Albert Einstein zaproponował kiedyś stałą kosmologiczną i głęboko wierzył, że wszechświat jest zawsze statyczny, ignorując opinie innych naukowców .
Naukowiec Albert Einstein w 1947 roku. Zdjęcie: Wikimedia
Albert Einstein był wielkim naukowcem, ale popełniał błędy jak każdy inny. Dla niego największym błędem naukowym było „chęć, aby wszechświat stał w miejscu”. Ten pogląd skłonił kiedyś Einsteina do zrewidowania swoich równań, ale popełnił błąd, donosi IFL Science 16 czerwca.
W 1915 roku Einstein opublikował swoją ogólną teorię względności, znacznie przekraczając ograniczenia szczególnej teorii względności. Stała się ona kompleksową teorią grawitacji, wyjaśniającą nie tylko ten wszechświat, ale i wiele innych. Jednak w opisie grawitacji, który stworzył dla wszechświata, jaki znamy, zauważył pewien problem.
Einstein i większość ówczesnych naukowców wierzyli, że wszechświat jest statyczny: zawsze był taki sam i nigdy się nie zmieni, przynajmniej w dużej skali. Galaktyka Drogi Mlecznej zawsze była taka sama i nigdy się nie zmieni.
Ale kiedy do równania dodano liczby, aby uczynić Drogę Mleczną wieczną, wydarzyło się coś niezwykłego. Wszystko skończyło się w tym samym punkcie, zapadając się w czarną dziurę (czarne dziury również pojawiały się w równaniach, ale nie były wówczas obserwowalne). Droga Mleczna w rzeczywistości nie zapadała się, więc aby rozwiązać ten filozoficzny konflikt, Einstein dodał do równania parametr: stałą kosmologiczną.
Stała kosmologiczna nie ma żadnego obserwowalnego dowodu poza faktem, że obiekty nie zapadają się w jednym punkcie. Jednak w fizyce nie jest niczym nowym, że zakłada się istnienie czegoś, zanim zostanie to zaobserwowane.
Tworząc parametr fizyczny powiązany z czymś, co mogło nie istnieć, autor powinien być otwarty na sugestie i poprawki. Einstein był jednak bardzo wrażliwy na pytania w tej sprawie. Krytykował i wielokrotnie obrażał naukowców, gdy wskazywali, że jego własne teorie i obserwacje zaczynają przeczyć stałej kosmologicznej. W ciągu dwóch dekad panujący konsensus przytłoczył Einsteina, więc postanowił porzucić stałą kosmologiczną, nazywając ją swoim „największym błędem”.
Jednak historia na tym się nie kończy. W 1998 roku astronomowie odkryli, że ekspansja Wszechświata przyspiesza. Ta niewidzialna i tajemnicza siła napędowa nazywana jest ciemną energią. A najlepszym sposobem na jej opisanie w równaniach ogólnej teorii względności jest obecnie stała kosmologiczna. Choć różni się ona od parametru zaproponowanego przez Einsteina, nadal jest stałą kosmologiczną. Możliwe, że w przyszłości naukowcy odkryją, że ciemna energia nie jest tym, za co ją uważali, i równania ulegną zmianie, ale te błędy otworzą ludzkości drogę do eksploracji kosmosu.
Thu Thao (według IFL Science )
Link źródłowy






Komentarz (0)