Od presji sławy w mediach społecznościowych
Przeglądając obecnie fora studenckie, łatwo znaleźć posty dzielące się doświadczeniami zdobytymi na wymianach stypendialnych w Japonii, Korei Południowej czy krajach europejskich. Semestr spędzony za granicą często porównuje się do „paszportu pierwszej klasy”, który wzbogaca CV przyszłych absolwentów.
Rzeczywistość nie zawsze jednak jest różowa. Za tymi efektownymi zdjęciami z odprawy kryją się niewidoczne napięcia: obawy związane z barierami językowymi, obciążenia finansowe, a zwłaszcza szok związany z wyjściem poza strefę komfortu. Wielu młodych ludzi przyznaje, że kiedyś traktowali programy wymiany międzynarodowej jako luźną wycieczkę lub kamień milowy, który pozwala się sprawdzić, a nie jako autentyczne doświadczenie akademickie.
Poznaj prawdziwy świat w międzynarodowej klasie: zdobywać wiedzę czy uczyć się, jak się adaptować?
W Biurze Współpracy Zagranicznej Uniwersytetu Nauk Społecznych i Humanistycznych (VNU) historia studentów uczestniczących w programach wymiany jest zawsze gorącym tematem. Według pracowników Biura Współpracy Zagranicznej, największą wartością wyjazdu na wymianę jest nie tylko uznawane za równoważne punkty ECTS, ale także możliwość zdobycia doświadczenia.
Pracownik Katedry Spraw Zagranicznych Uniwersytetu Nauk Społecznych i Humanistycznych powiedział: „Studiując w Wietnamie, znasz już tamtejsze środowisko życia, kulturę i metody nauczania. Jednak wyjeżdżając za granicę, zyskujesz inne spojrzenie na życie i nowe doświadczenia. Do tego samego problemu lub wiedzy można podejść inaczej w każdym kraju i środowisku edukacyjnym . Dzięki temu masz możliwość poszerzenia swoich horyzontów. Oprócz nauki, możesz również uczestniczyć w wymianie kulturalnej, nawiązywać kontakty z wieloma międzynarodowymi przyjaciółmi i zdobywać doświadczenia, do których trudno byłoby dotrzeć, gdybyś został tylko w Wietnamie”.
Największym wyzwaniem dla wietnamskich studentów integrujących się ze społecznością międzynarodową nie są koniecznie umiejętności językowe, ale raczej ich własna pewność siebie. Oczywiście, studenci wyjeżdżający za granicę mają już pewien poziom znajomości języków obcych. Jednak wielu z nich nadal waha się przed komunikacją, boi się popełniania błędów lub obawia się osądu, a nawet osądu swojego kraju na podstawie swoich słów i czynów. Jest to całkowicie zrozumiałe. Jeśli jednak ta nieśmiałość ich hamuje, będą mieli niewiele możliwości swobodnej wymiany myśli, dyskusji czy wyrażania swoich osobistych opinii.
W trudnych sytuacjach zawsze możesz zwrócić się o poradę do starszych uczniów, aby dowiedzieć się, jak radzić sobie z problemami i odpowiednio reagować. Im większa wiedza, tym mniejszy strach. Wielu uczniów martwi nie tylko brak wiedzy, ale także strach przed konsekwencjami swoich słów i czynów. Ta niepewność sprawia, że wielu uczniom brakuje pewności siebie, wkraczając w międzynarodowe środowisko.

Dojrzałość wynika z doświadczeń życiowych.
Dzieląc się informacjami o zmianach, jakich doświadczają studenci po udziale w programach wymiany międzynarodowej, najbardziej zauważalną jest wzrost pewności siebie i dojrzałości w myśleniu i stylu życia. Niezależnie od tego, czy podróżują samotnie, czy w grupie, po przybyciu do zupełnie nowego środowiska, z odmienną kulturą, zasadami i zwyczajami, studenci są zmuszeni nauczyć się samodzielności i odpowiedzialności za siebie.
„Kiedy wyjeżdżasz za granicę, musisz się zaadaptować, żeby nie zostać wykluczonym z tego środowiska. To właśnie ten proces samodoskonalenia sprawia, że stajesz się o wiele bardziej dojrzały” – powiedział ktoś z wieloletnim doświadczeniem w opiece nad studentami w programach wymiany. Po powrocie wielu studentów staje się bardziej odpornych, umie stawiać czoła trudnościom i wierzy w swoje umiejętności, ponieważ samodzielnie pokonywali wyzwania w obcym kraju.

"Nie bój się, po prostu spróbuj."
Zwracając się do uczniów, którzy wahają się wyjść poza swoją strefę komfortu, nauczyciele podkreślali, że najważniejsze jest, aby odważyć się spróbować. Wielu uczniów jest naprawdę zdolnych, ale boi się porażki, odrzucenia lub lęka się nieznanego. Jednak jeśli nie zaczniesz, nigdy nie dowiesz się, jak daleko możesz zajść.
W rzeczywistości studenci nie muszą od razu wybierać krajów zbyt odległych lub zbyt odmiennych. Mogą zacząć od krajów bliższych Wietnamowi, takich jak Tajlandia, Chiny czy Indonezja, aby stopniowo zapoznać się z otoczeniem. Co więcej, znajomość języków obcych jest ogromnym atutem, ponieważ umiejętność komunikacji i aktywnego współdziałania daje studentom więcej możliwości w nauce i integracji ze społeczeństwem.
Source: https://baophapluat.vn/trao-doi-sinh-vien-doi-moi-truong-doi-tu-duy.html







Komentarz (0)