Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ponowna wizyta w dawnym „miejscu ślubu” „panny młodej Dien Bien”

Việt NamViệt Nam14/04/2024

W dniu swoich 94. urodzin profesor i doktor Nguyen Thi Ngoc Toan, „Panna Młoda z Dien Bien Phu ” – pieszczotliwego przydomku, którego wiele osób używało w odniesieniu do słynnej lekarki wojskowej, zasłynącej ze swojego „ślubu w bunkrze De Castries” tuż po zwycięstwie pod Dien Bien Phu w 1954 r. – powróciła, aby odwiedzić pole bitwy, swoje dawne „miejsce ślubu”, przepełniona głębokimi emocjami, wspominając czasy cierpienia i bohaterstwa...

Ponowna wizyta w dawnym „miejscu ślubu” „panny młodej Dien Bien” Były lekarki wojskowe odwiedzają makietę odtwarzającą opiekę i leczenie rannych żołnierzy w Muzeum Zwycięstwa w Dien Bien Phu.

Minęło siedemdziesiąt lat, a Nguyen Thi Ngoc Toan, „panna młoda z Dien Bien Phu” z dawnych lat, poruszająca się na wózku inwalidzkim, który wymagał pomocy w długiej podróży z Ho Chi Minh do Dien Bien Phu, jest obecnie w podupadłym stanie zdrowia. Jednak pomimo nieprzewidywalnej słonecznej i zimnej pogody marca w północno-zachodnim Wietnamie, wciąż stara się odwiedzać pola bitewne z dawnych lat ze swoimi dziećmi i wnukami.

Po przybyciu na lotnisko, jej pierwszym pragnieniem było odwiedzenie towarzyszy broni spoczywających na cmentarzu A1 Hill Martyrs' Cemetery. Wchodząc na teren cmentarza, pani Toan, z pomocą krewnego, wstała, by zapalić kadzidło za poległych towarzyszy, a jej oczy napełniły się łzami wzruszenia.

Pan Cao Quy Bao, syn profesor i doktor Nguyen Thi Ngoc Toan, powiedział: „Pomimo podeszłego wieku i słabego zdrowia, moja matka zawsze pragnęła powrotu do Dien Bien Phu. Dlatego z tej szczególnej okazji, przygotowując się do 70. rocznicy zwycięstwa pod Dien Bien Phu, która jest jednocześnie 94. urodzinami mojej matki, rodzina postarała się spełnić jej życzenie, aby jej radość mogła być podwójna”.

Opuszczając Cmentarz Męczenników A1, pani Ngoc Toan wraz z rodziną odwiedziła dawne „miejsce ślubu” – bunkier dowódczy generała De Castriesa. Siedemdziesiąt lat temu, 22 maja 1954 roku, po zwycięstwie pod Dien Bien Phu, sanitariuszka wojskowa Nguyen Thi Ngoc Toan poślubiła Cao Van Khanha, zastępcę dowódcy 308. Dywizji (później generała porucznika i zastępcę szefa Sztabu Generalnego Wietnamskiej Armii Ludowej).

W uroczystej i pełnej emocji atmosferze powróciły dawne wspomnienia: zanim wyszła za mąż za Cao Văn Khánha, zastępcę dowódcy 308. Dywizji, była uczennicą szkoły Đồng Khánh, córki wysokiego rangą urzędnika dynastii Nguyễn, o imieniu rodowym Tôn Nữ Ngọc Toản. Gdy wybuchła rewolucja sierpniowa, zgłosiła się na ochotnika do Viet Minhu, pracując w wojskowym korpusie medycznym. W 1949 roku podążyła za swoim szwagrem, profesorem Đặng Văn Ngữ, do pracy w strefie działań wojennych Việt Bắc. W 1949 roku pan Khánh również został przeniesiony do Việt Bắc. Poznali się podczas rozmowy ze studentami Uniwersytetu Medycznego Việt Bắc, nieświadomi, że ich ślub został wcześniej potajemnie zaaranżowany przez: Vương Thừa Vũ, dowódcę 308. Dywizji, Lê Quang Đạo, dyrektora Wydziału Propagandy i profesora Tôn Thất Tùnga, jej nauczyciela.

W 1954 roku oboje uczestniczyli w kampanii w Dien Bien Phu. On bezpośrednio dowodził 308. Dywizją, podczas gdy ona pracowała w korpusie medycznym w oddziale intensywnej terapii w Tuan Giao. Planowali wrócić do strefy wojny w Wiet-Baku po kampanii, aby zgłosić się do rodzin i odbyć ceremonię zaślubin. W nocy 7 maja, po usłyszeniu wiadomości o całkowitym zwycięstwie w Dien Bien Phu, ona i oddział intensywnej terapii maszerowali przez całą noc na centralne pole bitwy, aby opatrzyć rannych. Zadanie Ngoc Toana, polegające na opatrzeniu rannych po 7 maja 1954 roku, było dość żmudne. Tymczasem zastępca dowódcy dywizji, Cao Van Khanh, również był przeciążony pracą, ponieważ Dowództwo Frontu przydzieliło mu dowodzenie jednostką stacjonującą w Dien Bien Phu, aby zająć się problemami powstałymi po zwycięstwie. Ich plan powrotu do strefy wojny w Wiet-Baku na ślub nie doszedł do skutku (Cao Van Khanh miał wówczas prawie 40 lat). Kierując się sugestiami wielu wysoko postawionych urzędników, para zwróciła się do generała Vo Nguyen Giapa z prośbą o zgodę na ceremonię ślubną w bunkrze De Castries. Ślub dwojga weteranów z Dien Bien Phu był skromny, ale pełen znaczenia i odbył się 22 maja.

Dodała, że ​​choć nazwano to weselem, to tak naprawdę niczego nie przygotowała. Pan młody wciąż miał na sobie mundur wojskowy, a panna młoda jedynie poprawiła włosy. Tymczasem podziemny bunkier generała De Castriesa został udekorowany kolorowymi zdobytymi spadochronami. Stoły i krzesła zostały przeniesione z tego miejsca, wystarczająco dla 40-50 gości. Przed wejściem rozciągnięto czerwony sztandar spadochronowy z napisem wyciętym z podartych kartek papieru pozostawionych przez wroga: „Szczęśliwego nowego małżeństwa, ale nie zapominając o naszym obowiązku – 22 maja 1954 roku”. Przyjęcie składało się z szampana i słodyczy – trofeów wojennych zdobytych przez Francuzów podczas zrzutów spadochronowych. Po stronie panny młodej byli oficerowie służby zdrowia, a po stronie pana młodego oficerowie z 308. Dywizji i żołnierze, którzy pozostali, by posprzątać pole bitwy. Ślub był skromny, ale pełen uśmiechów i błogosławieństw, radość ze zwycięstwa wciąż trwała, świadectwo nowego początku – pokoju i szczęścia.

Po ślubie panna młoda i pan młody stanęli na wieży czołgu, aby zrobić sobie zdjęcie, patrząc na swoją wioskę i góry, z wiarą, że po wojnie życie powróci. Ta fotografia stała się historycznym „świadectwem”, a nie tylko osobistą pamiątką dla pary. Po powrocie do Dien Bien, rodzina przywiozła również fotografię i przekazała ją Zarządowi Zabytków Prowincji Dien Bien Phu.

Tekst i zdjęcia: Le Phuong


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wyruszamy na misję.

Wyruszamy na misję.

Szczęście w górach

Szczęście w górach

Sezon owoców

Sezon owoców