletu w tym sezonie (pokonawszy już Arsenal w finale Pucharu Ligi). Stworzyłoby to również idealny impet psychologiczny w walce o tytuł mistrza Premier League z Arsenalem.
Mimo że Manchester City jest uważany za zdecydowanego faworyta, na Wembley ciąży na nim zagadkowa „pechowa przepowiednia”. Chociaż zapisali się w historii jako pierwsza drużyna, która cztery razy z rzędu dotarła do finału Pucharu Anglii, w ostatnich dwóch sezonach ponieśli porażki z Manchesterem United i Crystal Palace.
Menedżer Pep Guardiola bez wątpienia będzie żądał od swoich piłkarzy, aby dali z siebie wszystko, by przełamać klątwę i uniknąć powtórzenia smutnego rekordu Chelsea, która „przegrała trzy finały Pucharu Anglii z rzędu” (2020-2022).
Pomimo nieobecności kluczowego pomocnika Rodriego, siła Manchesteru City pozostaje niezmienna. Phil Foden ostatnio błyszczał w środku pola, obok takich dynamicznych zawodników jak Rayan Cherki i Doku. Co najważniejsze, „maszyna do zdobywania bramek”, Erling Haaland, będzie w szczytowej formie fizycznej po odpoczynku w meczu z Crystal Palace na początku tego tygodnia. Norweski napastnik nie strzelił jeszcze gola w 15 meczach półfinałowych i finałowych od czasu przybycia do Anglii w 2022 roku.
Jednak w finale wszystko może się zdarzyć. Chelsea może ponownie ponieść porażkę z Manchesterem City, tak jak w finale Ligi Mistrzów w 2021 roku, jeśli zagrają beznamiętnie.
Przewidywany skład
Chelsea: Sanchez; Gusto, Fofana, Colwill, Hato; James, Caicedo; Palmera, Fernandeza, Cucurelli; Pedro.
Manchester City: Trafford; Nunes, Khusanov, Guehi, O'Reilly; Gonzalez, Bernardo; Semenyo, Czerki, Doku; Haaland.
Źródło: https://tuoitre.vn/phao-cuu-sinh-cho-chelsea-20260516102110849.htm






Komentarz (0)