Incydent, który najbardziej prześladował MC Phi Linh.
TPO – Po 20 latach w zawodzie Phi Linh powiedziała, że czuje, że nie jest jeszcze wystarczająco dobra i ciągle chce się zmieniać, żeby nie powtarzać się na scenie. „Nie jestem ambitna, nigdy nie zabiegałam o stanowisko ani pieniądze” – powiedziała.
Báo Tiền Phong•29/05/2026
W wywiadzie dla gazety Tien Phong , Phi Linh po raz pierwszy opowiedziała o najbardziej traumatycznym wypadku scenicznym w swojej 20-letniej karierze. Do zdarzenia doszło w 2011 roku, gdy prowadziła Galę Cyrkową w VTV Cab. Występując na scenie z koniem, zwierzę nagle przestraszyło się świateł i zrzuciło konferansjerkę. Phi Linh powiedziała, że upadek był dość niebezpieczny, ponieważ jej noga zaplątała się w siodło, a głowa uderzyła w cegłę w skrzydła. „Przez trzy dni bolała mnie głowa, ale na szczęście mogłam kontynuować pracę” – wspominała. Mimo częstego występowania w ważnych show, Phi Linh wierzy, że najbardziej zależy jej nie na własnej popularności, ale na emocjach artystów i publiczności. Konferansjerka mówi, że nie chce, aby ktokolwiek na scenie miał „niepełny moment”, dlatego zawsze stara się wypełnić pustkę delikatnością i poczuciem bliskości.
„Nie szukam rozgłosu ani sławy. Mój sukces to moment, gdy ja, jako artystka, i mój show błyszczę, i gdy mam momenty, w których nawiązuję kontakt z publicznością” – wyznała. Phi Linh, która dba o prywatność swojego życia prywatnego, powiedziała, że wiele osób było zszokowanych, gdy wyszła za mąż, ponieważ nigdy publicznie nie ujawniła swojego związku. Według prowadzącej, ta decyzja odzwierciedla jej osobowość – zawsze ostrożną w każdym wyborze. Phi Linh przyznała również, że jej mąż jest jej partnerem zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. „Oboje kochamy swoją pracę i bez przerwy o niej rozmawiamy. Wiele osób twierdzi, że swój sukces zawdzięczam wsparciu i towarzystwu męża, i to absolutna prawda. Patrząc na moje osiągnięcia, ludzie zrozumieją, że znalazłam prawdziwego partnera, kogoś, kto stoi za moim sukcesem i jest wspaniałym darem w moim życiu” – powiedziała. Phi Linh zapewniła, że nigdy nie musiała wybierać między pracą a rodziną ani zrezygnować z kariery. Mimo to, wciąż znajduje czas dla rodziny i rozumie poświęcenia, jakie ponoszą jej bliscy. Po 20 latach w zawodzie Phi Linh powiedziała, że nigdy nie uważała się za wystarczająco dobrą. Chce kontynuować naukę i rozwijać karierę w każdym wieku. „Chcę prowadzić programy do późnej starości. Będę pracować sumiennie, poważnie i tworzyć jeszcze piękniejsze rzeczy. Jeśli dziś nie będę dobra, jutro wyciągnę z tego wnioski i będę robić to lepiej” – powiedziała prowadząca.
Komentarz (0)