Według danych giełdy kryptowalut Bitget, cena Pi zaczęła ponownie rosnąć od 12 marca, z ok. 0,20 USD do prawie 0,30 USD za monetę, co stanowi wzrost o ok. 50% w krótkim okresie czasu.
Ceny spadły o ponad 90%.
Obecnie Pi kosztuje około 0,20 USD. W porównaniu z najniższym poziomem około 0,13 USD odnotowanym w styczniu 2026 roku, cena tej kryptowaluty wzrosła o około 50%.
Jednak w porównaniu do szczytu, który w ubiegłym roku, gdy kryptowaluta była notowana na niektórych platformach transakcyjnych, wynosił prawie 3 dolary, obecna cena Pi jest wciąż niższa o ponad 90%.
Uważa się, że była to jedna z największych wahań cen Pi od czasu przejścia projektu do fazy otwartej sieci 20 lutego 2025 r.

Akcje Pi Network są obecnie notowane po 0,20 USD. Źródło: OKX
Warto zauważyć, że ten wzrost cen zbiega się z 7. rocznicą projektu. Pi Network zazwyczaj wybiera Dzień Liczby Pi (14 marca) jako kamień milowy, aby ogłosić ważne informacje i aktualizacje dotyczące ekosystemu.
Poza nastrojami rynkowymi, wzrost Pi nastąpił również w kontekście potwierdzenia przez giełdę kryptowalut Kraken, że od 13 marca rozpocznie obsługę tokenów PI. Kraken jest obecnie jedną z największych giełd kryptowalut na świecie, z milionami użytkowników.
Oprócz Krakena, Pi jest obecnie przedmiotem obrotu na kilku platformach, takich jak OKX, Bitget, HTX i BitMart. Jednak największe giełdy na rynku, takie jak Binance i Coinbase, nie ogłosiły jeszcze notowań tej kryptowaluty.
Fakt, że Pi nie jest jeszcze notowana na giełdach o dużej płynności oznacza, że wolumen obrotu nią jest ograniczony, a jej zasięg dla globalnych inwestorów nie jest jeszcze duży.
Pomimo poniesionych strat, pozostajemy optymistami.
Niemniej jednak, niedawne odbicie cen napawa optymizmem wielu członków społeczności Pi. W różnych grupach, wielu wyraża oczekiwania, że projekt będzie nadal rozwijał swój ekosystem i zyskiwał na wartości w przyszłości.
Jednak niektórzy inwestorzy zachowują ostrożność. „Wzrost ceny Pi wynika głównie z informacji o jego notowaniu na giełdzie Kraken, a niekoniecznie z rzeczywistego potencjału projektu. Dlatego inwestorzy nie powinni ulegać strachowi przed utratą pozycji, lecz poczekać na bardziej jednoznaczne informacje od zespołu deweloperskiego” – skomentował Hoai Thanh, inwestor Pi od 2023 roku.
Kilku innych użytkowników stwierdziło, że postępy w rozwoju projektu nie spełniły jeszcze ich początkowych oczekiwań. „W zeszłym roku wydobyłem około 500 Pi, korzystając z funkcji „check in” w aplikacji. Kiedy pojawiły się pozytywne wieści, wydałem ponad 20 milionów VND, żeby „kupić na najniższym poziomie” za 0,50 USD. Jednak teraz nie tylko tracę pieniądze, ale jestem również bardzo rozczarowany, ponieważ harmonogram rozwoju projektu jest zbyt powolny” – ubolewał Minh Phu.
Według Ignacio Aguirre Franco, dyrektora ds. marketingu w Bitget, odbicie ceny Pi pokazuje, że projekt nadal cieszy się dużym zainteresowaniem wśród globalnej społeczności użytkowników.
Sieć Pi przyciągnęła już ponad 60 milionów kont, z których ponad 10 milionów przeszło weryfikację tożsamości (KYC). Franco uważa jednak, że ekosystem projektu jest wciąż niekompletny. Płynność i mechanizmy transakcyjne Pi w skali globalnej wciąż pozostają niejasne.
Tymczasem niektórzy eksperci w dziedzinie blockchain twierdzą, że Pi Network nie jest jeszcze tak kompletny jak wiele innych projektów kryptowalutowych, ponieważ nie zaimplementowano w nim w pełni takich funkcji jak inteligentne kontrakty i nie udostępniono publicznie całego kodu źródłowego.
W ostatnim okresie aktualizacje wprowadzane przez zespół programistów skupiały się głównie na drobnych zmianach w ekosystemie, takich jak aukcje nazw domen w sieci Pi.
Eksperci twierdzą, że w historii rynku kryptowalut wiele projektów doświadczyło gwałtownych wzrostów cen ze względu na wpływ społeczności, ale potem doświadczyło znacznych wahań, gdy oczekiwania inwestorów nie zostały spełnione.
„W związku z tym, mimo że obecna tendencja wzrostowa może napawać optymizmem, użytkownicy powinni nadal monitorować dodatkowe czynniki, takie jak postęp w rozwoju sieci, poziom akceptacji rynku i politykę regulacyjną, zanim podejmą decyzje finansowe” – radzi Ignacio Aguirre Franco.
Sieć Pi została uruchomiona w 2019 roku i reklamowana jako platforma umożliwiająca uczestnikom zdobywanie darmowej kryptowaluty za pomocą aplikacji mobilnej, która umożliwia codzienne „dotknięcie pioruna”. Wietnam jest jednym z rynków, na których wiele osób uczestniczy w „wydobyciu Pi”.
Projekt wywołał kontrowersje, gdy minęło prawie sześć lat, zanim został „udostępniony”, co oznaczało, że użytkownicy mogli przenieść Pi na inne platformy w celu wymiany i handlu.
Źródło: https://nld.com.vn/pi-network-gio-ra-sao-196260314164927911.htm






Komentarz (0)