Kiedy zbliża się szczyt sezonu zakupowego Tet, mnóstwo ludzi przybywa na targowisko Binh Tay (dzielnica 6), jeden z największych targowisk hurtowych i uważany za stolicę słodyczy w Ho Chi Minh City.
W części targowiska ze słodyczami stoiska są stłoczone ciasno obok siebie, co tworzy ożywioną atmosferę — kupujący i sprzedający ciągle przychodzą i odchodzą.
Owoce i słodycze sprzedawane na wagę w różnych kolorach to nieodzowne produkty wykorzystywane do ugoszczenia gości podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku). Według sprzedawców na targu, siła nabywcza w dniach poprzedzających Tet była nieco wyższa niż zwykle, ale niższa niż w zeszłym roku.
W tym roku cena dżemu Tet na straganach pozostaje na tym samym poziomie co w latach ubiegłych i waha się od 70 000 do 140 000 VND/kg. Jedynie dżem z jabłek budyniowych odnotował nagły wzrost ceny – ze 120 000 VND w zeszłym roku do 160 000 VND w tym roku.
Mała sprzedawczyni wielokrotnie odpowiadała na pytanie klientów o cukierki orzeszkowo-sezamowe, że „brak towaru”. Wcześniej, z powodu słabego popytu, nie importowała ton cukierków, jak w poprzednich latach, lecz jedynie po kilkaset kilogramów na raz, uzupełniając zapasy po ich wyczerpaniu. Kobieta dodała, że liczba klientów zaczęła rosnąć od 25. dnia 12. miesiąca księżycowego, ale ludzie wydawali mniej pieniędzy na zakupy.
„Co roku robię zakupy na Tet na targu Binh Tay – od słodyczy i suszonych produktów po żywność i artykuły gospodarstwa domowego, takie jak czajniki, kadzielnice itp. W tym roku gospodarka jest trudniejsza, ale zakupy na Tet nadal muszą być dokładne i kompleksowe. Dlatego będę wybierać produkty w rozsądnych cenach i ograniczać ich ilość” – powiedziała pani Thu Dung (Dzielnica 8).
Dni poprzedzające święto Tet są pracowite, wszyscy wracają do domu z wieloma zakupami.
Podobnie jest na targu Ba Chieu (dzielnica Binh Thanh), gdzie stragany z suszonymi towarami, słodyczami, ubraniami i obuwiem są w pełni zaopatrzone i czekają na klientów, którzy chcą przyjść i zrobić zakupy.
Tłumy kupujących wypełniły ulice wokół targu Ba Chieu. „W tym roku koszt importu towarów spadł o około 30%. W poprzednich latach ludzie kupowali pięć porcji, a teraz kupują tylko jedną” – powiedziała pani Lan.
Pani Thanh (dystrykt Binh Thanh) wybiera paski bambusa i liście bananowca do owijania ciast. Zaczęła robić zakupy na Tet (Księżycowy Nowy Rok) 23. dnia 12. miesiąca księżycowego, ale wydaje pieniądze bardziej oszczędnie. „Kupuję więcej żywności w rozsądnych cenach. Szukam głównie składników do samodzielnego przygotowywania potraw, zamiast kupować gotowe. Z artykułów gospodarstwa domowego biorę tylko to, czego potrzebuję, na przykład mydło, proszek do prania i wazon” – powiedziała pani Thanh.
Pani Hong Loan, właścicielka stoiska z kiełbasą wieprzową, powiedziała, że w tym roku jej rodzina robi własne kleiste ciastka ryżowe (banh chung) na sprzedaż klientom. Małe ciastka kosztują 130 000 VND za sztukę. „Pomimo trudnej sytuacji gospodarczej, nadal staramy się dywersyfikować ilość i jakość naszych produktów, aby przyciągnąć klientów. Siła nabywcza spadła o około 30% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nie gromadzę dużych zapasów produktów Tet; przygotowuję je natychmiast po złożeniu zamówienia przez klientów” – powiedziała pani Loan.
Wzdłuż ulicy Hai Thuong Lan Ong sprzedawcy wystawiali fajerwerki i dekoracje z okazji święta Tet. Każda fajerwerka kosztowała od 30 000 do 150 000 VND i była sprzedawana do drugiego dnia święta Tet. Po południu 26. dnia 12. miesiąca księżycowego tłumy ludzi zgromadziły się na zakupach, powodując korki na pewnym odcinku ulicy.
Supermarkety w Ho Chi Minh City również są pełne ludzi robiących zakupy na Tet od czasu Święta Bogów Kuchni.
Źródło






Komentarz (0)