Wydaje się, jakby to było wczoraj, kiedy dopiero zaczynałem po ukończeniu studiów i szukałem pracy, a jednak jestem związany z Tuy Hoa od 30 lat. Kiedy imigrowałem, Phu Yen i Khanh Hoa właśnie oddzieliły się od prowincji Phu Khanh (1989). Tuy Hoa była stolicą prowincji Phu Yen; w 2005 roku Tuy Hoa stała się miastem bezpośrednio podległym prowincji Phu Yen.
Wielu mieszkańców odczuwało wówczas żal, że określenie „miasto” brzmiało bardziej adekwatnie do krajobrazu Tuy Hoa, pół miasta, pół pola ryżowego. Uważali, że infrastruktura miejska Tuy Hoa znacznie odstaje od sąsiednich stolic prowincji, takich jak Pleiku ( Gia Lai ), Quy Nhon (Binh Dinh) i Nha Trang (Khanh Hoa)… Rzeczywiście, ulice Tuy Hoa w tamtym czasie były bardzo przestronne, wąskie i delikatne, głównie wzdłuż dwóch głównych dróg, Tran Hung Dao i Le Loi. Niektórzy zauważyli, że mocną stroną Tuy Hoa były stosunkowo szerokie drogi o niewielkim natężeniu ruchu.
| Góra Nhan znajduje się na południe od miasta Tuy Hoa. |
Tuy Hoa to nadmorskie miasto położone między dwoma górami (Nhan i Chop Chai). Góra Nhan jest słynnym miejscem spotkań poetyckich z okazji Festiwalu Latarni. Chop Chai, wznoszący się nad równiną Tuy Hoa, jest znany z pieśni ludowej „Chop Chai nosi kapelusz / Chmury zakrywają górę Da Bia” (góra Da Bia znajduje się w dystrykcie Dong Hoa w prowincji Phu Yen).
Moi znajomi często żartują: „Tuy Hoa i Phu Yen nie mają kawy ani wyrzutów sumienia”. Dzieje się tak, ponieważ mieszkańcy tego regionu, z charakterystycznym akcentem, wymawiają „ê” jako „ơ”, a „ôi” jako „âu”… („kawa” wymawia się „cà phơ”, „wyrzuty sumienia” wymawia się „hấu lẫu”). Z wieloma podobieństwami (w tym akcentami), region między prowincjami Binh Dinh i Phu Yen jest często nazywany „regionem Nẫu”. Przez pewien czas toczyła się debata na temat „gdzie leży region Nẫu?”, a zarówno Binh Dinh, jak i Phu Yen rościły sobie do tego prawo. Dlatego niektórzy nazywają Phu Yen „południowym Nẫu”, a Binh Dinh „północnym Nẫu”.
Urokliwe uliczki Tuy Hoa harmonijnie komponują się z polami ryżowymi, górami, rzekami i morzem. To położenie geograficzne sprawia, że Tuy Hoa zawsze oferuje bogaty wybór świeżych, lokalnych produktów i potraw w bardziej przystępnych cenach niż w wielu innych miastach. Mój przyjaciel powiedział: „Nie trzeba mieć dużo pieniędzy, żeby pojechać do Tuy Hoa i nadal dobrze się bawić”. W zależności od budżetu i gustu, od rana do wieczora, restauracje w Tuy Hoa zawsze oferują dania od prostych po wyrafinowane, charakterystyczne dla regionu południowo-centralnego. W ostatnich latach Tuy Hoa cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów.
Przez jakiś czas często odwiedzałem kawiarnię mojego starego przyjaciela, pisarza Ngo Phan Luu. Jego kawiarnia mieściła się w jego domu, obok dużego targu Tuy Hoa. Znani literaci, poeci, uliczni sprzedawcy, rikszarze i kierowcy trójkołowców – wszyscy chętnie zatrzymywali się tam, by się posilić i zrelaksować. Mój przyjaciel, który przyjechał z innego miejsca, zabawnie słuchał „obcego dialektu” Tuy Hoa. Stało się tak, gdy stały klient, po skończeniu drinka, wstał i powiedział: „To wszystko, jasne?”. Właściciel spojrzał w górę i odpowiedział: „To wszystko, co?”. Żona właściciela cmoknęła językiem i powiedziała: „To wszystko, Na…”. I tak zakończyła się transakcja… podpisanie długu! Tymczasem przy sąsiednim stoliku młoda kobieta niewinnie powiedziała do swojego chłopaka: „Nẫu to powiedział, ale ty w to nie wierzysz, Na?”, co było naprawdę uroczą uwagą.
Tuy Hoa dopiero w ostatnich latach zaczęła się „rozkręcać” i rozwijać koncepcję turystyki. Przede wszystkim dzięki nieoczekiwanemu wpływowi filmu „Widzę żółte kwiaty na zielonej trawie” (w reżyserii Victora Vũ, opartego na powieści o tym samym tytule autorstwa Nguyễn Nhật Ánha). Akcja filmu rozgrywa się głównie w Phú Yên, z wieloma uderzająco pięknymi scenami. Wielu mieszkańców było zdumionych i oszołomionych pięknem ich rodzinnego miasta!
| Góra Chop Chai znajduje się na północ od miasta Tuy Hoa. |
W ciągu ostatnich dziesięciu lat w Tuy Hoa dopiero zaczyna powstawać wiele dużych hoteli, centrów handlowych, restauracji i lokali gastronomicznych. Przyjeżdża wiele autobusów dowożących turystów z różnych miejsc. Wiele lokali rozrywkowych i gastronomicznych zaczęło działać nocą. Jednak większość mieszkańców Tuy Hoa nadal pielęgnuje zwyczaj wczesnego kładzenia się spać i wczesnego wstawania. Ten zwyczaj, być może odzwierciedlający wiejski region uprawy ryżu, negatywnie wpływa na turystykę. Około godziny 20:00 lub 21:00 wiele domów wzdłuż ulic jest już zamkniętych, a światła zgaszone, co pozostawia wielu turystów rozczarowanych.
Około 3-4 nad ranem ulice znów zaczynają się ożywiać, sklepy rozświetlają się, a starsi ludzie ćwiczą. Następnie pojawiają się grupy biegaczy i plażowiczów. W parku Dien Hong grupy ćwiczące Tai Chi również rozpoczynają ćwiczenia. Mijają staruszków i staruszki, którzy po skończonych treningach siedzą zamyśleni i rozmawiają przy filiżance herbaty.
Widziałem kilku starszych mężczyzn siedzących w ten sposób w domu przy ulicy Phan Dinh Phung przez ponad 10 lat. Przypadkiem dowiedziałem się, że byli to starzy rolnicy ze wsi, których dzieci i wnuki sprowadziły do miasta, aby łatwiej było im się opiekować na starość. Ich historie z życia w Tuy Hoa wciąż przeplatają się ze wspomnieniami ryżu i ziemniaków, koleżeństwa sąsiadów… Przyznają też, że Tuy Hoa wciąż zachowuje wiele rustykalnych cech, nawet w wyglądzie, sposobie myślenia i komunikacji… Jak mawiają dziś ludzie, „prostota i prostolinijność mają swoje dobre i złe strony”. Jednak wielu wierzy, że ta wyjątkowa, autentyczna i łagodna natura mieszkańców Tuy Hoa przetrwa, niezależnie od tego, jak bardzo zmieni się tempo miejskiego życia…
Każdy, kto spotka Tuy Hoa, zostanie poruszony prostotą i autentycznością mieszkańców regionu Nẫu. Ktokolwiek pozna Tuy Hoa, będzie oczarowany pieśnią… „O Tuy Hoa, dziewięć wspomnień, dziesięć uczuć”, ludową pieśnią, która pieści młode sadzonki ryżu na wietrze… (Tuy Hoa, dziewięć wspomnień, dziesięć uczuć, Cao Huu Nhac).
Źródło: https://baodaklak.vn/du-lich/202506/tuy-hoa-nho-nho-thuong-thuong-7610ff1/








Komentarz (0)