
Tottenham stoi w obliczu poważnego ryzyka spadku do angielskiej Championship - Zdjęcie: REUTERS
Po porażce 0-1 z Sunderlandem w 32. rundzie angielskiej Premier League (12 kwietnia) Tottenham spadł na 18. miejsce. Pozycja ta oznaczałaby spadek klubu z północnego Londynu do angielskiej Championship (EFL Championship), jeśli nie uda mu się poprawić swojej liczby punktów w kolejnych rundach.
Tottenham przygotowuje się do sezonu Premier League 2025-2026, wydając niemal 200 milionów funtów na wzmocnienie składu, pozyskując takich graczy jak Xavi Simons i Kudus, po rozstaniu z gwiazdą Son Heung-min.
Jednak Tottenham zanotował drastyczny spadek. Z pozycji, która pozwalała mu walczyć o tytuł lub przynajmniej zapewnić sobie miejsce w europejskich rozgrywkach, Tottenham stoi teraz w obliczu bardzo wysokiego ryzyka spadku.
Następnie, gdy sytuacja się pogorszyła, Tottenham zatrudnił trzeciego menedżera w tym sezonie – Roberto De Zerbiego – i nadal nie było żadnych oznak poprawy.
Tottenham zaprezentował nijaką i niedbałą grę w obronie oraz brak witalności w ataku przez całe 90 minut starcia z Sunderlandem na Stadium of Light.

Tottenham (w żółtych koszulkach) zagrał słabo przeciwko Sunderlandowi – zdjęcie: REUTERS
Według Opta, wskaźnik spadku Tottenhamu wynosi aż 46,50% (trzeci najwyższy), co daje temu zespołowi drugie miejsce za Wolverhampton i Burnley, które mają 100-procentowy wskaźnik spadku.
Ocena ta nie jest bezpodstawna, gdyż w kolejnych sześciu meczach Tottenham zmierzy się kolejno z Brighton, Wolverhampton, Aston Villą, Leeds, Chelsea i Evertonem.
Patrząc na obecną formę, wszyscy pozostali przeciwnicy są uważani za silniejszych od „Spurs” – z wyjątkiem Wolverhampton i Leeds.
Jeśli Tottenham Hotspur chce utrzymać się w Premier League, będzie musiał wygrać z Wolverhampton (ostatnim zespołem w tabeli) i bezpośrednim rywalem Leeds (obecnie tracącym 3 punkty).
Jednocześnie Tottenham musi starać się zdobyć jak najwięcej punktów i liczyć na to, że ich rywale walczący o utrzymanie, którzy są w lepszej formie, tacy jak West Ham (niepokonany w ostatnich 5 meczach) i Leeds (niepokonany w ostatnich 4 meczach), popełnią błąd.
Czasu jest coraz mniej, a menadżer Roberto De Zerbi i jego piłkarze muszą pokazać zupełnie inną twarz, jeśli nadal chcą grać w najwyższej lidze angielskiej.
Źródło: https://tuoitre.vn/tottenham-hotspur-sup-do-khong-phanh-20260413142951702.htm






Komentarz (0)