Rzadko się zdarza, aby ludzie mieszkali i pracowali wyłącznie w ojczyźnie od urodzenia; zdecydowana większość opuszcza swoje rodzinne strony, aby studiować lub pracować gdzie indziej w kraju. W rzeczywistości, w ciągu ostatnich kilku dekad coraz więcej Wietnamczyków wyjeżdżało za granicę, aby studiować i zarabiać, ponieważ „gdziekolwiek jest dobra ziemia, tam jest ziemia do osiedlenia”, o ile miejsce to sprzyja życiu i zarabianiu pieniędzy…

Niezależnie od tego, gdzie się udajemy i gdzie mieszkamy, wraz z końcem roku i zbliżaniem się święta Tet, każdy Wietnamczyk zawsze pamięta o ziemi, która go urodziła i wychowała, i tęskni za powrotem. Niektórzy, mimo że niemal stracili korzenie i od pokoleń mieszkają w mieście, wciąż wracają do ojczyzny swoich przodków na początku nowego roku, aby zapalić kadzidło za dziadków i przodków, ponieważ wietnamska filozofia głosi, że „ptaki mają gniazda, ludzie mają przodków”, co oznacza, że nigdy nie wolno zapomnieć o swoim pochodzeniu. A ci, którzy nadal mają dziadków, rodziców, rodzeństwo i bliskich krewnych mieszkających w ich rodzinnym mieście, nie mają powodu, dla którego nie mieliby wrócić do rodzinnego miasta, aby spotkać się i wspólnie świętować święto Tet.
Podczas tradycyjnego wiejskiego święta Tet, jeśli rodzinie brakuje kogoś z rodziny, z jakiegokolwiek powodu, i nie może ona wrócić do domu, by się zjednoczyć, to Tet jest uważany za stratę radości dla całej rodziny. Pomimo trudności ekonomicznych i braku wyszukanych i pysznych potraw, wszyscy powracający do rodzinnego miasta są nadal bardzo szczęśliwi i dumni, że mają miejsce, do którego mogą wracać każdej wiosny – swoją ojczyznę.
Moja rodzina nie jest wyjątkiem. Mamy pięcioro rodzeństwa, każde z nas prowadzi karierę i życie w innym regionie. Niektórzy są w związkach małżeńskich, inni nie, ale jedno pozostaje niezmienne: podczas każdego święta Tet cała nasza piątka musi wracać do domu, aby spotkać się z rodzicami i zapewnić im szczęście. Przez cały rok moi rodzice są sami, obciążeni smutkiem i tęsknotą za dziećmi i wnukami. Z niecierpliwością czekają tylko na kilka dni Tet, aby znów się spotkać, usłyszeć radosny śmiech i rozmowy. Dlatego żadne z nas, rodzeństwa, nie chce zasmucać rodziców.
Ci, którzy mieszkają daleko, muszą wrócić do domu zaledwie kilka dni po Święcie Boga Kuchni, 23. dnia 12. miesiąca księżycowego; ci, którzy mieszkają w pobliżu i są zajęci pracą, również muszą wrócić do domu przed ostatnim dniem starego roku, aby móc spotkać się na ciepłej i radosnej kolacji sylwestrowej. Jednak zdarzyło się kilka razy, że ze względu na charakter mojej pracy musiałem pracować w czasie Tet, więc nie mogłem wrócić do domu na trzy główne dni Tet. W tamtych latach nie tylko ja byłem smutny, ale moi rodzice czekali na mnie, i byli jeszcze bardziej smutni.
Przed każdym posiłkiem w czasie Tet, gdy nie było mnie na rodzinnym spotkaniu, moje rodzeństwo dzwoniło, żeby mnie poinformować, co psuło rodzinom humory. Te chwile nie były tylko dla mnie; każdy w takiej sytuacji czułby się złamany, a nawet płakał, ponieważ nie mógł być razem z bliskimi podczas świętego, tradycyjnego święta Tet.
Stary rok dobiega końca, a radosny i ciepły Nowy Rok Konia 2026 jest tuż za rogiem. Z pewnością zdecydowana większość pracowników, studentów i ubogich robotników pospieszy do swoich rodzinnych miejscowości, aby świętować Tet i spotkać się z rodzinami.
Co roku, oprócz dworców kolejowych, autobusowych i lotnisk, wiele osób musi przeciskać się, aby kupić bilety powrotne do swoich rodzinnych miast. W miarę zbliżania się święta Tet, zatłoczenie pociągów, autobusów i dróg sprawia, że podróż do domu staje się jeszcze trudniejsza i bardziej uciążliwa dla wszystkich.
Zbliża się kolejna wiosna i choć wiemy, że po powrocie do domu, aby uczcić Księżycowy Nowy Rok, przyjdzie czas na pożegnania, wyjazd to także czas na przygotowanie się do powrotu, z nadzieją na lepsze jutro…
Źródło: https://congluan.vn/tet-la-de-tro-ve-10329497.html







Komentarz (0)