Projekt przesiedleńczy o łącznej wartości ponad 72 miliardów VND, choć zakończony w połowie ubiegłego roku, napotyka obecnie na liczne przeszkody, uniemożliwiając wielu mieszkańcom osiedlenie się. Taka jest rzeczywistość w przypadku awaryjnego projektu przesiedleńczego dla obszarów dotkniętych osuwiskami w wiosce Xom Rai w gminie Muong Vang w prowincji Phu Tho .
Wielu mieszkańców obawia się, że projekt nie zapewnił im jeszcze warunków do osiedlenia się w nowych domach, co grozi zmarnowaniem rozsądnej polityki rządowej. Rodzina państwa Lửn, wpisana na listę gospodarstw domowych zagrożonych osuwiskami i wymagających relokacji, wraz z 64 innymi, otrzymała działkę o powierzchni 200 m² oraz 60 milionów VND wsparcia z programu likwidacji tymczasowych i zniszczonych domów w drodze loterii.
Jednak działka jego rodziny pozostaje pusta; według mieszkańców budowa domu w tym miejscu kosztowałaby co najmniej 200 milionów VND, ponieważ władze wymagają, aby osoby przeprowadzające się na teren przesiedlenia budowały dwupiętrowe domy na palach.
Z powodu braku wystarczających środków finansowych państwo Lửn, podobnie jak wiele innych gospodarstw domowych, są zmuszeni pozostać w swoich starych domach, mimo że na szczycie wzgórza za ich domami i wokół ich miejsca zamieszkania pojawiły się duże pęknięcia, przez co są one całkowicie niebezpieczne w porze deszczowej i burzowej.
Pani Bui Thi Quynh, mieszkanka dotknięta przeprowadzką, powiedziała, że mając ponad 70 lat, żyje w ciągłym strachu, płacząc za każdym razem, gdy pada deszcz lub wieje wiatr. Chociaż rozpaczliwie pragnie zbudować nowy dom, jej rodzina jest całkowicie bezsilna, polegając wyłącznie na dochodach córki, wynoszących 300 000 VND dziennie, pochodzących z jej prac budowlanych.

Dla rodzin zdecydowanych na przeprowadzkę, takich jak pani Bui Thi Thoi, życie w nowym domu jest pełne trudności. Musieli pożyczyć prawie 100 milionów VND, aby zbudować nowy dom i ponownie wykorzystać materiały ze starego. Do tej pory rodzinie udało się postawić jedynie konstrukcję nośną górnego piętra; dolne piętro pozostaje puste i muszą korzystać z plandek, aby zapewnić tymczasowe schronienie przed słońcem i deszczem.
Oprócz obaw o koszty budowy domów, mieszkańcy, którzy się tu przeprowadzają, muszą również ponosić dodatkowe koszty energii elektrycznej, wydając prawie 8 milionów VND na zakup liczników i przewodów doprowadzonych z góry. Chociaż zainstalowano publiczne skrzynki elektryczne, infrastruktura techniczna na terenie osiedla wykazuje wiele niedociągnięć. Oświetlenie uliczne często nie działa, sieć wodociągowa często przecieka, woda wylewa się na ulice podczas ulewnych deszczy, a wiele odcinków betonowego nasypu popękało niecały rok po oddaniu go do użytku.
Aby zapewnić schronienie przed deszczem i słońcem swojemu sześciomiesięcznemu dziecku, pan Bui Van Hai musiał poprosić sąsiadów o pomoc w wznoszeniu szkieletu domu, budując go na bieżąco. Pan Hai poinformował również, że system oświetlenia w osadzie został poważnie uszkodzony – 90% lamp po jednej stronie było spalonych, a połowa po drugiej stronie również zepsuta. Mieszkańcy po przeprowadzce czuli się opuszczeni.
Co ważniejsze, pomimo pierwotnego projektu i informacji podanych do publicznej wiadomości, na terenie przesiedlenia Xom Rai miało powstać centrum społecznościowe i plac zabaw, ale do dziś wszystkie te udogodnienia pozostały jedynie opuszczonymi, pustymi działkami.
Usuwanie przeszkód, aby pomóc ludziom mieszkającym w rejonach prowincji Phu Tho narażonych na osuwiska szybko się osiedlić.
Budowa bezpiecznego obszaru przesiedleńczego dla mieszkańców została kiedyś uznana przez władze lokalne za pilne zadanie polityczne . Teren pod inwestycję to płaski teren, który wcześniej był gruntami rolnymi należącymi do mieszkańców wioski Rai.
Pomimo ogromnego znaczenia humanitarnego projektu, beneficjenci borykają się z licznymi obawami i obawami wynikającymi z praktycznych wyzwań. Według informacji od przywódców gminy Muong Vang w prowincji Phu Tho, ten obszar przesiedleńczy ma pomieścić 131 gospodarstw domowych, a łączna wartość inwestycji wynosi 72,4 miliarda VND. Z tego 64 gospodarstwa domowe podlegają pilnej relokacji ze względu na lokalizację w szczególnie niebezpiecznych obszarach, a 34 gospodarstwa domowe dotknięte projektem również zostały objęte planem relokacji.
Projekt został wdrożony w trybie pilnym; jednak proces relokacji mieszkańców do nowych domów napotyka na poważne trudności, ponieważ mieszkańcy muszą sami w całości sfinansować budowę swoich nowych domów, oprócz 60 milionów VND dotacji od państwa. Tymczasem wiele lokalnych rodzin dopiero niedawno odłożyło oszczędności, aby odbudować swoje solidne domy w starych domach.
Odnosząc się do praktycznych trudności, z jakimi borykają się ludzie, pan Quach Tuan Phong, przewodniczący Komitetu Ludowego gminy Muong Vang, powiedział, że ponieważ obszar ten jest szczególnie upośledzony, ludzie z pewnością napotkają wiele przeszkód, przeprowadzając się do nowych miejsc zamieszkania. W najbliższym czasie samorząd lokalny będzie aktywnie współpracował z Bankiem Polityki Społecznej w celu zintegrowania źródeł kapitału z krajowych programów docelowych, a jednocześnie zaproponuje opcje wsparcia pożyczkowego, aby pomóc ludziom uzyskać środki na budowę domów.

Wyjaśniając, dlaczego na terenie przesiedleńczym nie wybudowano jeszcze centrum kulturalnego ani placu zabaw zgodnie z planem, przywódcy gminy Muong Vang przyznali, że główną przyczyną jest brak funduszy. Władze lokalne zaproponowały zarejestrowanie się w Prowincjonalnym Komitecie Ludowym i Rządzie Centralnym w celu uwzględnienia tych pozycji na liście inwestycji w kolejnej fazie programu docelowego.
W związku z incydentami związanymi z instalacją elektryczną, przeciekami wody i niektórymi elementami infrastruktury wykazującymi oznaki pogorszenia i uszkodzenia po przekazaniu obiektu, pan Quach Anh Tuan, szef wydziału ekonomicznego Komitetu Ludowego gminy Muong Vang, potwierdził, że władze lokalne wkrótce skontaktują się i podejmą bezpośrednią współpracę z poprzednią jednostką budowlaną, prosząc ją o pilne wypełnienie obowiązku naprawy i usunięcia usterek, ponieważ projekt jest nadal objęty okresem gwarancji prawnej.
Podczas gdy oczekuje się na bardziej zdecydowane, pilne i kompleksowe rozwiązania ze strony właściwych władz, pan Bui Van Thui, sołtys wioski Rai w gminie Muong Vang, wciąż nie może ukryć swojego niepokoju i lęku w dniach poprzedzających powódź. Każdej nocy, podczas gdy mieszkańcy wioski nie znaleźli jeszcze bezpiecznych nowych domów, wiele rodzin nadal musi znosić trudności i bezsenne noce, a niektóre muszą nawet uciekać do tymczasowych schronień w obawie przed osuwiskami, które zagrażają ich życiu.
Źródło: https://vtv.vn/phu-tho-tai-dinh-cu-vung-sat-lo-nhung-dan-chua-the-an-cu-100260526202954714.htm








Komentarz (0)