Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Poczuj spokój...

Việt NamViệt Nam09/04/2024

cf1c4b8b-6543-4343-b487-fc6e9a932150.jpg
Spokojne czasy na wyspiarskim Krymie. Zdjęcie: Le Ngoc Anh

Śpiewaj razem z fajerwerkami w Jałcie

Po prawie trzech godzinach lotu z Szeremietiewa w Moskwie (Rosja) wylądowaliśmy na lotnisku w Symferopolu. Podczas pobytu na Krymie musieliśmy kupić własne karty SIM, ponieważ nie mogliśmy korzystać z numerów z moskiewskiego numeru kierunkowego.

Około 100 km od lotniska Szeremietiewo dotrzesz do Jałty – uroczego miasta położonego nad Morzem Czarnym. Krajobraz po drodze obejmuje morze z jednej strony i góry z drugiej, z uroczymi małymi domkami w tle.

Czekając na czerwonym świetle, mała dziewczynka zatrzymała samochód, opuściła szybę i uśmiechnęła się do nas promiennie. Ten uśmiech zdawał się wystarczyć, by dać nam promyk radości na początku naszej podróży.

Jałta to duże miasto na Półwyspie Krymskim, położone nad Morzem Czarnym, znane jako raj dla miłośników wakacji na Krymie.

Wybrzeże w Jałcie nie ma piasku, tylko gładkie, drobne kamyczki. Woda morska jest czysta i chłodna. Wzdłuż wybrzeża, przy klifach, kryją się restauracje i kawiarnie. Plaża jest zatłoczona, ale nie sprawia wrażenia chaotycznej ani zatłoczonej.

Przybyliśmy do Jałty w rocznicę założenia miasta (11 sierpnia). Dlatego też, pośród olśniewających pokazów fajerwerków na nocnym niebie, ludzie trzymali się za ręce, tańczyli i radośnie śpiewali.

Wokół miasta, wąskie, wysadzane drzewami alejki ocienia bujna zieleń, z winoroślami obładowanymi owocami i jaskrawymi kwiatami. Dojrzałe morele, widziane z daleka, przypominają tysiące maleńkich pomarańczowych kwiatów rozrzuconych pośród zieleni liści.

img_7095.jpg
Zamek Jaskółcze Gniazdo – symbol Krymu.

Podróż autobusem z Krymczykami

Jednym z symboli Krymu jest Zamek Jaskółcze Gniazdo, znany również jako Zamek Miłości. Zbudowany w stylu gotyckim, zamek niebezpiecznie wznosi się na cyplu Aitodor, wystającym w morze z pasma górskiego Aurora.

Uwielbiałam wchodzić po drewnianych schodach, zatrzymywać się przy oknach z widokiem na głębokie, błękitne morze, czyste niebo i białe chmury, a także podziwiać kolorowe obrazy elegancko rozmieszczone na terenie całego zamku.

Postanowiliśmy odwiedzić szczyt Aj-Petri – sylwetkę góry widoczną z zamku Jaskółcze Gniazdo. Czekanie w kolejce do kolejki linowej na szczyt zajęło ponad trzy godziny. Ale widok był na tyle duży, że warto było czekać.

Ze szczytu góry całe miasto Jałta rozpościera się przed naszymi oczami niczym malowniczy pejzaż. W oddali niebo i woda spotykają się w soczystym błękicie. Poniżej rozciąga się bujny, zielony las, którego liście zmieniają barwę wraz z nadejściem jesieni. Postanowiliśmy wrócić samochodem, aby w pełni cieszyć się rozległymi łąkami, gdzie stada koni pasą się spokojnie o zmierzchu.

Oprócz zachwycającego piękna przyrody, Krym urzeka również gościnnością, urokiem i entuzjazmem mieszkańców. Przez cały czas pobytu na Krymie, gdziekolwiek się udaliśmy, otrzymywaliśmy pomocną pomoc i wskazówki, a także życzliwe i gościnne nastawienie.

Jadąc do stacji Kanatnaja Doroga – skąd kursuje kolejka linowa na górę Aj-Petri – przez pomyłkę wsiedliśmy do autobusu nr 100 zamiast 132. Gdy autobus przejechał przez górskie przełęcze, ponownie zapytaliśmy kierowcę i dowiedzieliśmy się, że nie jedzie do stacji Kanatnaja Doroga.

Słuchając naszej rozmowy z kierowcą, rosyjska para poprosiła nas, żebyśmy poszli za nimi na przystanek autobusowy przy drodze, a następnie wrócili pieszo, żeby wsiąść do autobusu linii 132. Kobieta była niezwykle entuzjastycznie nastawiona, pytając każdy autobus, który nadjechał, czy jedzie na przystanek Kanatnaja Doroga. W końcu autobus linii 132 przyjechał.

Para towarzyszyła nam w autobusie przez około 30 minut, wielokrotnie przypominając, że zostały nam tylko dwa przystanki. Poprosili nawet kierowcę, żeby nie zapomniał wysadzić dzieci na przystanku Kanatnaja Doroga. Ciepło i gościnność Krymczyków sprawiły, że poczułem się jak w ojczyźnie.

Nagły świt

Ze względów osobistych musiałem wrócić do Moskwy wcześniej niż moi towarzysze podróży. W dniu powrotu taksówkarz odebrał mnie o 6 rano i zawiózł na lotnisko. Po drodze podziwiałem, jak piękny jest wschód słońca na Krymie! Kierowca zapytał mnie o godzinę lotu. Następnie, w milczeniu, zawiózł mnie do jednego z najpiękniejszych miejsc na Krymie, gdzie można podziwiać wschód słońca.

Kierowca kazał mi wysiąść z samochodu i obejrzeć wschód słońca, że ​​zaczeka, i zapewnił, że i tak zdążę na lotnisko na czas. Byłem jednocześnie zaskoczony i niesamowicie wdzięczny. Potem, kiedy otworzyłem drzwi samochodu i wysiadłem, oszołomił mnie piękny widok, który rozpościerał się przed moimi oczami.

Dużo podróżowałem i byłem świadkiem niezliczonych spektakularnych wschodów słońca, ale nigdy nie widziałem tak pięknego i spokojnego jak ten na Krymie. Światło rozchodzi się we wszystkich kierunkach, a serce nagle wypełnia się radością w tej wyjątkowej chwili.

Rosjanie często powtarzają, że mogliby odwiedzać Krym niezliczoną ilość razy, nie mając go dość. I nawet teraz nie dziwi mnie fakt, że Rosjanie wciąż podróżują na Krym, pomimo trwających walk na Ukrainie. Lotnisko w Symferopolu pozostaje zamknięte, a podróżni muszą odbywać drogą lądową przez Most Krymski.

Żegnaj Krymie. Nie wiem, kiedy wrócę, ale wspomnienia moich wędrówek po tym miejscu na zawsze pozostaną jednymi z najpiękniejszych rzeczy, jakich dane mi było doświadczyć w krainie brzóz.


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rozwijać

Rozwijać

Zbiór jabłek cukrowych w Ba Den

Zbiór jabłek cukrowych w Ba Den

Popołudnie w moim rodzinnym mieście

Popołudnie w moim rodzinnym mieście