Rodzina Tran Khanh Hung podczas ceremonii wręczenia nagród w konkursie Long An Province Presenter Competition 2024.
| Choć każdy ma inną drogę i inne początki, młodzi ludzie, którzy związali się z dziennikarstwem z rodzinami, mają jedną wspólną cechę: ich miłość do zawodu pielęgnują rodzice, którzy poświęcili swoje życie dziedzinie komunikacji. Bo za każdym słowem, każdym obrazem zawsze kryje się obecność rodziców – cichych zaszczepicieli pasji do zawodu. |
Następne pokolenie
Będąc związanym ze stacją radiowo-telewizyjną Long An (obecnie Long An Newspaper and Radio and Television Station) przez 40 lat, dramatopisarz Viet Son znany jest nie tylko jako oddany dziennikarz, ale także jako autor, który wniósł wiele do sztuki, w tym Cai Luong (tradycyjna opera wietnamska) i pieśni ludowe. Chociaż wychowywany pod okiem ojca, Nguyen Truong Hai (urodzony w 1996 r.) – jego najmłodszy syn – nie zdecydował się pójść w ślady ojca od samego początku swojej kariery. Dopiero gdy pracował bezpośrednio w stacji radiowo-telewizyjnej Long An, filmując i montując reportaże uważnie śledząc bieżące wydarzenia, naprawdę zrozumiał rytm życia w dziennikarstwie. Na początku swojej kariery Hai nieuchronnie popełniał błędy, a jego ojciec zawsze cicho go monitorował, delikatnie oferując sugestie i wskazując nawet najmniejsze niedociągnięcia. Te komentarze były sposobem ojca na przekazanie swoich umiejętności synowi; choć nie narzucały się ani nie były sztywnymi pouczeniami, działały jak niewidzialna presja, przypominając Hai, że ma zawsze dążyć do samodoskonalenia i być bardziej skrupulatnym przy każdym doniesieniu i każdej klatce.
Viet Son, dramatopisarz, dzieli się swoim doświadczeniem zawodowym z reporterem Truong Hai.
Cztery lata pracy w Dziale Wiadomości, choć niezbyt długie, wystarczyły mu, by przemyśleć i rozwinąć dziennikarstwo, wyposażając go w wiedzę i umiejętności niezbędne w propagandzie. Hai zwierzył się, że często odczuwał presję ze strony „cienia” ojca, który zajmował kierownicze stanowisko w branży, ale to stało się dla niego motywacją do cięższej pracy każdego dnia. W ciągu ostatnich lat zawsze aktywnie uczył się od kolegów, uczestniczył w szkoleniach zawodowych i zdobywał umiejętności poprzez praktyczne doświadczenie. Czasami musiał podróżować, by filmować w sezonie powodziowym w Dong Thap Muoi, realizować reportaże w odległych rejonach przybrzeżnych i wyspiarskich lub uczestniczyć w ważnych programach telewizyjnych na żywo. Te długie i żmudne podróże oznaczały, że nie mógł spędzać dużo czasu z rodziną, ale nigdy go to nie zniechęciło. Dla niego każda podróż służbowa to nie tylko misja propagandowa, ale także okazja do doskonalenia umiejętności i głębszego zrozumienia misji dziennikarstwa. Aby tworzyć dopracowane reportaże, artykuły i najnowsze informacje dla stacji telewizyjnych, reporterzy i cały stojący za nimi zespół muszą pracować niestrudzenie i sumiennie, niezależnie od pory dnia. Podczas tych podróży służbowych zawsze przypomina mu się obraz ojca, który lata temu również podróżował po drogach, żyjąc „oddechem” życia, aby przywieźć autentyczne materiały filmowe.
Teraz, po wyprodukowaniu programów telewizyjnych, które zyskały uznanie kolegów i widzów, reporter Truong Hai nadal wybiera cichą pracę, bez rozgłosu i pogoni za sławą. Zwierzył się, że najszczęśliwszy jest dla niego widok ojca oglądającego wiadomości i po prostu delikatnie kiwającego głową. „Zawsze jestem dumny, że ojciec prowadził mnie na każdym kroku mojej drogi, ale co ważniejsze, mam nadzieję, że pewnego dnia on również będzie dumny z tego, do czego dążyłem” – powiedział Hai. Droga przed nim z pewnością wciąż jest pełna trudności, ale dzięki temu, co jego ojciec zbudował przez ponad połowę swojego życia w dziennikarstwie, Hai zawsze zachowuje poważne i odpowiedzialne podejście do swojej pracy. W ten sposób kontynuuje „zawód swojego ojca”, kontynuując ideał dziennikarstwa przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Choć każdy ma inną drogę i inne początki, młodzi ludzie, którzy wywodzą się z rodzin, by zająć się dziennikarstwem, mają jedną wspólną cechę: ich miłość do zawodu pielęgnują rodzice, którzy poświęcili swoje życie dziedzinie komunikacji. Za każdym słowem i każdym obrazem zawsze kryje się obecność rodziców – cichych inicjatorów tego zawodu.
Mój Uyen
Źródło: https://baolongan.vn/tu-hao-ba-me-lam-nghe-bao-a197436.html








Komentarz (0)