Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Młodzieńcza energia pośród bezkresnego oceanu: Święty hymn narodowy.

TP – Podczas prawie tysiącmilowego rejsu przez archipelag Truong Sa i platformę DK1 Grupy Zadaniowej nr 14 w 2026 roku, ceremonia podniesienia flagi „Kocham moją ojczyznę” stała się najbardziej wyjątkowym momentem dla ponad 70 wzorowych członków młodzieżowych związków zawodowych z wielu miejscowości i jednostek w całym kraju. Pośród bezkresnego oceanu wielu zamilkło, niektórzy ze łzami w oczach, inni mocno ściskali dłonie na lewej piersi, gdy hymn narodowy rozbrzmiewał w świętej przestrzeni morza.

Báo Tiền PhongBáo Tiền Phong29/05/2026

Święta ceremonia pośród morza i nieba naszej ojczyzny.

Poranek na morzu był upalny. Silne wiatry bezlitośnie uderzały w pokład Truong Sa 571, powodując kołysanie statku przy każdej dużej fali. Jednak w tych trudnych warunkach ponad 70 młodych ochotników pilnie przygotowywało swoje szeregi, dekorowało miejsce ceremonii i skupiało uwagę na fladze narodowej.

anh-3-bai-2.png
Ceremonia podniesienia flagi „Kocham moją ojczyznę” w Truong Sa.

Pod kierownictwem pana Nguyen Tuong Lama, sekretarza Komitetu Centralnego Związku Młodzieży i przewodniczącego Wietnamskiego Związku Młodzieży, wszystkie przygotowania przebiegły błyskawicznie. Na ciasnym pokładzie statku na środku oceanu, czerwona flaga z żółtą gwiazdą i flaga Wietnamskiego Związku Młodzieży wyróżniały się na tle głębokiego błękitu nieba.

W tej świętej chwili, gdy zabrzmiał hymn narodowy, cała przestrzeń zdawała się ucichnąć. „Wojsko wietnamskie maszeruje dalej, zjednoczone w ratowaniu narodu…” Głosy młodych ludzi zlewały się z szumem fal uderzających o statek, niosąc się echem po morzu i niebie Trường Sa. Bez żadnego powodu wszyscy śpiewali z ogromną dumą i wzruszeniem.

Znane pieśni śpiewane podczas cotygodniowych ceremonii podniesienia flagi na kontynencie stają się teraz święte i przejmujące, gdy śpiewa się je na czele obrony kraju. Tam, pośród bezkresnego oceanu, naprawdę odczuwa się wartość słowa „ suwerenność ”. I tam każdy młody człowiek rozumie, że czerwona flaga powiewająca dziś wysoko na morzu i niebie jest owocem niezliczonych poświęceń, potu i młodości pokoleń przodków, którzy pozostawili swój ślad na wyspach.

Gdy hymn narodowy dobiegł końca, pieśń „Naprzód” zabrzmiała z werwą. Głosy młodych ludzi wznosiły się pośród fal oceanu, stanowiąc dobitne potwierdzenie ich ducha poświęcenia i aspiracji do budowania i ochrony mórz i wysp ojczyzny.

Kochaj ojczyznę jeszcze bardziej, kochaj Truong Sa.

Dương Ngọc Hà, członkini grupy wolontariuszy-artystów, biorąca udział w ekspedycji Trường Sa (Wyspy Spratly) po raz pierwszy, nie potrafiła ukryć wzruszenia, wspominając moment salutowania fladze na środku oceanu. Jej głos wciąż łamał się ze wzruszenia, gdy Hà opowiadała, że ​​dostała „gęsiej skórki”, gdy hymn narodowy rozbrzmiał w rozległym oceanie.

„Stojąc pośród rozległego morza i nieba nad Truong Sa, widząc powiewającą flagę narodową i śpiewając hymn narodowy, byłem prawdziwie wzruszony. To uczucie trudno opisać słowami. Czułem dumę, kochałem swój kraj jeszcze bardziej. I czułem, że mam większą odpowiedzialność wobec Ojczyzny i świętej suwerenności naszych wysp i mórz” – powiedział Ha.

Dla Dang Phuong Nama, specjalisty w Departamencie ds. Młodzieży (Komitet Centralny Związku Młodzieży), ceremonia podniesienia flagi na środku morza i wysp to nie tylko rytuał. „To był moment, który uświadomił mi, że muszę żyć bardziej odpowiedzialnie wobec mojego kraju. Kiedy śpiewałem hymn narodowy pośród morza i nieba nad Truong Sa, ogarnęło mnie uczucie dumy” – powiedział Nam.

Ceremonia podniesienia flagi z hasłem „Kocham moją ojczyznę” odbyła się również na wyspie Truong Sa, kiedy delegacja odwiedziła tamtejszych żołnierzy i cywilów. Stojąc obok pomnika suwerenności na wyspie Truong Sa, słuchając hymnu narodowego rozbrzmiewającego pośród „linii frontu”, wielu delegatów zamilkło.

anh-1-bai-2.jpg
Uroczystość podniesienia flagi pod hasłem „Kocham mój kraj” na pokładzie statku Trường Sa 571.
anh-2-bai-2.jpg
Pan Nguyen Tuong Lam, sekretarz Komitetu Centralnego Związku Młodzieży Wietnamu i prezes Związku Młodzieży Wietnamu, wraz z młodzieżą wziął udział w ceremonii podniesienia flagi „Kocham moją ojczyznę”.

Pan Do Duy Kien, przedstawiciel Komitetu Frontu Ojczyzny Wietnamu w prowincji Bac Ninh , powiedział: „To będzie niezapomniane wspomnienie w moim życiu”.

„Możliwość przybycia do Truong Sa, oddania hołdu fladze, zaśpiewania hymnu narodowego i hymnu Związku Młodzieży pośród morza i nieba, świętych wysp naszej ojczyzny, to prawdziwie święte doświadczenie. Jestem głęboko wzruszony i dumny. Są emocje, których nie da się wyrazić słowami” – powiedział Kien głosem zdławionym emocją.

Na każdym przystanku więź między żołnierzami a cywilami, mocne uściski dłoni i uśmiechy w blasku słońca i morskiej bryzy pozostawiały szczególne wrażenie. Jednak dla wielu młodych ludzi najbardziej pamiętnym momentem było uroczyste stanie pod czerwoną flagą z żółtą gwiazdą pośród świętych wysp Ojczyzny. Niektórzy w milczeniu ocierali łzy po odśpiewaniu hymnu narodowego. Inni stali długo przy znaku suwerenności, wpatrując się w flagę powiewającą na tle głębokiego błękitu nieba.

„Truong Sa, wraz z młodymi ludźmi, którzy dziś wstali i odśpiewali hymn narodowy, na zawsze pozostanie świętą i niezapomnianą częścią naszej pamięci. Bo pośród bezkresnego morza i nieba naszej ojczyzny usłyszeli, jak ich serca rezonują z hymnem narodowym. W tym momencie miłość do kraju, duma narodowa i odpowiedzialność za wyspy i morza naszej ojczyzny po cichu narastały w sercach każdego człowieka”. – Nguyen Tuong Lam, sekretarz Komitetu Centralnego Wietnamskiego Związku Młodzieży, przewodniczący Wietnamskiego Związku Młodzieży.

Pan Nguyen Tuong Lam dodał, że każda podróż do Truong Sa i na peron DK1 to nie tylko zwykła podróż służbowa, ale także podróż powrotna do korzeni narodowej siły.

„Chcemy, aby każdy delegat, który tu przyjedzie, na własne oczy zobaczył życie i obowiązki żołnierzy i cywilów na wyspach frontowych, aby każdy mógł zastanowić się nad swoją odpowiedzialnością wobec Ojczyzny” – powiedział pan Lam.

Według pana Lama największą wartością, jaką przynosi ta podróż, nie są przekazane dary czy projekty, ale szerzenie patriotyzmu, poczucia odpowiedzialności i woli działania w każdym młodym człowieku.

„Po powrocie z Truong Sa każdy delegat będzie ambasadorem wysp i mórz. Każda opowiedziana historia, każde udostępnione zdjęcie pomoże zbliżyć Truong Sa do kontynentu, dzięki czemu miłość do wysp i mórz zakorzeni się głębiej w sercach młodego pokolenia Wietnamczyków” – podkreślił pan Lam.

Source: https://tienphong.vn/suc-tre-giua-trung-khoi-thieng-lieng-quoc-ca-post1847128.tpo


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Za kurtyną

Za kurtyną

prowadzący

prowadzący

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza

Gdzie „szczęście” nie potrzebuje tłumacza