Pod koniec czerwca Ludowy Komitet Miasta Ha Long (Quang Ninh) zainaugurował deptak Bai Tho. Jest to jeden z ośmiu nowych produktów turystycznych w regionie w 2023 roku, mających na celu poprawę jakości usług i przyciągnięcie turystów.
Grupa ulicznych sprzedawców ze swoimi stoiskami, na deptaku Bai Tho, oferującymi malowanie rzeźb, siedziała tam cały wieczór, ale nikt się nie pojawił.
Deptak Bai Tho przebiega wzdłuż dwóch ulic: Long Tien i Le Quy Don (dzielnica Bach Dang, miasto Ha Long). Ma długość prawie 400 metrów i przebiega przez 17 osiedli mieszkaniowych, liczących około 500 gospodarstw domowych. Deptak jest czynny w piątki i soboty od 18:00 do północy.
Kiedy po raz pierwszy otwarto deptak, okolica tętniła życiem, zarówno wśród mieszkańców, jak i turystów. Jednak w ciągu ostatniego miesiąca deptak Bai Tho stopniowo popadł w zapomnienie, a sprzedawcy narzekali na powolny wzrost obrotów.
Pan Pham Van Tung (48 lat, dzielnica Bach Dang, Ha Long) powiedział: „Uważam, że deptak Bai Tho podąża utartymi szlakami, z mało zróżnicowaną ofertą, a zwłaszcza brakiem charakterystycznych produktów. Sklepy sprzedają chińskie zabawki, a jedzenie składa się głównie z niskiej jakości przekąsek”.
Chińskie zabawki, sprzedawcy uliczni na deptaku Bai Tho.
W rozmowie z gazetą Thanh Nien , pani Le Hoai Thu, dyrektor Halotour Tourism Co., Ltd., powiedziała: „Wiele grup turystycznych po przybyciu na deptak Bai Tho nalega na wcześniejsze opuszczenie miejsca, ponieważ nie ma tu żadnych specjalnych usług. Wiele osób uważa tę lokalizację za błąd, ponieważ prawie nie ma tam sklepów ani restauracji”.
„Ten deptak to miejsce nocnego życia, gdzie turyści mogą korzystać z bogatej oferty rozrywkowej, a nie spacerować, aż rozbolą ich nogi, żeby położyć się spać. Jeśli tak dalej pójdzie, prędzej czy później deptak Bai Tho upadnie i zostanie zamknięty” – powiedziała pani Thu.
Według obserwacji reporterów Thanh Niên , w zeszłym tygodniu, w okresie otwarcia, deptak Bai Tho został zamknięty dość wcześnie. Około 22:00 w pobliżu nie było prawie nikogo, a sklepy były „zamknięte i zablokowane”.
Oto kilka zdjęć ulicy dla pieszych Bai Tho, gdy jest otwarta, ale… bez pieszych:
Ulica dla pieszych Bai Tho była pusta o godzinie 23:00 z powodu braku turystów.
Wieczorem, około godziny 20:00, sytuacja nie była wiele lepsza – tylko mieszkańcy okolicy otwierali drzwi, aby cieszyć się chłodnym powietrzem.
Choć rozstawiono stoiska z jedzeniem otwarte do późna w nocy, nie było żadnych klientów.
Niektórzy właściciele małych firm twierdzą, że w pierwszych kilku tygodniach mieli po kilkuset klientów, ale później interesy zaczęły zwalniać.
Sklepy były całkowicie puste.
Wielu mieszkańców i turystów uważa, że brak wyjątkowych atrakcji i nijakość produktów przyczyniły się do przedwczesnego upadku deptaka Bai Tho.
Była dopiero godzina 22, a samochody już zajeżdżały na deptak.
Mimo że jest to ulica przeznaczona wyłącznie dla pieszych, mieszkańcy ustawiają stoły i krzesła, przy których można usiąść, co tworzy ożywioną atmosferę.
Link źródłowy







Komentarz (0)