Bardzo wzruszające jest widzieć tych silnych i odważnych ludzi, dumnie stojących na czele sił, by chronić suwerenność mórz i wysp naszego kraju, a jednocześnie ze łzami w oczach żegnając się ze sobą. Niektórzy wracają na stały ląd po wypełnieniu swojej misji, inni pozostają w archipelagu Trường Sa...
Przyjazdy i wyjazdy są normalne, zwłaszcza dla żołnierzy, ale na Wyspach Spratly jest to coś wyjątkowego i może pozostawić trwałe wrażenie…
LQP
Aby pożegnać tych, którzy opuszczali wyspę, mieszkańcy Da Tay A ubrali się elegancko i ustawili się w kolejce przed bramą portu.
LQP
Ci, którzy zostali i ci, którzy wrócili, wymienili uściski.
LQP
Podpułkownik Nguyen Tuong Tin (drugi od lewej) żegna się ze swoim towarzyszem, kapitanem Nguyen Van Tinhem, który wkrótce opuści wyspę.
LQP
Dwóch zawodowych żołnierzy, Nguyen Van Manh i Nguyen Van Hai, pożegnało się. Za nimi podpułkownik Nguyen Tuong Tin ze łzami w oczach objął kolejnego mężczyznę, który miał opuścić wyspę – majora Nguyena Hunga Sona (w niebieskiej koszuli).
LQP
Profesjonalny major Nguyen Van Quan, oficer straży granicznej na wyspie Da Tay A, obejmuje kolegę żołnierza, który wkrótce wróci na stały ląd.
LQP
Łzy pożegnalne pani Yen, mieszkanki wyspy, w domu nr 15 w dzielnicy mieszkalnej Da Tay A.
LQP

Kapral Vo Danh Tuong, dowódca obsługi działa DKZ na wyspie Da Tay A, żegna się z mieszkańcami wyspy przed powrotem na stały ląd. Jego służba dobiegła końca.
LQP
Chłopiec o imieniu Phuc (z domu nr 11 w dzielnicy mieszkalnej na wyspie) przytulił żołnierza, który miał właśnie opuścić wyspę. Kochał wszystkich na wyspie i wszyscy odwzajemniali jego miłość.
LQP
Ludzie na wyspie i ci w łodziach machali sobie nawzajem na pożegnanie.
LQP
Pozostali na molo machali na pożegnanie, gdy łódź odpłynęła w dal.
LQP
Gdy dotarliśmy już prawie do końca portu, zobaczyliśmy żołnierza na łodzi, który dawał oburącz znak serca, wysyłając wiadomość do tych, którzy pozostali…








Komentarz (0)