Niestety, Lamine Yamal nie grał tego dnia z powodu kontuzji. Jednak wczesnym rankiem 17 marca na Metropolitano, w 28. kolejce La Liga, młody talent Barcelony powrócił i dokonał słodkiego rewanżu, wieńcząc triumfalny tydzień katalońskiej drużyny.
Spektakularny powrót Jamału
Przed wyjazdem do Metropolitano, Jamał zaliczył znakomity występ w Lidze Mistrzów, odgrywając kluczową rolę w zwycięstwie nad Benficą. Jego wspaniały strzał i „niespodziewana” asysta dla Raphinhi pozostawiły niezatarte wrażenie. Ale to wszystko było tylko rozgrzewką przed meczem, w którym ten 17-letni talent miał w pojedynkę zadecydować o losie Barcelony w La Liga.
W ciągu zaledwie kilku dni Jamal przeobraził się z obiecującego młodego zawodnika w bohatera drużyny. Choć udowodnił, że może zabłysnąć w europejskich rozgrywkach przeciwko Benfice i Atletico Madryt, pokazał charakter wielkiego piłkarza, gwiazdy, która wie, jak rozstrzygnąć mecz.
Wspomnienie gola Andresa Iniesty na Stamford Bridge w 2009 roku pozostaje wyryte w umysłach kibiców klubu Cules, a wczoraj wieczorem na Metropolitano byli oni świadkami kolejnej magicznej chwili – tym razem w wykonaniu zawodnika, który nie osiągnął jeszcze pełnoletności.
Jamal nie czekał na idealną okazję. Stworzył ją. Podczas gdy jego koledzy z drużyny z trudem przebijali się przez obronę Atletico krótkimi podaniami, 17-latek postanowił spróbować szczęścia strzałem z dystansu. Piłka odbiła się od Reinildo, zmieniła kierunek i pozostawiła Jana Oblaka bezbronnego. Gol był w pewnym sensie szczęśliwy, ale jeśli nie odważysz się spróbować, jak możesz odnieść sukces?
Reinildo miał koszmarną noc, gdy musiał stawić czoła Jamałowi. |
Ten gol nie tylko dał Barcelonie prowadzenie, ale także całkowicie zmiażdżył morale gospodarzy. Padł w momencie, gdy Atlético Madryt naciskało z całych sił, wprawiając w osłupienie cały stadion Metropolitano. Po raz kolejny chłopak z Rocafondy udowodnił, że wiara może czynić cuda.
Jamał nie przyjechał po to, żeby pokazywać sztuczki magiczne na YouTube, przyjechał po to, żeby zdobyć tytuł.
Wielu kiedyś uważało, że Lamine Yamal to jedynie fenomen mediów społecznościowych, młody talent ze spektakularnymi akcjami na YouTube. Ale on nigdy nie zamierzał poprzestać na tych oszałamiających wizualnie momentach. Yamal nie chciał tylko grać w piękną piłkę; chciał wygrywać, zdobywać tytuły, zapisać się w historii.
Na Euro 2024 Jamał zadziwił całą Europę swoim znakomitym występem, zdobywając uznanie nawet dla talentu Kyliana Mbappé. Gol Jamała przeciwko Francji w Monachium – miejscu tegorocznego finału Ligi Mistrzów – był zapowiedzią świetlanej przyszłości.
Już od pierwszych minut w La Liga w koszulce Barcelony 17-latek pokazał, że nie jest zwykłym młodym piłkarzem. Siedem minut na boisku przeciwko Betisowi w sezonie 2022/23 pomogło mu zostać pierwszym mistrzem La Liga w karierze. Wtedy jednak Jamał był jeszcze stosunkowo mało znanym nazwiskiem. Teraz, stopniowo stając się kluczowym zawodnikiem drużyny, pokazuje światu , że ten pierwszy tytuł był dopiero początkiem.
O jednym nikt już nie może wspomnieć: „Jamał nie strzelił gola w La Liga od 26 października”. Strzelił gola Realowi Madryt na Bernabéu, w meczu, w którym sam padł ofiarą rasistowskich obelg – czynu, który do tej pory nie został ukarany. A teraz mistrz Europy robi to samo w stolicy, ale tym razem z innym przeciwnikiem, w decydującym meczu.
Wcześniej, Yamal niemal otworzył wynik na początku meczu, gdy otrzymał podanie od Daniego Olmo. Jednak w tym momencie piłka musnęła jedynie prawy słupek obrońcy Jana Oblaka. Chłopak jednak się nie poddał. Nikt nie był w stanie powstrzymać Yamala przed bieganiem, atakowaniem ani przed jego palącą chęcią zdobycia gola.
Lamine Yamal przeżywa niesamowity wzrost. |
Reinildo miał koszmarny wieczór w meczu z Yamalem. Umiejętności dryblingowe 17-latka nieustannie pozostawiały obrońców Atletico Madryt bezbronnymi. Nawet w 90+2 minucie, gdy mecz był już praktycznie rozstrzygnięty, Yamal pozostał niewzruszony. Stał na prawym skrzydle, czekając na okazję. Pedri spojrzał w górę i podał piłkę. A reszta jest historią.
Tylko jedno podanie prostopadłe, jeden decydujący strzał. Piłka wpadła do siatki. Bingo! I cały stadion Metropolitano zamilkł.
Nikt nie może zaprzeczyć, że Yamal jest na dobrej drodze, by stać się jednym z najważniejszych piłkarzy Barcelony. W obliczu transformacji pokoleniowej katalońskiego klubu, ten 17-latek staje na wysokości zadania, nie tylko po to, by zaprezentować swój talent, ale także by wziąć na siebie odpowiedzialność.
Biorąc pod uwagę jego obecne tempo rozwoju, nietrudno wyobrazić sobie przyszłość, w której Jamał stanie się nową ikoną Camp Nou. Młody, odważny i pewny siebie – ma wszystko, czego potrzebuje legenda. A mecz na Metropolitano to tylko jeden z pierwszych kamieni milowych na tej drodze.
Barcelona miała może trudny sezon, ale z tak obiecującą gwiazdą jak Yamal, ich przyszłość wygląda obiecująco. La Liga, Liga Mistrzów, Mistrzostwa Europy – każdy etap może być miejscem, w którym ten młody zawodnik może zabłysnąć.
Jedno jest pewne: to nie ostatni raz, kiedy rozmawiamy o Lamine Yamal.
Źródło: https://znews.vn/sieu-pham-lam-rung-chuyen-madrid-cua-lamine-yamal-post1538770.html








Komentarz (0)