Tętniąca życiem i cywilizowana atmosfera, w połączeniu z korzystnym klimatem i wieloma innymi czynnikami, sprawia, że to miasto miłości i nostalgii idealnie nadaje się do picia napoju, który uwielbia i... odurza cały świat . Odurza się kawą.
Sączenie kawy i słuchanie piosenek o miłości jest absolutnie cudowne. Utwory takie jak „ Saigon Sunshine”, „The Road with Falling Tamarind Leaves”, „Young City”, „City of Love and Nostalgia ”… idealnie komponują się z każdą kroplą kawy… z każdym łykiem. To głęboko poruszające dla każdego, kto kocha muzykę , nawet dla tych, którzy kochają ją… mniej.
Jednym z najpiękniejszych, najprostszych i najbardziej ujmujących obrazów Sajgonu jest kawa uliczna. Kawa uliczna, w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu, jest pita podczas podróży – to właśnie kawa na wynos. W tym dynamicznym mieście, pełnym energii i tętniącego życiem, kawa na wynos stała się nieodzownym elementem. Popularność kawy na wynos wynika z takich powodów, jak: brak czasu na delektowanie się nią w kawiarni, długie dojazdy do pracy, dzięki którym kawa w podróży staje się przyjemnością, a także z ochrony przed słońcem i ugaszenia pragnienia w upalne dni (takie jak te marcowe).
Dla mnie kawa na wynos ma dodatkową słodycz dzięki „cukrowi”. „Cukier” w tym przypadku odnosi się do podróży. Z domu do pracy jest ponad 30 km. Picie kawy to jak bliskość przyjaciela. Przede wszystkim kawa to rozkoszowanie się jej pysznym smakiem. Poza tym pomaga uzupełnić energię, „walcząc ze słońcem i gasząc pragnienie”, dzięki czemu czuję się bardziej orzeźwiony i zdrowszy.
Miasto kawy na wynos… Wystarczy spojrzeć na kubki z kawą wiszące na poruszających się wózkach, zobaczyć ludzi popijających kawę na ulicach, aby zakochać się w kawie z Sajgonu, docenić ją i poczuć nostalgię za nią!
(Zgłoszenie do konkursu „Impresje na temat wietnamskiej kawy i herbaty”, będącego częścią programu „Świętujemy wietnamską kawę i herbatę”, edycja 2, 2024, organizowanego przez gazetę Nguoi Lao Dong).
Źródło






Komentarz (0)