Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Ojczyzna na pierwszym miejscu

1. Kiedy na Północy (w 1954 roku) przywrócono pokój, nie miałem jeszcze 10 lat. W mojej wiosce prawie każdy dom widniał w widocznym miejscu na haśle: „Ojczyzna ponad wszystko”. Kiedyś, siedząc ojcu na kolanach, zapytałem: „Tato, co to znaczy »Ojczyzna ponad wszystko«?”. Ojciec delikatnie poklepał mnie po plecach: „Zrozumiesz, jak dorośniesz. W zasadzie oznacza to, że Ojczyzna musi być na samym szczycie, ponad wszystkim innym”.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng31/08/2025


Dorastając, w trakcie zaciętej wojny z USA, moi przyjaciele i ja tymczasowo odłożyliśmy naukę, by zaciągnąć się do wojska i przeprawić się przez góry Truong Son, by walczyć z wrogiem na południu. Spędzaliśmy miesiące, wspinając się po górach i brodząc przez strumienie. Kiedy byliśmy zajęci, nie zawracaliśmy sobie tym głowy. Ale kiedy mieliśmy wolny czas, otwierałem pamiętnik i zapisywałem notatki.

Przypominam sobie wyjaśnienie mojego ojca: „Ojczyzna ponad wszystko to Ojczyzna na szczycie, ponad wszystko”. Patrząc na ogromną armię „maszerującą przez góry Truong Son, by ratować kraj”, zamyśliłem się i uznałem słowa mojego ojca za proste, łatwe do zrozumienia, a zarazem głębokie. Ponieważ Ojczyzna jest ponad wszystko, nie tylko my „odłożyliśmy naukę, by iść na wojnę”, ale cały naród maszerował na pole bitwy. Ponieważ Ojczyzna jest ponad wszystko, cały naród poświęcił wszystko – życie, majątek, marzenia i aspiracje – by ratować kraj, „by wypędzić Amerykanów, by obalić marionetkowy reżim”.

Po wyzwoleniu Wietnamu Południowego i zjednoczeniu kraju (30 kwietnia 1975 r.) wróciłem do pracy w gazecie Armii Ludowej. Podczas rozmowy z kolegami z zagranicy jeden z nich zapytał: „Dlaczego Wietnamczycy, nie mając nowoczesnej broni i pomimo ubóstwa, pokonali wielokrotnie potężniejszych wrogów?”. Odpowiedziałem, że powodów było wiele, ale przede wszystkim mieliśmy strategię wojny ludowej. Cały kraj był polem bitwy. Każdy obywatel był żołnierzem.

Z biegiem czasu na ziemi rozegrały się niezliczone wydarzenia. Wojny, epidemie, klęski żywiołowe… pochłonęły niezliczone ludzkie ofiary, tym bardziej wyjaśniając, dlaczego nasz kraj i nasz naród pozostają odporni niczym statek, który przetrwał sztormy i dopłynął do brzegów szczęścia. Odpowiedź pozostaje ta sama: wszyscy wierzą w jedno: Ojczyzna jest najważniejsza. Dla Ojczyzny każdy jest gotów poświęcić całe swoje serce!

2. Aby uczcić 50. rocznicę wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia kraju (30 kwietnia 1975 r.) w Ho Chi Minh City, obudziliśmy się o 3 nad ranem, aby „przemaszerować” do Sali Zjednoczenia na ceremonię. Samochód zatrzymał się na skrzyżowaniu ulic Vo Thi Sau i Nam Ky Khoi Nghia. Przeszliśmy prawie dwa kilometry do platformy ceremonialnej na ulicy Le Duan. Dziesiątki tysięcy ludzi długo czekały po obu stronach drogi.

Młody mężczyzna, trzymający czerwoną flagę z żółtą gwiazdą, powiedział nam: „Czekaliśmy na was, żołnierze Armii Wyzwolenia, od wczorajszego wieczoru”. Widząc nas w paradnych mundurach, ozdobionych medalami i odznaczeniami, wszyscy wybiegli, by nam pogratulować i zrobić zdjęcia. Nie mogłem powstrzymać łez.

Dokładnie pół wieku temu wtargnęliśmy do miasta z przedmieść. Nasi ludzie powitali nas ciepło. Ale tym razem naprawdę poruszyło to nasze serca. Czas nie gra roli; po 50 latach ludzie po prostu pokochali i zaufali nam – żołnierzom Armii Wujka Ho. Ojczyzna jest na pierwszym miejscu. Dla naszej ukochanej Ojczyzny cały nasz naród podziela ten sam cel, by ją chronić. Kochać żołnierzy Armii Wujka Ho to kochać Ojczyznę. Siedząc na trybunach podczas uroczystości zwycięstwa, czułem się szczęśliwy jak lunatyk. Pamiętam tylko matki, które straciły synów, żony, które straciły mężów. Ciała męczenników stały się częścią ojczystej ziemi. A ich dusze wzniosły się, stając się duchem narodowym!

3. Nowa rewolucja, „reorganizacja kraju – wkraczanie w nową erę”, zainicjowana i prowadzona przez naszą Partię, jest wdrażana przez cały naród i przyciąga uwagę międzynarodowych przyjaciół. Zmiana nawyków jest trudna, ale zmiana percepcji jest jeszcze trudniejsza. Zgadza się, gdy mamy rację, możemy pokonać każdą trudność. Rozmyślałem o tym, idąc przez morze ludzi i flag przygotowujących się do obchodów 80. rocznicy zwycięskiej rewolucji sierpniowej i Święta Narodowego 2 września.

Każda rewolucja ma dwie strony. Strona pozytywna jest przede wszystkim decydująca, podczas gdy ta druga stawia przed nami trudności i wyzwania, które trzeba pokonać. Przypomina mi to hasło „Ojczyzna ponad wszystko!”, o które pytałem ojca prawie 70 lat temu. Jeśli wszyscy będą tak myśleć – Ojczyzna ponad wszystko – to bez względu na to, jak trudne by to było, pokonamy to; zbudujemy nasz kraj, zgodnie z instruktażem naszego ukochanego prezydenta Ho Chi Minha; godny szlachetnych ofiar milionów męczenników i naszych rodaków.

TRAN THE TUYEN


Źródło: https://www.sggp.org.vn/to-quoc-tren-het-post811173.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt