Pamiętam dzień, w którym siedziałem i słuchałem opowieści Hoang Anh Suonga o parzeniu herbaty dla miliardera Billa Gatesa na szczycie góry Ban Co. Nagle zrozumiałem wyjątkową istotę wietnamskiej kultury herbacianej.
Pan Sướng powiedział, że o tej porze mgła była gęsta, chmury leniwie dryfowały w dole, a przestrzeń była tak cicha, że słychać było szelest liści. Dwóch mężczyzn, jeden najbogatszy człowiek na świecie , drugi dziennikarz z głębokim zamiłowaniem do wietnamskiej herbaty, siedziało tam, delektując się herbatą.
Nie dzieliła ich żadna przepaść spowodowana władzą czy pieniędzmi, tylko ciepło herbaty z dodatkiem lotosu z West Lake zbliżało ich do siebie.
Wideo : Mistrz herbaty Hoang Anh Suong opowiada o docenianiu herbaty i medytacji przy jej piciu.
Rozmyślając nad drogą, którą obrał pan Sướng, postrzega się ją jako spokojną, ale jednocześnie głęboką. Od prostej herbaciarni Trường Xuân, należącej do jego ojca – nieżyjącego już rzemieślnika Trườnga Xuâna – wszędzie niósł ze sobą tę ciepłą i autentyczną duszę.
Nie chodzi o popisywanie się wyszukanymi technikami gotowania wody czy płukania czajników, ale o przekazywanie uważności. Parzy herbatę dla rodziny królewskiej, dla biznesmenów i dla najzwyklejszych ludzi. Sposób, w jaki starannie wybiera każdy delikatny pączek herbaty Ta Xua, sposób, w jaki pielęgnuje każdy kwiat lotosu, aby emanował jego aromatem – to nie tylko umiejętność, ale szczere oddanie kulturze narodowej.
„Wietnamska herbata jest naprawdę wspaniała” – wykrzyknął kiedyś arabski książę po trzygodzinnej sesji medytacji herbacianej z panem Suongiem w małym mieszkaniu w Hanoi . Ta wspaniałość nie jest niczym wzniosłym ani niezwykłym. Kryje się w ciepłym, kojącym łyku, który rozprasza zmęczenie i zmartwienia, w chwili, gdy ludzie odkładają kalkulacje, by usiąść, uśmiechnąć się i posłuchać siebie nawzajem.
Oto piękno herbaty. Wrzątek o temperaturze 100 stopni Celsjusza, gorzkie liście herbaty, a jednak koją duszę. Patrząc na pana Sướnga, nagle zrozumiałem, że ci, którzy zachowują duszę wietnamskiej herbaty, potrzebują nie tylko zręcznych rąk, ale także serca spokojnego i na tyle współczującego, by wlać spokój na dno filiżanki.

Dzięki ponad 25-letniemu doświadczeniu w parzeniu herbaty dziennikarka Hoang Anh Suong zgromadziła ogromną wiedzę na temat wietnamskiej kultury picia herbaty i inspirujących historii z całego kraju.

Artysta Hoang Anh Suong i sceneria ceremonii parzenia herbaty dla miliardera Billa Gatesa na szczycie góry Son Tra (Da Nang) w marcu 2024 r.

Herbaciarnia w jego domu stała się miejscem spotkań towarzyskich i integrowania kultury herbaty. Jest to prezent od pana Hoang Anh Suonga dla jego przyjaciół w kraju i za granicą.

Miłość do wietnamskiej herbaty, a także miłość do kraju i ludzi Wietnamu, rozpala się w sercach przyjaciół z całego świata dzięki sesjom medytacji przy herbacie i opowieściom o herbacie w życiu i kulturze Wietnamu, którymi dzieli się mistrz Hoang Anh Suong.

Rzemieślnik Hoang Anh Suong często podróżuje do wielu prowincji i miast, aby propagować kulturę picia herbaty wśród organizacji, przedsiębiorstw i innych instytucji.

„Picie herbaty pomaga nam zbliżyć się do siebie, lepiej się rozumieć i bardziej kochać” – dodał.
(Zgłoszenie do konkursu „Impresje na temat wietnamskiej kawy i herbaty” 2026, będącego częścią 4. edycji programu „Świętujemy wietnamską kawę i herbatę” organizowanego przez gazetę Nguoi Lao Dong).


Źródło: https://nld.com.vn/ti-phu-hoang-tu-va-chen-tra-vo-nga-196260325100745414.htm






Komentarz (0)