Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Zabierz swoją mamę w imieniu swojego taty i wyruszcie w podróż po świecie.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ09/02/2025

Jego ojciec zmarł z powodu ciężkiej choroby, a obietnicę zabrania żony w światową podróż „przejął” ich syn, Nguyen Trong Luan, dzięki ciężkiej pracy i oszczędzaniu.


Trong Luan i jego matka podczas niedawnej podróży do USA - Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.

Nguyen Trong Luan (28 lat) jest artystą gier pikselowych mieszkającym w Da Nang . On i jego matka, Ngoc Anh (62 lata), niedawno zakończyli miesięczną podróż do Stanów Zjednoczonych. Wcześniej z matką podróżowali do Korei Południowej, Tajlandii, Tajwanu oraz wielu prowincji i miast w Wietnamie.

Moja mama poświęciła młodość na opiekę nad mną i moją rodziną. To, że mogę to teraz robić, jest dla niej ważne i daje jej ważne chwile w życiu, co napawa mnie dumą większą niż jakiekolwiek inne osiągnięcie.

Nguyen Trong Luan

Niespełniona obietnica ojca

Nagła śmierć ojca pozostawiła po sobie niezmierzony żal i niespełnioną obietnicę zabrania matki w światową podróż. Ojciec pragnął zrekompensować jej lata cierpienia i teraz Luân wziął na siebie tę odpowiedzialność.

Jego pierwsza podróż zagraniczna miała miejsce w 2023 roku, kiedy zabrał matkę do Korei Południowej, ponieważ uwielbiała koreańskie seriale. W ciągu ostatnich dwóch lat Luan zwiedził Tajlandię, Tajwan, a ostatnio przemierzył z matką pół świata, docierając do Stanów Zjednoczonych.

Luan zawsze pamiętał, co powiedział mu ojciec za życia: że gdyby miał pieniądze, na pewno zabrałby matkę do Ameryki, żeby doświadczyć czegoś nowego i spotkać starych przyjaciół. Dla niego ta podróż była więc dziełem miłości, a nie tylko spełnieniem obietnicy ojca.

Podróż matki i córki ciągnęła się od zachodniego do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, zaczynając w Los Angeles i kończąc w Nowym Jorku.

Oprócz zabierania matki na zwiedzanie słynnych miejsc, Luan zabrał ją także na swój stary uniwersytet, opowiadając jej o samotnych dniach, które spędził studiując samotnie w obcym kraju.

Najbardziej pamiętną chwilą był moment, gdy z mamą patrzyliśmy na ocean w San Diego. Mama stała w milczeniu, patrząc w dal, a potem nagle wzięła mnie za rękę i powiedziała: „Chciałabym, żeby twój ojciec tu był!”.

Te słowa na chwilę ścisnęły serce Luana, ale jednocześnie przyniosły mu odrobinę ulgi, ponieważ w końcu dotarł do miejsca, które jego rodzice zawsze marzyli odwiedzić razem, chociaż jego matka była teraz sama.

Tego wieczoru syn przypadkowo odkrył, że jego matka nadal ma zwyczaj wysyłania ojcu SMS-ów na czacie. Przez ostatnie osiem lat pielęgnowała ten zwyczaj każdego dnia, wysyłając mężowi SMS-y o tym, co się wydarzyło w ciągu dnia, mimo że nigdy więcej ich nie przeczytał.

„Podczas całej podróży, przy każdym celu podróży, przy każdym daniu i przy każdej spotkanej osobie, moja matka opowiadała mi o tym, aby mój ojciec był zawsze obecny w jej życiu” – opowiadała Luan.

Doceniaj każdą chwilę spędzoną z mamą.

Wiele osób, które o tym wiedzą, twierdzi, że Luan marnuje swoje pieniądze i młodość na takie podróże.

Czemu nie skupisz się na ciężkiej pracy i oszczędzaniu, żeby zapewnić mamie godziwe życie na starość? Luan słuchał tego wszystkiego, ale zazwyczaj po prostu się uśmiechał i odpuszczał. Bo dla niego pieniądze można zarobić, ale czas spędzony z rodzicami nie.

Ale to nie tak, że ten facet marnuje czas na każdej podróży, bo zawsze układa swój harmonogram tak, żeby móc połączyć podróże z pracą. Luân zawsze ma laptopa w plecaku, żeby móc zająć się pracą, która pojawia się gdziekolwiek, więc nie ma praktycznie żadnych poważnych przeszkód.

Mimo lat nieustannej pracy, obejmującej dni ciągłej pracy i nadgodziny sięgające nawet 16 godzin, Luân twierdzi, że to nie jest problem.

Ponieważ każdą z wypraw Luan finansował z własnych oszczędności, a widząc radość i ekscytację swojej matki, która mogła odkrywać nowe rzeczy, Luan stwierdził, że było to zasłużone wynagrodzenie za jego ciężką pracę.

Pani Ngoc Anh, nie kryjąc dumy, mówiąc o swoim synu, powiedziała, że ​​jako matka, potrafi odczuć całą miłość, uczucie i wysiłek, jaki jej syn wkłada w swoją pracę, poprzez każdy swój czyn i słowo.

Był dla niej również źródłem wsparcia i pocieszenia w ostatnich dniach jej życia. „Kiedy odszedł, czułam, że moje życie dobiegło końca, ale Luân zawsze był przy mnie, troszczył się o mnie i dodawał mi otuchy każdego dnia. Radość, którą wniósł, pomogła mi stopniowo odzyskać równowagę w życiu” – powiedziała ze wzruszeniem pani Ngọc Anh.

Niedługo po zakończeniu podróży dookoła świata z Wietnamu Luan planował już swój następny cel: Japonię i Chiny.

Później plan ten musiał zostać odłożony, ponieważ jego matka, niestety, miała wypadek samochodowy. Nadal jednak miał nadzieję, że matka szybko wyzdrowieje, aby mogli kontynuować wspólną podróż i odkrywać nowe lądy w przyszłości.

Kochaj swoich rodziców póki jeszcze możesz.

Od czasu do czasu, widząc, jak jego rówieśnicy cieszą się życiem, Luan na moment rozważał porzucenie swojej ciężkiej pracy, by być jak oni. Ale właśnie w takich chwilach powracał do niego obraz ciężko pracującego ojca z przeszłości.

Luân myślał kiedyś: „Mogę ciężko pracować i cieszyć się życiem później, nigdy nie jest za późno”. Jednak ta strata uświadomiła Luânowi bardziej niż komukolwiek innemu, że czas spędzony z matką jest ograniczony, więc musi cieszyć się każdą chwilą.

„Nie musisz czekać na sukces ani bogactwo, żeby dokonać wielkich rzeczy. Czasami wystarczy posiłek pod koniec dnia, obejrzenie meczu piłkarskiego z ojcem albo uczesanie matki i zrobienie jej masażu pleców”.

„Rzeczy, które wydają się zwyczajne i które niektórzy mogliby uznać za »tandetne«, są w rzeczywistości najpiękniejszymi i najbardziej znaczącymi wspomnieniami w życiu moich rodziców” – zwierzyła się Luan.

Phu An, bliski przyjaciel, który towarzyszył Luanowi w jego podróży do Ameryki, powiedział, że był pod ogromnym wrażeniem jego odporności i determinacji. An, przyjaźniąc się od wielu lat, zdał sobie sprawę, że Luan zawsze pokonywał wszelkie trudności z najsilniejszym i najbardziej pozytywnym nastawieniem, jakie tylko było możliwe.

„Sposób, w jaki Luan opiekuje się swoją matką i rodziną, bardzo mnie zainspirował. Zrozumiałem, że miłość i wsparcie bliskich mogą dać nam siłę do odważnego dążenia do realizacji marzeń, niezależnie od tego, jak trudne to jest” – powiedział Phu An.


Źródło: https://tuoitre.vn/thay-cha-dua-me-kham-pha-the-gioi-2025020910264658.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Pora Chmur Wielkiej Mądrości

Pora Chmur Wielkiej Mądrości

Dziecko - Szczęśliwy Wietnam

Dziecko - Szczęśliwy Wietnam

Pokój

Pokój