
1 czerwca agencja AFP, powołując się na anonimowego wysokiego rangą urzędnika USA, poinformowała, że sekretarz stanu USA Marco Rubio odbył oddzielne rozmowy telefoniczne z prezydentem Libanu Josephem Aounem i premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, aby omówić trwające negocjacje.
Aby ułatwić negocjacje, Waszyngton przedstawił jasną mapę drogową. Głównym warunkiem było zaprzestanie przez Hezbollah wszelkich ataków na terytorium Izraela. W zamian izraelskie wojsko miało zachować powściągliwość i powstrzymać się od eskalacji działań wojennych w Bejrucie w Libanie.
Źródła w USA ujawniają, że prezydent Libanu Joseph Aoun próbował przeforsować propozycję Waszyngtonu. Jednak postawa przewodniczącego parlamentu Libanu Nabiha Berriego, wpływowej postaci, o której uważa się, że ma bliskie powiązania z Hezbollahem, została uznana przez USA za „wymijającą i rozczarowującą”.
Negocjacje do tej pory pozostają w impasie, gdyż Hezbollah stanowczo podtrzymuje swoje stanowisko: Izrael musi jako pierwszy zakończyć działania wojenne.
Komentując to, urzędnicy amerykańscy skrytykowali stanowisko strony przeciwnej, argumentując, że Hezbollah działa pod przywództwem Teheranu. „Najszybszym sposobem na deeskalację napięć i ochronę ludności cywilnej po obu stronach jest natychmiastowe zawieszenie broni przez Hezbollah” – podkreślił przedstawiciel Waszyngtonu.
Oświadczenia Stanów Zjednoczonych pojawiają się w czasie, gdy na Bliskim Wschodzie wciąż trwają niepokojące wydarzenia. Ostatnio, 31 maja, premier Izraela Beniamin Netanjahu ogłosił, że będzie kontynuował ekspansję wojsk na terytorium Libanu.
W obliczu zaostrzającego się konfliktu, który groził wyjściem spod kontroli, Francja zaapelowała do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia w dniu 1 czerwca.
Pomimo ostrej retoryki na miejscu, wysiłki dyplomatyczne są kontynuowane. Pośrednia runda rozmów między Izraelem a Libanem ma się odbyć w Waszyngtonie 2 i 3 czerwca.
Podczas gdy przywódcy wciąż szukają wspólnego stanowiska przy stole negocjacyjnym, koszty humanitarne stale rosną. Według statystyk libańskiego Ministerstwa Zdrowia, izraelskie ataki od początku marca 2026 roku pochłonęły życie ponad 3412 osób i zmusiły ponad milion Libańczyków do opuszczenia domów.
Źródło: https://baonghean.vn/quan-chuc-my-hezbollah-phai-chap-nhan-ngung-ban-truoc-10339055.html








Komentarz (0)