![]() |
| Wall Street zanotowało wzrosty, a indeks S&P 500 po raz pierwszy przekroczył poziom 7000 punktów. Nastroje inwestorów zmieniły się w kierunku niechęci do ryzyka, napędzanej oczekiwaniami na złagodzenie napięć na linii USA-Iran. |
Sesja handlowa 15 kwietnia (czasu amerykańskiego) zakończyła się wzrostami na Wall Street, co stanowiło istotny punkt zwrotny, ponieważ kluczowe indeksy nie tylko odrobiły wszystkie wcześniejsze straty, ale także ustanowiły nowe historyczne maksima. Głównym motorem napędowym była wyraźna poprawa nastrojów inwestorów, napędzana pozytywnymi sygnałami geopolitycznymi i jednoczesnym pojawieniem się raportów o zyskach za pierwszy kwartał.
Na zamknięciu sesji indeks S&P 500 wzrósł o 0,8% do 7022,95 punktów, przekraczając po raz pierwszy w historii granicę 7000 punktów. Tymczasem indeks Nasdaq Composite wzrósł o 1,6% do 24 016,02 punktów, kontynuując trend wzrostowy napędzany przez akcje spółek technologicznych. Z kolei indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 72,27 punktów, czyli 0,1%, do 48 463,72 punktów. Russell 2000, indeks spółek małej kapitalizacji, również odnotował skromny wzrost o 0,3%.
Ten rozwój sytuacji pokazuje, że rynek w pełni odzyskał to, co stracił podczas poprzedniej gwałtownej korekty. Indeks S&P 500 spadł o prawie 9% od eskalacji napięć między USA a Iranem pod koniec lutego, zbliżając się do 10% progu „korekty technicznej”. Jednak w ciągu zaledwie dwóch ostatnich tygodni indeks odbił się o około 10%, odzwierciedlając rosnące przekonanie, że globalna gospodarka może uniknąć najgorszego scenariusza konfliktu geopolitycznego.
Kluczowym czynnikiem napędzającym ożywienie gospodarcze były oczekiwania na postępy dyplomatyczne między Waszyngtonem a Teheranem. Prezydent USA Donald Trump powiedział, że konflikt jest „bliski końca” i pozostawił otwartą możliwość wznowienia rozmów pokojowych. Ta wiadomość natychmiast wywołała nastroje na rynku sprzyjające ryzyku, ponieważ inwestorzy zwiększyli swoje udziały w akcjach i wycofali się z aktywów o bezpiecznych przystaniach.
Ponadto, sezon publikacji wyników finansowych za pierwszy kwartał przyniósł wiele pozytywnych sygnałów. Główne banki, takie jak Bank of America i Morgan Stanley, odnotowały zyski przewyższające oczekiwania, co wzmocniło zaufanie do odporności amerykańskiej gospodarki. Liderzy instytucji finansowych stwierdzili, że konsumpcja krajowa pozostała stabilna, pomimo wcześniejszego szoku cenowego związanego z energią, a liczba ofert publicznych i transakcji korporacyjnych utrzymała się na wysokim poziomie.
Według danych LSEG, łączne zyski spółek z indeksu S&P 500 w pierwszym kwartale mają wynieść około 605,1 mld dolarów, czyli więcej niż szacowane na początku kwartału 598,7 mld dolarów. Wskazuje to na korektę oczekiwań dotyczących zysków w kierunku pozytywnym, co stanowi istotne wsparcie dla rynku akcji.
Z perspektywy sektora, akcje spółek technologicznych nadal odgrywają wiodącą rolę. Silny wzrost indeksu Nasdaq Composite odzwierciedla powrót kapitału do akcji wzrostowych po okresie korekty. Kilka indywidualnych akcji również przyciągnęło uwagę, na przykład Allbirds, którego akcje gwałtownie wzrosły po ogłoszeniu strategicznego zwrotu w kierunku infrastruktury sztucznej inteligencji (AI), co świadczy o rosnącej atrakcyjności tej wschodzącej technologii.
Rynek energii również przyczynił się do stabilizacji nastrojów. Ceny ropy naftowej wahały się, ale generalnie spadły, utrzymując się na poziomie 91-95 dolarów za baryłkę, w następstwie sygnałów, że Iran może złagodzić ograniczenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz. Pomogło to złagodzić obawy dotyczące globalnych zakłóceń w dostawach, które ostatnio wywierały znaczną presję na rynki finansowe.
Niemniej jednak analitycy zachowują ostrożność. Niektórzy twierdzą, że rynek może przesadnie reagować na sygnały geopolityczne, a ryzyko eskalacji konfliktu nie zostało całkowicie wyeliminowane. Co więcej, niepewność związana z polityką pieniężną, a w szczególności możliwość zmiany kierownictwa Rezerwy Federalnej (Fed), również może wpłynąć na oczekiwania inwestorów w nadchodzącym okresie.
Ponadto, ryzyka strukturalne, takie jak zakłócenia w łańcuchu dostaw technologii, szczególnie w sektorze sztucznej inteligencji, czy presja na wycofanie kapitału z prywatnych funduszy kredytowych, są również uważnie monitorowane. Czynniki te mogą stać się nieprzewidywalnymi zmiennymi wpływającymi na średnioterminowy trend rynku.
Jednak ogólnie rzecz biorąc, dominujący trend na Wall Street pozostaje pozytywny. Silne przepływy kapitału na giełdę utrzymują się w oczekiwaniu na poprawę zysków spółek i tymczasowe zmniejszenie ryzyka geopolitycznego. Wzrost głównych indeksów, zwłaszcza S&P 500, przekraczający poziom 7000 punktów, jest postrzegany jako istotny sygnał techniczny, wzmacniający zaufanie do nowego cyklu wzrostowego.
W krótkim terminie na rynek prawdopodobnie nadal będą wpływać dwa główne czynniki: postęp negocjacji amerykańsko-irańskich oraz sezon publikacji wyników finansowych. Jeśli te czynniki utrzymają się na dodatnim poziomie, trend wzrostowy może się utrzymać, choć korekty techniczne są nieuniknione po tym, jak rynek osiągnie nowe maksima.
Sesja z 15 kwietnia zakończyła się wyraźnym optymizmem, pokazując, że Wall Street stopniowo dostosowuje się do wstrząsów geopolitycznych. Jednak, jak zauważyło wielu ekspertów, rynek nadal porusza się w „linii oczekiwań”, gdzie wszelkie nieoczekiwane wahania mogą szybko odwrócić obecny trend.
Source: https://thoibaonganhang.vn/sp-500-va-nasdaq-composite-lap-dinh-lich-su-pho-wall-dang-lac-quan-teu-180631.html








Komentarz (0)