Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Powrót na stare pole bitwy

Việt NamViệt Nam24/03/2025

[reklama_1]

Grupa blisko 200 weteranów (z 70., 72., 74. i 11. batalionu Dowództwa Wojskowego Prowincji Quang Nam z czasów wojny antyamerykańskiej), wszyscy pierwotnie z Północy, a obecnie mieszkający w całym kraju, zorganizowała spotkanie w mieście Tam Ky z okazji 50. rocznicy wyzwolenia prowincji Quang Nam (24 marca). Stamtąd pomaszerowali z powrotem na swoje dawne pola bitew, gdzie walczyli i poświęcili swoją młodość.

22 marca 2025 roku pojazdy z napisem „Powrót na dawne pola bitewne Północy” wyruszyły z miasta Tam Ky, kierując się prosto do zachodniego regionu prowincji Quang Nam. Obszar Son Cam Ha, obecnie część dystryktu Tien Phuoc, był bazą i twierdzą głównych jednostek armii prowincji, takich jak bataliony 70, 72, 74 i 11. Góry, lasy i miejscowa ludność dawały żołnierzom schronienie i dawały im schronienie przez cały okres wojny antyamerykańskiej. Stąd jednostki wojskowe organizowały liczne bitwy, duże i małe, na terenach okupowanych przez wroga, aby poszerzyć strefę wyzwoloną. Jednak to właśnie tutaj żołnierze musieli stawiać czoła dotkliwym klęskom żywiołowym oraz ciągłym napływom i atakom wojsk wroga.

Po przybyciu do Tien Phuoc weterani z Północy odszukali ludzi ze swojej przeszłości, zwłaszcza „matki”, które dały im schronienie. Jednak te „matki” odeszły, pozostawiając jedynie potomków i dawnych towarzyszy broni, którzy przyjęli ich jak własne rodzeństwo. To jedna ze świętych rzeczy, która sprawia, że ​​weterani z Północy powracają, bez względu na to, ile lat upłynęło.

Wracając tym razem na dawne pola bitew, jak zawsze, zatrzymali się w miejscach, gdzie ich towarzysze poświęcili życie. W Hiep Duc, nad brzegiem rzeki Tranh, woda źródlana płynęła spokojnie, ale tego dnia, pod koniec grudnia 1973 roku, rzeka szalała i czterech towarzyszy z 74. batalionu, którzy pełnili służbę, niosąc ryż do swojej jednostki, zginęło podczas przeprawy przez rzekę.

Nguyen Dinh Cu, żołnierz 74. Batalionu podczas wojny z Amerykanami, opowiadał: „Musieliśmy iść pieszo z bazy do Phuoc Son, żeby zanieść ryż z powrotem do jednostki. Podróż w obie strony trwała sześć dni i byliśmy bardzo zmęczeni. Podróż obejmowała przeprawę promem przez rzekę Tranh. Tego dnia wiele promów bezpiecznie przeprawiło się przez rzekę w porze deszczowej. Jednak podczas ostatniej podróży woda wezbrała zbyt mocno, łódź się wywróciła, a ja i dwóch innych towarzyszy mieliśmy szczęście, że udało nam się uchwycić skałę i uniknąć śmierci, ale czterech z naszych towarzyszy zginęło tam na zawsze. Chociaż zostaliśmy tam jeszcze trzy dni, nadal nie udało nam się odnaleźć ich ciał”.

Ku pamięci towarzyszy, którzy zginęli w rzece Tranh.
Weterani upamiętniają poległych towarzyszy broni nad rzeką Tranh. Zdjęcie: THANH XUAN

Stojąc w milczeniu nad krystalicznie czystymi wodami rzeki Tranh, ocaleni wciąż tęsknie spoglądają w dół, na koryto rzeki, jakby szukając szczątków swoich towarzyszy, którzy zamienili się w kamień. Tuż nad tym odcinkiem rzeki, nad rzeką, wisi most, zbudowany długo po traktacie pokojowym .

Konwój przetransportował weteranów do wschodniej części dystryktu Thang Binh. To właśnie tutaj toczyły się najzacieklejsze walki między naszymi siłami a wrogiem. Wielu żołnierzy również oddało tu życie. Wśród nich było sześciu żołnierzy z 74. batalionu, którzy zginęli 16 listopada 1972 roku podczas marszu. Zostali pochowani przez miejscową ludność, a po zawarciu traktatu pokojowego ich szczątki spoczęły na Cmentarzu Męczenników w gminie Binh Dinh w dystrykcie Thang Binh. 23 marca 2025 roku szczątki ostatniego z sześciu żołnierzy, którzy zginęli tego dnia, zostały przewiezione do jego rodzinnego miasta na północy przez żyjących towarzyszy broni, którzy skontaktowali się z jego rodziną.

Na początku marca 1974 roku 74. i 70. batalion skoordynowały atak na bazy wroga w Que Son. Zacięta bitwa trwała tydzień. Ostatecznie odniesiono zwycięstwo, ale sześciu towarzyszy zginęło na stanowisku artyleryjskim. Dziś weterani powrócili na to pole bitwy, zapalając kadzidło ku pamięci poległych towarzyszy i poszukując ich grobów na pobliskich cmentarzach, ale bezskutecznie. Na każdym cmentarzu wciąż znajdują się niezliczone groby z inskrypcją „Męczennik, niezidentyfikowany”.

Sekwencja 14. Nadal 003
Wschodni region Thang Binh, gdzie główne jednostki armii walczyły dzielnie. Zdjęcie: THANH XUAN

Pan Doan Van Phuc, żołnierz 74. batalionu z czasów wojny z USA, który zorganizował ten powrót na stare pole bitwy, powiedział: „Nie zostało nam wiele czasu, więc tak długo, jak to możliwe, wszyscy wrócimy do Quang Nam. Ponieważ to nasz drugi dom, miejscowi dawali nam schronienie i kryli nas w najtrudniejszych i najbardziej zaciętych latach, a tak wielu towarzyszy broni tu poległo. Nigdy nie możemy o tym zapomnieć”.

Sekwencja 14.Still004
Weterani ponownie spotykają się w Quang Nam. Zdjęcie: THANH XUAN

Wracając do Quang Nam w 50. rocznicę wyzwolenia, ci weterani z Północy, mający już ponad 70 lat, słabnący wzrok, słabe nogi i drżące ręce, większość z nich nosi blizny na polu bitwy. Ale wracając do Quang Nam, stali się silniejsi niż kiedykolwiek, bo to właśnie tu spędzili młodość, miejsce, które pielęgnowało ich życiowe ideały.

„Jesteśmy wzruszeni i dumni, że Quang Nam rozwinęło się do tego, czym jest dzisiaj. Będziemy kontynuować plany powrotu do Quang Nam co roku, aż do momentu, gdy nie będziemy mogli już chodzić” – powiedział pan Vo Quang Tien, dowódca kompanii 3, batalionu 70 podczas wojny antyamerykańskiej.



Źródło: https://baoquangnam.vn/tro-ve-chien-truong-xua-3151312.html

Tag: weteran

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Radosny taniec z naturą

Radosny taniec z naturą

Oddech Morza – Szczęście z Wioski Rybackiej

Oddech Morza – Szczęście z Wioski Rybackiej

konkurs rysunkowy

konkurs rysunkowy