Nosiciel Życia
Przy prawie 130 przeszczepach serca wykonanych w całym kraju, co sprawiło, że te trzy przeszczepy w niecały miesiąc były tak imponujące? Dr Nguyen Thai An (54 lata) z zadumą wspominał październik 2025 roku, kiedy w szpitalu Thong Nhat w Ho Chi Minh City przeprowadzono przełomowy przeszczep serca, który poruszył całą społeczność medyczną.

Dr Nguyen Thai An, Kierownik Oddziału Intensywnej Terapii Chirurgii Kardiologicznej w Szpitalu Cho Ray
Pacjentem był mężczyzna w średnim wieku z niewydolnością serca w stadium końcowym, o skrajnie wątłych siłach i w każdej chwili groziła mu nagła śmierć. Właśnie wtedy, 17 października 2025 roku, pojawiła się informacja o pacjencie ze śmiercią mózgu i odpowiednimi objawami medycznymi. Podczas konsultacji dr Nguyen Thai An stwierdził: „Przeszczep serca to jedyna i najlepsza szansa”. Jak na ironię, szpital Thong Nhat nie posiadał licencji na przeszczepy serca, a pacjent nie mógł zostać przeniesiony ze względu na stan krytyczny.
W obliczu zagrożenia życia ludzkiego pozornie niezmienne przepisy zostały zniesione. „Życie pacjenta jest najważniejsze. Kiedy organy do przeszczepu pojawiają się w chwili, gdy pacjent jest na skraju śmierci, nie możemy się wahać” – wspominał dr Nguyen Trong Khoa, zastępca dyrektora Departamentu Zarządzania Badaniami Medycznymi i Leczeniem Ministerstwa Zdrowia . Natychmiast po spotkaniu w nagłych wypadkach szpital Thong Nhat otrzymał dokument z Ministerstwa Zdrowia zezwalający na przeszczep serca w tej szczególnej sytuacji kryzysowej. Po rozwianiu obaw, zespół złożony z ponad 10 członków ze szpitala Cho Ray, pod przewodnictwem dr Nguyen Thai An, pospieszył tej nocy, aby wesprzeć drugi szpital. Z Hue do Ho Chi Minh City przybył również inny zespół ze Szpitala Centralnego w Hue. Wczesnym rankiem 18 października 2025 roku, w zatłoczonej sali operacyjnej wypełnionej sprzętem i personelem, serce zostało umieszczone w nowej klatce piersiowej i delikatnie wybiło pierwsze rytmy, sygnalizując początkowy sukces przeszczepu.
Ale podróż była długa, a prawdziwe wyzwanie leżało w fazie resuscytacji. Pacjenci z niewydolnością nerek i ciężkimi infekcjami byli narażeni na ciągłe ryzyko powikłań. Lekarze musieli starannie rozważyć i wybrać najskuteczniejszy moment podania antybiotyków. Tylko osoby z wieloletnim doświadczeniem i umiejętnościami praktycznymi mogły sobie z tym poradzić. Po dwóch tygodniach dr Nguyen Thai An w końcu odetchnął z ulgą, gdy stan pacjenta był całkowicie stabilny; człowiek, który odliczał dni do śmierci, mógł znów się uśmiechnąć. Życie zostało przedłużone. „To, co mnie najbardziej poruszyło, to nie tylko udany przeszczep, ale humanitarny i zjednoczony sposób funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej , od kierownictwa szpitali po ducha każdego członka zespołu. Nie było wątpliwości, kto dowodzi, a kto nie; wszyscy zaangażowali się w jeden cel: pilnie ratować życie i zrobić wszystko, co w ich mocy” – powiedział dr An, a jego oczy lekko zaczerwieniły się, gdy przypomniał sobie to wydarzenie.
„W każdej sytuacji jesteśmy zawsze gotowi, mamy tylko nadzieję, że pacjenci się nie poddadzą. Dla nas tylko pacjenci odrzucają lekarzy, lekarze nigdy nie odrzucają pacjentów” – powiedział dr Nguyen Thai An, ordynator Oddziału Intensywnej Terapii Kardiochirurgii w szpitalu Cho Ray.
Kilka tygodni po przeszczepie serca w szpitalu Thong Nhat, w ciągu trzech dni pojawiły się dwie kolejne donacje narządów, które zostały przyjęte przez szpital Cho Ray, ratując 12 pacjentów z południa na północ. Cały system pracował niemal bez przerwy, pobierając narządy, transportując je, przeszczepiając i zapewniając resuscytację; każdy krok musiał przebiegać nieprzerwanie. Wczesnym rankiem 8 listopada 2025 roku dr Nguyen Thai An właśnie zakończył przeszczep serca; niecały dzień później odłożył zmęczenie na bok i kontynuował mobilizację personelu do kolejnego przeszczepu. Sam był obecny w Szpitalu Ogólnym Ba Ria, pochylając głowę, aby wyrazić wdzięczność dawcy narządów przed przeniesieniem tego życia do nowego życia.
Transport życia jest prawdopodobnie integralną częścią kariery medycznej dr. Nguyen Thai Ana. W 2018 roku był ostatnim pasażerem lotu Hanoi -Ho Chi Minh, wioząc serce od dawców z Centralnego Szpitala Wojskowego 108. Pokonując ponad 1600 km, gdy tylko samolot wylądował na lotnisku Tan Son Nhat, specjalny radiowóz policyjny utorował drogę karetce, która przemknęła przez korki w godzinach szczytu, błyskawicznie transportując dr. Ana i pojemnik z sercem do szpitala Cho Ray. Ta święta misja przytłoczyła ordynatora oddziału emocjami, a zegar tykał. To był wyścig z czasem, ponieważ serce oddzielone od ciała ma zaledwie od 4 do 6 godzin, aby odrodzić się w nowym ciele. „Jeśli pozwolimy, aby ten czas się przedłużył, nie tylko zdradzimy hojność dawcy, ale także stracimy szansę na uratowanie życia biorcy” – powiedział dr An.
„Jeśli zamierzasz mieć operację serca, musisz mieć odpowiednie umiejętności”.
Prawie 30 lat doświadczenia zawodowego to również czas, przez jaki dr Nguyen Thai An niezmiennie poświęca się Szpitalowi Cho Ray. Od czasów studiów medycznych, a następnie rezydentury, podążał za swoimi mentorami i starszymi lekarzami na salę operacyjną. I to właśnie tam, obserwując nieszczęsnych pacjentów, zastanawiał się: „Jeśli nie będę miał umiejętności, co się z nimi stanie?”. W chirurgii serca, półmilimetrowe przesunięcie igły może kosztować życie, a czasem nawet przyszłość rodziny. Dlatego kardiochirurdzy mają dla niego tylko jedno wyjście: być wykwalifikowanymi, wystarczająco wykwalifikowanymi, aby nikomu nie zrobić krzywdy.

Dr Nguyen Thai An (trzeci od lewej) wyraża wdzięczność dawcy narządu, u którego wystąpiła śmierć mózgu, przed operacją.
Niestrudzone poświęcenie dr. Nguyen Thai An było stale obecne w jego życiu od młodości. Ponad 20 lat temu dr An uczestniczył w wyjątkowo trudnej operacji. Pacjent został przyjęty z fragmentem ostrza skalpela „pozostawionym” w klatce piersiowej bez jego wiedzy. Wyniki badań krwi zszokowały cały zespół: pacjent był nosicielem wirusa HIV. W tamtych czasach HIV był nadal uważany za wyrok śmierci, leki były ograniczone, a stygmatyzacja była silna. Dr An zgłosił się na ochotnika do zespołu chirurgicznego kierowanego przez docenta dr. Do Kim Que (obecnie zastępcę dyrektora szpitala Thong Nhat) jako główny chirurg. Ostrze przebiło śródpiersie, od lewego obojczyka do prawego, blisko mostka pacjenta. Po usunięciu ostrza, krew trysnęła obficie. Dr Nguyen Thai An szybko zakrył palcem ranę kłutą, ku wielkiemu zdumieniu zespołu. Dr Do Kim Que, z intensywnym skupieniem, starannie zszył ranę i zatamował krwawienie. Dopiero po bezpiecznym zakończeniu operacji dr Nguyen Thai An odważył się odetchnąć z ulgą.
W 2017 roku dr An, obecnie ordynator Oddziału Intensywnej Terapii Kardiochirurgii, zajął się przypadkiem 47-letniej kobiety przyjętej z krwiopluciem, wyczerpaniem i ciężką niedomykalnością zastawki serca, która wymagała operacji, aby przeżyć. Badania krwi wykazały, że pacjentka jest nosicielką wirusa HIV, co zszokowało zarówno pacjentkę, jak i jej rodzinę. Potrzebowali czasu, aby zaakceptować tę wiadomość, podczas gdy lekarze byli sparaliżowani lękiem. Przez 20 dni lekarze niestrudzenie przekonywali, uspokajali i tłumaczyli, że HIV to nie koniec; najpilniejszą sprawą jest uratowanie serca pacjentki. W skład zespołu chirurgicznego wchodzili nie tylko ordynator oddziału – lider pod względem kompetencji i morale – ale także bardzo młodzi lekarze, którzy zgłosili się na ochotnika do udziału w operacji.
W wieku 54 lat dr Nguyen Thai An wciąż regularnie pojawia się na sali operacyjnej, niestrudzenie uczestnicząc w kluczowych sytuacjach lub dyskretnie stojąc za kulisami, wspierając młodszych kolegów w kontynuowaniu ich ważnej misji ratowania życia. W chłodnym świetle sali operacyjnej zawsze zachowuje spokój i skupienie, nigdy się nie wahając. Za jego opanowaną i cichą obecnością kryją się historie o powrocie do zdrowia, które on i jego koledzy przekazali pacjentom. Dlatego też społeczność medyczna z szacunkiem nazywa go „liderem” operacji przeszczepu serca.
GIAO LINH
Źródło: https://www.sggp.org.vn/thu-linh-ghep-tim-post838080.html







Komentarz (0)