Kometa, która eksplodowała do rozmiarów miasta, nazwana 12P/Pons–Brooks, zbliża się do najbliższego Ziemi punktu na swojej 71-letniej orbicie w Układzie Słonecznym.
Kometa 12P/Pons-Brook (12P) widoczna na zdjęciu zrobionym 26 lipca. Zdjęcie: Comet Chasers/Richard Miles
Niezwykła kometa wulkaniczna pędząca w kierunku Słońca najwyraźniej „wyrosła rogi” po eksplozji, dzięki czemu świeci jak mała gwiazda i wyrzuca w kosmos przechłodzoną magmę. To pierwsza erupcja tej komety, jaką naukowcy zaobserwowali od prawie 70 lat.
Kometa 12P/Pons-Brooks (12P) to zimna kometa wulkaniczna. Jak wszystkie komety, to lodowe ciało niebieskie składa się ze stałego jądra zawierającego mieszaninę lodu, pyłu i gazu, otoczonego chmurą gazu zwaną głową komety. Jednak w przeciwieństwie do większości komet, gaz i lód wewnątrz jądra 12P kumulują się w tak dużych ilościach, że może ono gwałtownie eksplodować, wyrzucając lodowaty materiał zwany lodową magmą przez duże szczeliny w skorupie jądra.
20 lipca wielu astronomów wykryło potężną erupcję komety, która nagle stała się około 100 razy jaśniejsza niż zwykle, według Spaceweather.com . Ten wzrost jasności nastąpił, gdy zewnętrzna powłoka komety niespodziewanie powiększyła się pod wpływem uwolnionego z niej gazu i kryształków lodu, co pozwoliło jej odbić więcej światła słonecznego na Ziemię.
26 lipca zewnętrzna powłoka masywnej komety osiągnęła średnicę 230 000 km, czyli ponad 7000 razy większą niż jej rdzeń, którego średnica pierwotnie wynosiła 30 km, według Richarda Milesa, naukowca z Brytyjskiego Towarzystwa Astronomicznego i eksperta w dziedzinie zimnych komet wulkanicznych. Co ciekawe, nietypowy kształt rozszerzającej się powłoki sprawia, że kometa wygląda, jakby miała rogi. Inni eksperci porównują zdeformowaną kometę do Sokoła Millennium, jednego ze słynnych statków kosmicznych z filmów „Gwiezdne Wojny”.
Nietypowy kształt powłoki komety jest najprawdopodobniej spowodowany deformacją jądra komety 12P. Uciekający gaz może zostać częściowo uwięziony przez wypustki w jądrze, tworząc w powłoce kształt litery V. W miarę jak gaz oddala się od komety, kształt litery V staje się coraz bardziej widoczny. Ostatecznie jednak rozszerzająca się powłoka zniknie, ponieważ gaz i lód staną się zbyt rozproszone, aby odbijać światło słoneczne.
Według Milesa, jest to pierwsza duża erupcja komety 12P od 69 lat, głównie ze względu na to, że orbita komety utrzymuje ją zbyt daleko od Ziemi, aby ją zaobserwować. 12P potrzebuje około 71 lat, aby ukończyć swoją orbitę wokół Słońca. W tym czasie jest ona przesuwana na najdalszy kraniec Układu Słonecznego. Kometa osiągnie punkt najbliższy Słońcu 21 kwietnia 2024 roku, a punkt najbliższy Ziemi 2 czerwca 2024 roku i może być widoczna gołym okiem na nocnym niebie.
Oprócz 12P, naukowcy odnotowali w ostatnich latach kilka erupcji komety 29P/Schwassmann-Wachmann (29P), najbardziej lotnej komety wulkanicznej w Układzie Słonecznym. W grudniu 2022 roku astronomowie byli świadkami największej erupcji 29P od 12 lat, która wyrzuciła w kosmos około miliona ton zimnej magmy.
An Khang (według Live Science )
Link źródłowy








Komentarz (0)