„Daily Mail” donosi, że Tottenham Hotspur niespodziewanie objął prowadzenie w wypożyczeniu Timo Wernera z RB Lipsk. Początkowo niemiecki napastnik podobno był bardzo bliski dołączenia do Manchesteru United. Dodatkowo, Aston Villa również chciała pozyskać szybkiego, ofensywnego zawodnika, który podzieliłby się obowiązkami z Watkinsem.
Timo Werner wyraził jednak zainteresowanie planami menedżera Ange Postecoglu. Jeśli RB Lipsk i Tottenham szybko sfinalizują warunki wypożyczenia, Timo Werner wkrótce poleci do Anglii na badania lekarskie . Ostatnią kwestią sporną między klubami jest to, czy umowa wypożyczenia zawiera klauzulę obowiązkowego wykupu po zakończeniu sezonu.
Timo Werner ma dołączyć do Tottenhamu.
Według dziennikarza Samiego Mokbela, Timo Werner mógłby znacząco wzmocnić skład Tottenhamu. Son Heung-min wrócił do reprezentacji na Puchar Azji 2023. Napastnik, urodzony w 1992 roku, będzie nieobecny w styczniu, a sam Richarlison nie wystarczy, by poprowadzić atak Tottenhamu. Londyński klub rozpaczliwie potrzebuje nowego ofensywnego zawodnika na lewej flance. Tottenham Hotspur jest gotowy do walki o miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.
Odrzucenie Manchesteru United przez Timo Wernera jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę obecne zawirowania w klubie. Nawet przyszłość menedżera Erika ten Haga jest niepewna. Czerwone Diabły właśnie powitały Sir Jima Ratcliffe'a jako akcjonariusza i menedżera sportowego . W najbliższej przyszłości na Old Trafford spodziewanych jest wiele znaczących zmian.
Jednak Manchester United prawdopodobnie powinien poszukać bardziej praktycznego i odpowiedniego celu. Timo Werner nie jest w dobrej formie w Bundeslidze, strzelił zaledwie 2 gole w 14 meczach i stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Opendy w RB Lipsk.
Man Utd potrzebuje znacznego wzmocnienia w ataku zamiast niestabilnego napastnika. Roberto Firmino i Karim Benzema są łączeni z Czerwonymi Diabłami, ponieważ obaj piłkarze borykają się z problemami w lidze Arabii Saudyjskiej. Okienko transferowe w Premier League zamyka się 1 lutego.
Mai Phuong
Źródło







Komentarz (0)